Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 13:35
@zz_top Tak szczerze, to nie ogarniam i nie wnikam,...

zz_top - Premium
Wed, 14 Nov 2018 08:52
Ej, ale czemu ty jako premium szukasz w Audi A7 czy...

Boni - Premium
Wed, 14 Nov 2018 03:11
Obejrzałem sobie różności i powiedzmy, chyba...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...

Boni - Zakazane piosenki
Tue, 23 Oct 2018 00:06
@Hellk Ok, to jest nawet fajna muza (IIRC kiedyś to...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-05-11, piątek
Tagi:  muza, namysł
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Myślimy, że jesteśmy bohaterami
Myślimy, że jesteśmy królami
Zaplanujemy dowolnie niesamowitą rzecz
Och, zobacz jak wielcy się staliśmy

Klucz w drzwiach
Moment na który tyle czekałem
Zanim rzucę torbę na po podłogę
Moje wspaniałe dzieci przybiegną
Ciesząc się na całusy i opowieść
Są darem dla tego świata
Jedynym moim powodem do chwały
Wiem, że nie znam lepszych dni
To eksploduje mi umysł
Zadziwiony

Tak wiele nieba, tak wiele piekła
Tak wiele miłości, tak wiele bólu
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle zmieścić
Tak wiele kupiono, tak wiele sprzedano
Ktoś stracił, ktoś inny zyskał
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić

Jesteśmy tylko dziećmi, jesteśmy tylko pyłem
Jesteśmy mali, jesteśmy zagubieni
I jesteśmy niczym
Zupełnie niczym

Jedna bomba
Cały dom znikł
Nie ma moich dzieci
Pył zasłonił słońce
Wszędzie grzmot, panika
I zamieszanie
Ale dla kogoś innego to kolejny miły dzień w Babilonie
Zakopię ciało mojej żony
Wykopię mój karabin
Moje życie skończone
Więc czas kogoś zabić...

Tak wiele nieba, tak wiele piekła
Tak wiele miłości, tak wiele bólu
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle zmieścić
Tak wiele kupiono, tak wiele sprzedano
Ktoś stracił, ktoś inny zyskał
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić

Zespół Faithless od zawsze darzyłem sporym sentymentem, tyle, że w zamierzchłych czasach około 2000r. kiedy ich odkrywałem, jednak byli mocarniejsi gracze w trip-hop i transowate bigbity - rządzili Fatboy Slim, Prodigy, Tricky. Ale w miare upływu latek, mój zapał do tamtych asów słabł, a do Rollo, Bliss, Maxi Jazz'a (i wstawek Dido, którą też lubię jako solową piosenkarkę) - wzrastał. Może dlatego, że starzejąc się coraz mniej potrzebuję trip i hop, a coraz bardziej transu, ale takiego bardziej chiloutopodobnego - dokładnie takiego jaki serwował Faithless. A może to jest jakieś dalekie pokrewieństwo wrażliwości i dusz, szczególniej z Maxi Jazzem, buddystą i maniakiem rozbijania się starawymi fordami, i nie tylko fordami.

Szkoda, że praktycznie przestali grać razem.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018