Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 10 Dec 2018 15:46
Wpadło mi dzisiaj coś takiego. Może nie jest to coś...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-05-31, czwartek
Tagi:  varia, muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

U nas wszystko po staremu, czyli nienormalnie - Dzień Dziecka, czyli nasz dzień, i parę innych okazji, nagle spiętrzyło się jakby za wcześnie, czyli już dzisiaj. Spiętrzyło się m.in. hałdą prezentów i miłości.

A jednak, pomimo tego krępującego faktu, i wielu innych przeciwności, dzionek zakończony seansem "Sherlock Holmes: A Game of Shadows" (nadal wymiata), zaległą "Blacklight" Iris (nadal wymiatają) i w jakby już nieco zapomnianej, więc na nowo odkrytej, atmosferze "Air" Kenzo (nadal wymiata) - uznaję za totalnie kosmicznie abso-kurde-lutnie udany.

Egzotyczny jak na synth, bo amerykański (bodaj z Texasu...), zespół Iris ma może i malutki, ale ciepły i wierny kącik w moim synthpopowym serduszku. Niby grają trochę "na jedno kopyto", niby technicznie słabiej niż europejskie tuzy neo-synthpopu, ale co-mnie-to. "Wrath" spodobał nam się od razu i bardzo (o ile pamiętam, przypadkiem leciał w empiku w Saturnie "na sklepie" - czego konsekwencją była, typowa dla nas i takich okoliczności, szybka akcja a la ninja, czyli Grażka poszła zabrać płytę obsłudze - szczęśliwie dla nich okazało się, że można płytę od ręki kupić). A "Blacklight", który dopiero teraz wpadł mi w ręce i w ucho, też jest spoko.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018