Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...

janek.r - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 16:25
Jednak nostalgia jest selektywna. Płyty winylowe to...

tyz_Aniou - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 09:58
Nie odróżniałbym specjalnie nostalgii i tęsknoty za...

telemach - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 00:51
Nie mylmy nostalgii i tęsknoty za światem...

Boni - Past perfect
Mon, 8 Apr 2019 20:13
@telemach, nostalgia Coś w tym jest, co mówisz,...

telemach - Past perfect
Mon, 8 Apr 2019 13:43
>>>trudno nie zauważyć, że fejsbuk to nie...

telemach - Cud nie-pamięci
Sun, 24 Feb 2019 01:36
100% zgody. Z wyjątkiem tego, że co "nikogo prawie"...

Boni - Cud nie-pamięci
Sat, 23 Feb 2019 10:22
@telemach O, Telemach jak żywy! ;) Prawda. Ale...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-05-31, czwartek
Tagi:  varia, muza
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

U nas wszystko po staremu, czyli nienormalnie - Dzień Dziecka, czyli nasz dzień, i parę innych okazji, nagle spiętrzyło się jakby za wcześnie, czyli już dzisiaj. Spiętrzyło się m.in. hałdą prezentów i miłości.

A jednak, pomimo tego krępującego faktu, i wielu innych przeciwności, dzionek zakończony seansem "Sherlock Holmes: A Game of Shadows" (nadal wymiata), zaległą "Blacklight" Iris (nadal wymiatają) i w jakby już nieco zapomnianej, więc na nowo odkrytej, atmosferze "Air" Kenzo (nadal wymiata) - uznaję za totalnie kosmicznie abso-kurde-lutnie udany.

Egzotyczny jak na synth, bo amerykański (bodaj z Texasu...), zespół Iris ma może i malutki, ale ciepły i wierny kącik w moim synthpopowym serduszku. Niby grają trochę "na jedno kopyto", niby technicznie słabiej niż europejskie tuzy neo-synthpopu, ale co-mnie-to. "Wrath" spodobał nam się od razu i bardzo (o ile pamiętam, przypadkiem leciał w empiku w Saturnie "na sklepie" - czego konsekwencją była, typowa dla nas i takich okoliczności, szybka akcja a la ninja, czyli Grażka poszła zabrać płytę obsłudze - szczęśliwie dla nich okazało się, że można płytę od ręki kupić). A "Blacklight", który dopiero teraz wpadł mi w ręce i w ucho, też jest spoko.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018