Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Codiac - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 18:25
Skoro można dopisywać... zerkając na opis myślałem...

Boni - Zakazane piosenki
Thu, 18 Oct 2018 09:23
Dopisałem małe co nieco, które zapomniałem. Oraz...

Codiac - Na Zachodzie bez zmian
Fri, 12 Oct 2018 13:00
"Życie płynie nam mniej więcej należycie. I tyle. "...

Boni - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:58
@wyparowanie strony A tak, to też była...

Gatling - Na Zachodzie bez zmian
Mon, 1 Oct 2018 12:47
> Życie płynie nam mniej więcej...

Boni - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 12:52
@igor, Lem Może tak - rozumiałem o co mu chodzi i...

igor - Trzeba siać
Sun, 16 Sep 2018 08:36
Lem o tym pisał w latach 90. A ja (i, w zasadzie,...

Boni - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 21:01
@zz_top IĆ STOND! właśnie się dziś...

zz_top - Trzeba siać
Fri, 14 Sep 2018 12:52
@Wolałbym, żeby tzw. ludzie rozumieli a nie ślizgali...

Gatling - Dialogi
Mon, 10 Sep 2018 12:21
Koraliki, bigle/zapinki/inne komponenty, dużo metrów...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-11-21, poniedziałek
Tagi:  szrot
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

No dobra, stare jest tanie, więc piękne.

Zima idzie, kryzysu ludzie się nie boją jakoś, więc wraca do mnie sporo dyskusji o "mały samochód dla kobiety" czasem z dopiskiem "na zimę". Ponieważ zbrzydły mi jałowe rozmowy i przekomarzania, pozwoliłem sobie wrzucić dane w arkusz, żeby odkryć Prawdę, tudzież postawić wykresiki na sieci, żeby móc odsyłać kolegów i znajomych. Włala, nowy mitsubishi Colt (3D, 95KM, sredni wypas - klima jest) vs. Suzuki Jimny (2005-6, jw średni wypas) vs. Suzuki Vitara (96-97 średni albo i nieco wyżej niż średni wypas), rozpisane na 3 lata, z ich spalaniem za 10kkm rocznie, kosztami początkowymi, dodatkowymi okresowymi, no i nieszczęsną (szczególnie dla nowych) utratą wartości:

cars1   cars2

I to by było na tyle.







2011/11/21 17:49:29
Widzę, że colta wziąłeś z automatem...


2011/11/21 19:31:46
A jakie wziąłeś ryzyko, że auto się kompletnie lub częściowo posypie?


Boni
2011/11/21 21:36:13
@janekr

Nie, wziąłem dokładnie Colta 3D, 1.3 5MT 95KM Invite (manual 5 biegów, klima, tempomat, alufele, i trochę innych bajerów)= 42550 w obecnej promo. To jest z grubsza środek Coltów 3D, wyżej jest jeszcze jeden pakiet plus dalsze dodatki. Zdaje się, że automat w takiej wersji jest o kilka tysiów droższy, w sumie niewiele to zmienia w krzywych. Colt bo kolega z pracy dyskutował jw.

@karakachanow

To nie są obrazki o ryzyku, tylko o kosztach. Pewnym zabezpieczeniem jest założenie w obliczeniach, że do używki-igiełki oczywiście ;) i tak dokładasz na dzieńdobry 2000 na dopieszczenie i 1500 rocznie na utrzymanie przynajmniej istotnych rzeczy na chodzie.

A z praktyki, vitarka jak w obliczeniach, nie pojechała przez rok jeden raz - została na światłach z powodu usterki wyłącznika i rozładowała aku (oczywiście dzienksy wielkie sąsiadom, którym świeciła w okna, ale nikt nie zapukał i nie powiedział, że stoi całą noc zapalona...), plus latem leciutko jąkały się czasem jałowe na zimno (coś ze "ssaniem"=pomiary temperatury) - ale ustalmy, nijak nie jest igiełką, i nie dołożyliśmy do niej 2000 na początek i 1500 rocznie, zgodnie z moją teorią ;) tylko ok 500zł, na przednie hamule, oleje i jakieś duperele, ok, u mechesa byłoby x2, więc 1000.

Tak z ciekawości, wbiłem też coś, czego nie pokazuję, bo nie polecę nikomu poza maniakami, czyli 20 letnie Scorpio 2.9 w BENZYNIE, no i tu jednak troszeczkę mnie szlag trafił, bo nawet pesymalnie, w wariancie tylko miasto, wiecie kiedy vitarka 1.6 żony robi się sumarycznie TAŃSZA od Scorpio w założeniach jw.? Po ok. 30 miesiącach... pomimo spalania jak 15 do 10... to są właśnie koszmarne narzuty z utraty wartości, widoczne nawet w trupach 15 letnich, bo vitarka jest nadal 2x droższa od Scorpio mk1/mk2 w dobrym stanie.


2011/11/22 08:40:37
Ale ryzyko jest kosztem! W dużym uproszczeniu, ryzyko to koszt naprawy x prawdopodobieństwo posypania się auta, przy czym koszt naprawy w wielu przypadkach należy powiększyć o koszt nerwówki z tym związanej. Więc poprzez pominięcie tego vitara wychodzi lepiej, niż jest w rzeczywistości, bo prawdopodobieństwo sypnięcia się jest 10x większe. I tutaj anecdata jest kompletnie nieadekwatne, bo mówimy pewnie o liczbach rzędu 10/20%.


