Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...

Boni - Zakazane piosenki
Tue, 23 Oct 2018 00:06
@Hellk Ok, to jest nawet fajna muza (IIRC kiedyś to...

Fumiko - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:52
Z ładujących bateryjki to ja tylko to tutaj...

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:44
@Punjabi Boni, jak znajdziesz więcej to podziel się...

Hellk - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 14:52
Jak juz wymysla auto ruszajace na trietyloboranie, to...

Boni - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 13:19
@Gatling No z rapem i dubstepem to faktycznie, zły...

Gatling - Zakazane piosenki
Sun, 21 Oct 2018 14:03
oj, nawet się nie będę pchać z moim...

Boni - Zakazane piosenki
Sat, 20 Oct 2018 01:57
@cmos, Blind Guardian Kiedyś już polecałeś,...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-06-06, środa
Tagi:  film
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Zadziwiająco mało piszę o filmach. Piszę o szrocie, o muzie, o różnościach, a o filmach przyzerowo - a przecież coś tam oglądam, płyt po domu wala się spora hałda, i niektóre są dla mnie ważne.

Na dniach córka wyciągnęła jeden z najfajniejszych i najmocarniejszych filmów jakie pamiętam - i znowu obejrzałem z rozkoszą kawał zakręconego kina "na szeroko".

Z zakręconego kina lubię Tarantino, kocham Finchera, ale rządzi i panuje Tykwer. "Biegnij Lola, biegnij" była zaledwie 14 lat temu, i obejrzałem wcale nie od razu, a mam wrażenie, że to film z mojego pacholęctwa czy nastolęctwa, i że był zawsze. I ta muza, ta muza; jest ciągle i ciągle bardziej.

Ale nie ten film był na dniach, tylko znacznie ważniejszy i lepszy - "Księżniczka i wojownik". "Lola" była skrzyżowaniem teledysku, gry, żartu i efektu motyla - "K&K" był filmem zupełnym i skończonym.

Szkoda, że mało kto go rozumie. W sensie - rozumie tak jak ja. Ale ciężko o tym gadać, bo nikomu nie powiem, jak go rozumiem.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018