Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Wed, 15 Aug 2018 22:42
@cmos No ja nie mam pojęcia jak bym zareagował na...

cmos - Premium
Wed, 15 Aug 2018 21:13
Jak kupowałem którąś z poprzednich Toyot, to przy...

Boni - Premium
Wed, 15 Aug 2018 20:49
Z ciekawostek około tematu - jak się warunkuje...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 14:38
Coś w tym jest, że gadżety, luksusowe materiały,...

PoGOOD - Premium
Tue, 14 Aug 2018 13:33
W latach 2002-2005 sprzedawałem Volvo - wtedy dopiero...

Boni - Premium
Tue, 14 Aug 2018 09:10
@zz_top 1) silniki > X, ograniczenia "z dołu" -...

zz_top - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:30
Jak się bawić to się bawić :-) Samochód klasy...

Boni - Premium
Mon, 13 Aug 2018 21:24
@igor Ford ma jakiegoś zajoba na grzane przednie...

igor - Premium
Mon, 13 Aug 2018 18:12
Podgrzewaną przednią szybę miałem w Focusie, tak...

RobertP - Epoka wyuczonej bezradności
Mon, 6 Aug 2018 14:09
"15s z mokrą chusteczką niemowlacko-dodupną i się...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-04-06, piątek
Tagi:  varia, namysł, zen
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Zalegli "Kowboje i obcy" okazali się całkiem fajnym filmem. Albo to efekt cocktail party, albo rzeczywiście wielu ludzi na świecie używa kossów porta pro. "Artysta" okazał się znacznie lepszy niż się spodziewałem. "Wodny świat" i "Speed" nadal są fajnymi filmami. Nieprzyjemnie spóźnić się na samolot, ale jeśli to przez przyjemną lekturę Murakamiego, to jakoś łatwo i z uśmiechem udaje się przekonać Lufthansę, że przecież nic nie szkodzi i polecę następnym. Pogoda w PL nędzna, ale wiosny chyba jednak nie odwołano. Parę drobnych części z Agromy i malutki serwis poprawia już i tak miłe wrażenia z użytkowania starego-nowego autka. Kiedy serducho Grażyny okazało się cudem, bo pomimo przebytego zapalenia, bez jakichkolwiek uszkodzeń, to dla odmiany moje jakby nieco wysiadało, ale nic wielkiego się nie dzieje, ot, pewnie też niewielki serwis potrzebny. Spotkanie z publiczną służbą zdrowia całkiem przyjemne, wbrew wizjom z horrorów roztaczanych tu i ówdzie w publicystyce i necie. W pracy ogólnie przyjemnie i łaskawie, stare projekty pokończone z sukcesem, nowe ciekawe na horyzoncie, i nawet wszystko to wydaje się godziwie wynagrodzone. Za "1Q84" Murakamiego chyba trzeba wystawić mu jakiś pomnik. Córka, po raz pierwszy w życiu, przeleciała się na święta do domu, bezproblemowo, i rodzinka jest w komplecie. Jutro pewnie też spokojnie podłubię w samochodach, poprawię terenówkę żony, może zbieżność kółek forda. Pewnie przejedziemy się niebawem do dziadków, niech nacieszą się chwilę najstarszą dorosłą wnuczką. Potem pewnie trzeba będzie przycisnąć lekarzy, czy moje serducho jest ok, czy jednak nie ok. A potem jak zwykle, będzie to co będzie, przez 24h na dobę.

To Hakuin miał rację, a Jan od Krzyża się mylił.










Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018