Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 17:36
@Boni Ale to nie jest bezradność. Bezradnością...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 16:38
@Bober Przykład z wczoraj czy dzisiaj - masz fajny...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 10:56
"Oczywiście, można by wypisać tu zylion anegdot w...

Boni - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 18:40
@Gatling Dzięki. Co do sprzęta, powiem tak,...

Gatling - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 12:51
miło się czyta takie radosne notki, dają vicarious...

Boni - Historia jajem się toczy
Wed, 4 Jul 2018 20:18
@charliebravo IMHO może i jest jakaś tam większa...

zz_top - Historia jajem się...
Wed, 4 Jul 2018 08:48
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2012-03-28, środa
Tagi:  unrealpolitik, namysł, hejt
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Jako Badacz Niezłomny i Poznawca Kabli Prostych, tudzież Znawca Rur Zakrzywionych, przeważnie zajmuję się kablami, rurami, czy innym złomem, ale że od czasu do czasu zajmuję się nim nie tylko w województwie mazowieckim czy sąsiednich włościach, ale także w rejonach jak z obrazka

workplace

natura Badacza Niezłomnego skłania mnie do zastanawiania się o co cho z tą całą globalizacją. I z antyglobalizacją też.

Oglądam se w Indiach różne różności i zjawiska społeczne i przemysł, w wersjach od XIX po XXIw, i mógłbym zasypać czytelników anegdotami, zresztą, nie tylko z ostatnich paru dni, na grubość minimum 10kB, ale chyba po pierwsze, tylko mnie się wydają interesujące, po drugie nie w anegdotach punkt będący. Raczej w tym, o co cho i dlaczego rzeczy, procesy i ludzie wyglądają, powiedzmy, w Danii, w Polsce i w Indiach tak, jak wyglądają. A że moje przemyślenia wydawały mi się jakieś takie miałkie, to dziś polazłem se poczytać co nieco w internetsach, co mądrzy ludzie piszą o przyczynach i skutkach globalizacji, za, a nawet przeciw.

I o tu, tak nisko, opadła mi szczęka na debilstwa jakie ludzie piszą - niby się widziało niejedno w internetsach, a jednak.

To może jednak przedstawię swoją wersję skróconą o globalizacji, bez polemiki z matołkami wypisującymi idiotyzmy o (anty)globalizacji w stylu "send form my ipad from starbucks".

1) Skąd się ulęgła - z indywidualizacji, czyli z rozpadu więzi tradycyjnych społeczeństw Zachodu, z dobrobytu i nawyków z nim związanych (no i z chciwości, oczywiście, ale to niezmienna od paru wieków). Wydaje mi się to najzupełniej oczywistą oczywistością, a tu nagle! czytam jakieś pierdoły o neokolonizacji czy technice i transporcie, czy o spiskach WTO. Jak ktoś twierdzi inaczej, to pytanie kontrolne - dlaczego, skoro takie kryzysy i sryzysy, nikt z polityków dużych i w miarę samowystarczalnych krajów, jak USA, UK, Niemcy, nie potrafi zadziałać, a niech obłożyć kraje BRICS wybiórczym i zaporowym cłem, i wyjść z WTO? za to zadaje jeden z drugim głupawo-naiwne pytania jak Obama do Jobsa? Moim zdaniem dlatego, że polityka, szczególniej w demokracji, może i kiedyś polegała na ustalaniu i osiąganiu WSPÓLNYCH celów, na przykład "zyskamy do X roku Y miejsc pracy" "obalimy ustrój" "pójdziemy na wojnę, nawet jeśli I wojnę światową". Ale takich celów już dawno realnie nie ma, poza deklaracjami na papierze, i nie ma dróg ich osiągnięcia, bo w bogatych demokracjach Zachodu przeważyły cele INDYWIDUALNE  "chcę to" "chcę tamto" "chcę 20% zysku" "chcę ekologii" "chcę wojny z terroryzmem" "chcę iphona ze szkła, nie z plastiku". I dopóki to się nie zmieni, dopóki społecznie nie wróci jakieś minimum solidarności i wspólnoty, dotąd będzie globalizacja, bo będą rządziły bigkorpo/finanse, które najlepiej wyrażają i zaspokajają "chcę to", dla wszystkich zainteresowanych. Klasyczna polityka wyrażała i zaspokajała "chcemy to", którego już nie ma w I świecie, i właśnie dlatego musiała przez ostatnie 30 lat stać się dziwką na usługach bigkorpo/finansów (pewnie pomogło, że jej młodsza siostra, Media, puściła się jeszcze wcześniej). Aha, BTW - w świecie BRICS tej solidarności społecznej i wspólnoty, ponad rodzinę/klan przeważnie nie ma bardziej - zgadnijcie, pomaga im to, czy przeszkadza, w zglobalizowanym świecie. To tyle w temacie motywacji, a całą resztę załatwia różnica w dobrobycie ergo konkurencyjności.

