Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 17:36
@Boni Ale to nie jest bezradność. Bezradnością...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 16:38
@Bober Przykład z wczoraj czy dzisiaj - masz fajny...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 10:56
"Oczywiście, można by wypisać tu zylion anegdot w...

Boni - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 18:40
@Gatling Dzięki. Co do sprzęta, powiem tak,...

Gatling - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 12:51
miło się czyta takie radosne notki, dają vicarious...

Boni - Historia jajem się toczy
Wed, 4 Jul 2018 20:18
@charliebravo IMHO może i jest jakaś tam większa...

zz_top - Historia jajem się...
Wed, 4 Jul 2018 08:48
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-06-06, środa
Tagi:  film
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Zadziwiająco mało piszę o filmach. Piszę o szrocie, o muzie, o różnościach, a o filmach przyzerowo - a przecież coś tam oglądam, płyt po domu wala się spora hałda, i niektóre są dla mnie ważne.

Na dniach córka wyciągnęła jeden z najfajniejszych i najmocarniejszych filmów jakie pamiętam - i znowu obejrzałem z rozkoszą kawał zakręconego kina "na szeroko".

Z zakręconego kina lubię Tarantino, kocham Finchera, ale rządzi i panuje Tykwer. "Biegnij Lola, biegnij" była zaledwie 14 lat temu, i obejrzałem wcale nie od razu, a mam wrażenie, że to film z mojego pacholęctwa czy nastolęctwa, i że był zawsze. I ta muza, ta muza; jest ciągle i ciągle bardziej.

Ale nie ten film był na dniach, tylko znacznie ważniejszy i lepszy - "Księżniczka i wojownik". "Lola" była skrzyżowaniem teledysku, gry, żartu i efektu motyla - "K&K" był filmem zupełnym i skończonym.

Szkoda, że mało kto go rozumie. W sensie - rozumie tak jak ja. Ale ciężko o tym gadać, bo nikomu nie powiem, jak go rozumiem.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018