Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...

Boni - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:23
@Gatling @sroko-chomiki Zdefiniuj "skład...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 11:18
Oj bo na koralky.cz mają co jakiś czas wyprzedaże...

Boni - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 10:34
@Gatling "Panie, czy pan mnie usiłujesz obrazić?",...

Gatling - Dialogi
Sun, 9 Sep 2018 17:03
Koraliki japońskie, unless Preciosa wypuściła...

hellk - Top gun
Mon, 3 Sep 2018 16:12
@bibliografia Jakieś 10 lat temu dostałem od...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-05-11, piątek
Tagi:  muza, namysł
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Myślimy, że jesteśmy bohaterami
Myślimy, że jesteśmy królami
Zaplanujemy dowolnie niesamowitą rzecz
Och, zobacz jak wielcy się staliśmy

Klucz w drzwiach
Moment na który tyle czekałem
Zanim rzucę torbę na po podłogę
Moje wspaniałe dzieci przybiegną
Ciesząc się na całusy i opowieść
Są darem dla tego świata
Jedynym moim powodem do chwały
Wiem, że nie znam lepszych dni
To eksploduje mi umysł
Zadziwiony

Tak wiele nieba, tak wiele piekła
Tak wiele miłości, tak wiele bólu
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle zmieścić
Tak wiele kupiono, tak wiele sprzedano
Ktoś stracił, ktoś inny zyskał
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić

Jesteśmy tylko dziećmi, jesteśmy tylko pyłem
Jesteśmy mali, jesteśmy zagubieni
I jesteśmy niczym
Zupełnie niczym

Jedna bomba
Cały dom znikł
Nie ma moich dzieci
Pył zasłonił słońce
Wszędzie grzmot, panika
I zamieszanie
Ale dla kogoś innego to kolejny miły dzień w Babilonie
Zakopię ciało mojej żony
Wykopię mój karabin
Moje życie skończone
Więc czas kogoś zabić...

Tak wiele nieba, tak wiele piekła
Tak wiele miłości, tak wiele bólu
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle zmieścić
Tak wiele kupiono, tak wiele sprzedano
Ktoś stracił, ktoś inny zyskał
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić
Tak bardzo wiele, że nie myślałem, że świat może tyle pomieścić

Zespół Faithless od zawsze darzyłem sporym sentymentem, tyle, że w zamierzchłych czasach około 2000r. kiedy ich odkrywałem, jednak byli mocarniejsi gracze w trip-hop i transowate bigbity - rządzili Fatboy Slim, Prodigy, Tricky. Ale w miare upływu latek, mój zapał do tamtych asów słabł, a do Rollo, Bliss, Maxi Jazz'a (i wstawek Dido, którą też lubię jako solową piosenkarkę) - wzrastał. Może dlatego, że starzejąc się coraz mniej potrzebuję trip i hop, a coraz bardziej transu, ale takiego bardziej chiloutopodobnego - dokładnie takiego jaki serwował Faithless. A może to jest jakieś dalekie pokrewieństwo wrażliwości i dusz, szczególniej z Maxi Jazzem, buddystą i maniakiem rozbijania się starawymi fordami, i nie tylko fordami.

Szkoda, że praktycznie przestali grać razem.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018