2) Plusy ujemne - outsourcowanie nieekologii, i w ogóle biodegradacja III świata. No i puszczenie wielkiej finansjery "na żywioł" i wszelkie patologie wirtualnego kapitału wirującego wokół planety po infostradzie, coraz szybciej i szybciej - z tego jest bardzo wiele zła na świecie. I nie, nie chodzi o zupełnie wyłączenie operacji globalnej finansjery, chodzi o to, żeby rozważania kapitalistów miały horyzont czasowy nieco dłuższy niż jak obecnie, czyli jak skupienie bachora z ADHD, niech to będzie 5 albo lepiej 10 lat - wtedy cała ta globalizacja byłaby naprawdę fajna. Wiem że to prawie nie do zrobienia ale tu warto zginąć próbując, nie wiem,  przeforsować jakiekolwiek mechanizmy kontroli, nadzoru, nawet ten podatek Tobina.

Innych minusów jakoś nie widzę.

3) Plusy dodatnie - cała reszta. A najważniejsze, że globalizacja wyrównuje cały świat. Nawet jeśli WB czy IMF łże o poprawie wskaźników, to w BRIC jest od niej lepiej, a w I świecie - gorzej. I bardzo dobrze, drodzy biali zdrowi wykształceni, nie chcieliście się podzielić światem z empatii, podzielicie się z najczystszej kapitalistycznej chciwości.

I o ile po ludzku rozumiem antyglobalne protesty LC tracącej miejsca pracy, czy MC tracącej biznesy, bo to normalne, że człowiekowi który żył wygodnie i na luziku, nagła konkurencja ze zdesperowanym na lepsze życie Hindusem czy Chińczykiem nie w smak - to nijak nie rozumiem protestów na tle ideologii lewicowej. Przecież to spełnienie marzeń o rewolucji światowej - nagle wszytko się wyrównuje, płace, prace, egalitarność lub jej brak, itd itd - a że niekoniecznie w górę, do standardu Danii czy Szwecji, tylko, z obu stron, do standardu, tak jakby,  Polski?

PROFIT!!!

(wstępniak Badacza Niezłomnego mi sie ulągł, bo znalazłem przypadkiem jedno ze śmieszniejszych opowiadań mojej młodości "Fantastyka" styczeń 1986, Włodzimierz Różycki, "Weekend w mieście". Nie popieram aż tak piractwa, więc nie będzie linki, ale polecam, gugiel przyjacielem waszym)







2012/03/29 10:56:43
Ja od dawna mysle, ze wysoki poziom ksenofobii w panstwach opiekunczych nie wzial sie z powietrza.


2012/03/29 11:44:17
@ "gorzej w I swiecie" - to też jest względne. Jak się kopalnia węgla przenosi do Chin, to owszem utrata miejsc pracy itd, ale też ekologia, ochrona zdrowia zyskuje.


