Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Zakazane piosenki
Sat, 20 Oct 2018 01:57
@cmos, Blind Guardian Kiedyś już polecałeś,...

Codiac - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 18:25
@Hadouken - nie no, jasne, ja też nie jestem jakimś...

cmos - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 14:50
Ja bym zaproponował Blind Guardiana "Wheel of Time" (...

Boni - Zakazane piosenki
Fri, 19 Oct 2018 08:47
@Codiac @Hadouken mam trochę problem jak z innym...

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-04-06, piątek
Tagi:  varia, namysł, zen
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Zalegli "Kowboje i obcy" okazali się całkiem fajnym filmem. Albo to efekt cocktail party, albo rzeczywiście wielu ludzi na świecie używa kossów porta pro. "Artysta" okazał się znacznie lepszy niż się spodziewałem. "Wodny świat" i "Speed" nadal są fajnymi filmami. Nieprzyjemnie spóźnić się na samolot, ale jeśli to przez przyjemną lekturę Murakamiego, to jakoś łatwo i z uśmiechem udaje się przekonać Lufthansę, że przecież nic nie szkodzi i polecę następnym. Pogoda w PL nędzna, ale wiosny chyba jednak nie odwołano. Parę drobnych części z Agromy i malutki serwis poprawia już i tak miłe wrażenia z użytkowania starego-nowego autka. Kiedy serducho Grażyny okazało się cudem, bo pomimo przebytego zapalenia, bez jakichkolwiek uszkodzeń, to dla odmiany moje jakby nieco wysiadało, ale nic wielkiego się nie dzieje, ot, pewnie też niewielki serwis potrzebny. Spotkanie z publiczną służbą zdrowia całkiem przyjemne, wbrew wizjom z horrorów roztaczanych tu i ówdzie w publicystyce i necie. W pracy ogólnie przyjemnie i łaskawie, stare projekty pokończone z sukcesem, nowe ciekawe na horyzoncie, i nawet wszystko to wydaje się godziwie wynagrodzone. Za "1Q84" Murakamiego chyba trzeba wystawić mu jakiś pomnik. Córka, po raz pierwszy w życiu, przeleciała się na święta do domu, bezproblemowo, i rodzinka jest w komplecie. Jutro pewnie też spokojnie podłubię w samochodach, poprawię terenówkę żony, może zbieżność kółek forda. Pewnie przejedziemy się niebawem do dziadków, niech nacieszą się chwilę najstarszą dorosłą wnuczką. Potem pewnie trzeba będzie przycisnąć lekarzy, czy moje serducho jest ok, czy jednak nie ok. A potem jak zwykle, będzie to co będzie, przez 24h na dobę.

To Hakuin miał rację, a Jan od Krzyża się mylił.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018