Boni
2012/03/29 12:39:19
@red.grzeg
""gorzej w I swiecie" - to też jest względne. Jak się kopalnia węgla przenosi do Chin, to owszem utrata miejsc pracy itd, ale też ekologia, ochrona zdrowia zyskuje. "

Kopalnia to jest tam gdzie złoża ;) No ale ogólniej, to już historia, zobacz ile przemysłu ciężkiego zostało w USA, UK czy Francji. Przecież ja tu nie uruchamiam huty czy kopalni, tylko półautomaty do elektromechaniki, które 10 lat temu spadły do PL, a teraz lądują w Indiach. Za ścianą właśnie robią miejsce pod półautomaty do chłodnictwa, które spadły 10 lat temu do Meksyku, a teraz trafią też do Indii. No i przecież za jednym czy drugim płotem Hindusi się full automatyzują, z robotami itd itd, czy komuś się wydaje, że taki Tata to te samochody czy zegarki czy lodówki, to na kowadłach klepie?
Ogólnie, jak Jobs powiedział - te dziesiątki milionów miejsc pracy które wyciekły do BRICS, zaprawdę, nie wrócą w dającej się przewidzieć przyszłości.
I wiesz, czasem trudno wytłumaczyć tym którzy w naszej macierzystej fabryce stracili i jeszcze stracą pracę na rzecz Hindusów, że ekologicznie zdrowsi będą ;P


Boni
2012/03/29 12:44:10
@zramolaly.alcyn
"Ja od dawna mysle, ze wysoki poziom ksenofobii w panstwach opiekunczych nie wzial sie z powietrza."

Pewnie, ale to jest właśnie w globalizacji piękne, że se mogą faszyzować i ksenofobować w takiej Danii na miejscu do woli - dopóki nie zgodza się przepłacać za autarkię i obniżyć standardy, dopóki nie wybiorą polityków którzy wyjdą z WTO i obłożą się cłami zaporowymi, to zbiorowo rozumiany Hindus nie musi się pchać na widelec i gastarbaiterzyć, wystarczy, że kapitał, maszyny, fabryki przyjedzie do Hindusa. Znaczy, przyjechał już, i przyjedzie bardziej.


2012/03/29 12:59:19
"Przecież to spełnienie marzeń o rewolucji światowej - nagle wszytko się wyrównuje, płace, prace, egalitarność, itd itd - a że niekoniecznie w górę, do standardu Danii czy Szwecji, tylko, z obu stron, do standardu, tak jakby, Polski?"

Normalny człowiek nigdy nie zgodzi się na taką bidę z nędzą, jak w Polsce! Przynajmniej jeśli wierzyć frustratom z różnych zakątków internetsów....


Boni
2012/03/29 13:09:51
@janekr
"Normalny człowiek nigdy nie zgodzi się na taką bidę z nędzą, jak w Polsce!"

Zgodzi się, zgodzi, jak bida zjrzy w ślipia :P
BTW mam fajny pomysł na teorię spiskową, w związku, ale może sklecę z tego coś więcej niż notkę, więc cichosza.

"Przynajmniej jeśli wierzyć frustratom z różnych zakątków internetsów...."

Po wczorajszym riserczu o (anty)globalizacji siedzę se przy maszynie, w rządku malutkich Tamilek, i mruczę na nutę Tiltu "Nie wierzeee internetooom, nieeee, nie wierze internetoooom..."


2012/03/29 15:44:09
"BTW mam fajny pomysł na teorię spiskową, w związku, ale może sklecę z tego coś więcej niż notkę, więc cichosza. "

A to nie będzie po prostu to, co u Naomi Klein w "Doktrynie szoku"?

BTW czy jak Ci coś wieczorem wyślę na priva, przeczytasz?


Boni
2012/03/29 17:54:17
@janekr
""BTW mam fajny pomysł na teorię spiskową, w związku, ale może sklecę z tego coś więcej niż notkę, więc cichosza. ""
"A to nie będzie po prostu to, co u Naomi Klein w "Doktrynie szoku"?"

Nie czytałem, ale ze streszczeń i dyskusji, no to jest właśnie opis głąbalistyczny, a nie antyglobalistyczny, stek oczywistości i domniemań, plus dużo machania rękami. Lepsze teorie spiskowe to się już 10 lat temu w usenecie po pijaku pisało. W ogóle do Klein mam stosunek co najmniej ambiwalentny, za często bredzi i za często śmierdzi hipokryzją, już nie mówiąc, że jest mistrzem post hocków ergo prompter hocków.

"BTW czy jak Ci coś wieczorem wyślę na priva, przeczytasz?"

Czemu nie.





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018