Boni
2011/11/22 10:02:08
@karakachanow FYI - ja to postawiłem, żeby było wiadomo o jakich kwotach i kosztach mowa, szczególnie w pojebanym kontekście "ale żeby mało palił" - BO TO JEST NAJMNIEJ WAŻNE, i to mi niszczy zen w rozmowach w temacie. Bo spróbuj zauważyć różnicę nachylenia wykresów "wydatków" - a spalania colta do vitarki są wzięte jak 6 do 9, i to NIE DOCIERA nawet do znajomych całkiem technicznych, że ta różnica 100 czy 200 czy nawet 300 miesięcznie na paliwie to ch... w porównaniu z resztą. Na koszt napraw doliczyłem 1500 rocznie używanym a co do oceny ryzyka, bierzesz ADAC czy podobne i prawdopodobieństwa można oszacować (IIRC mniej więcej dubluje się co 5 lat - ale znacznie ważniejsze są różnice między modelami) - tyle, że praktycznie nic z tego nie wynika, bo przecież wycena tych zdarzeń jest zupełnie subiektywna, i właśnie stąd brak jednoznacznej odpowiedzi "nówka czy używka i jak stara". Bywali dyskutanci-krawaciarze którzy KAŻDE zdarzenie, że nie pojedzie im wózek wyceniali na pierdyliard złotych szkód, strat, wkurwu i w ogóle, no i co takiemu mam powiedzieć poza meh, i że assistance czy laweta czy taksówka czy samochód na wynajem, czy niech i zbiorkom, są zupełnie takie same dla użytkownika nówki czy używki, i tylko kwestia, czy płacisz za takie zdarzenie kiedy się już zdarzy, czy na raty rzędu 10-20kzł rocznie żeby się zdarzyło z prawdopodobieństwem 10x mniejszym?


2011/11/22 10:11:43
"doliczyłem 1500 rocznie używanym"

To strasznie mało. W tym roku miałem wymianę opon (1300), nowy akumulator, napełnienie klimatyzacji. W zeszłym klocki i tarcze hamulcowe.

A mam samochód stosunkowo nowy.

Poza tym Ty masz warunki dorobienia samemu drobnych napraw, a ja żeby wymienić żarówkę przednią muszę jeździć do serwisu.


2011/11/22 10:48:23
Moje naprawy mieszczą się średnio w 1500 rocznie. Poza tym opony, klocki, akumulator to normalne elementy eksploatacyjne - w nówkach też to wymieniasz, chyba że zmieniasz samochód co 3 lata.


2011/11/22 10:51:32
"Nie, wziąłem dokładnie Colta 3D, 1.3 5MT 95KM Invite (manual 5 biegów, klima, tempomat, alufele, i trochę innych bajerów)= 42550 "

Rozpusta. Colt 5D, 1.3 6 AMT (95KM), inform. - (pięciodrzwiowy, automat, klima) = 41250.
Za radio, alufelgi, tempomat i skórzaną kierownicę życzą sobie 5200 ekstra. Hmm...


2011/11/22 10:55:02
"w nówkach też to wymieniasz, chyba że zmieniasz samochód co 3 lata."

No zgoda, ale trzeba to liczyć. Ja się nie mieszczę w 1500, wliczając przeglądy w ASO co 20kkm. Zna ktoś dobry, tani serwis renault w Wa-wie?


Boni
2011/11/22 10:56:38
@janekr

Opony jak często wymieniasz? co 5 lat bym sugerował (albo mniej ścierające się...), czyli 300-400 rocznie, klima co dwa-trzy lata (jak częściej to naprawić albo zrezygnować z niej) czyli niech 100 rocznie, aku niech co 4 lat, czyli niech 100 rocznie. To jest 600, czyli jeszcze 900 do tego co se ustaliłem. Hamulców też nie robisz co roku mam nadzieję...
Ja tu nie opuszczam nic na własną robotę - IMHO 1500 rocznie to minimum żeby utrzymać a nie zdegradować technicznie samochód ze średniej półki, jak te suzuki czy innego golfa czy corollę.


Boni
2011/11/22 11:46:21
@janekr
"No zgoda, ale trzeba to liczyć. Ja się nie mieszczę w 1500, wliczając przeglądy w ASO co 20kkm."

A bo ty masz chyba najgorszy możliwy przypadek - już używkę w sensie, że trzeba hamulce, opony, zawieszenie robić, itp a jeszcze coś wart (trudno porzucić...) i warto z ASO korzystać, itd itd.

"Zna ktoś dobry, tani serwis renault w Wa-wie?"

Namierz Marcin Edwarda, jeśli jest osiągalny - on siedział długo w renówkach i ich serwisach, choć pamiętam że jakoś odkochał się jak zorientował się jak go rąbią cenowo na drobiazgach.


2011/11/22 11:59:28
"trzeba hamulce, opony, zawieszenie robić"

Hamulce tak - w automacie lecą szybciej. Zawieszenie - jeszcze nie robiłem w żadnym samochodzie - nawet gdy sprzedawałem fiata po 120 kkm.
Opony - kupiłem w tym roku drugi komplet, pierwszy pięć lat temu.


Boni
2011/11/22 12:26:28
@janekr
""trzeba hamulce, opony, zawieszenie robić""
"Hamulce tak - w automacie lecą szybciej."

Eee tam, daj mi manuala 200KM+ to ci pokażę co to znaczy "szybciej polecieć hamulce", to jest względne, styl jazdy zniszczy je 10x szybciej niż automat.

Inna sprawa, że w tym i podobnych punktach okazuje się niepomijalna zaleta dużych wozów nad maluszkami - większe hamule, lepsze hamule, trwalsze hamule, i co z tego, że kg czy J więcej. Np. jak zobaczyłem wentylowane tarcze do vitarki, przy wymianie, to rozbawiły mnie ogólną cienkością, w porównaniu z tym, do czego jestem przyzwyczajony (jakiś centymetr cieńsze, bodaj 17mm kiedy w Scorpio czy amerykanach raczej 26mm). Nie zdziwię się, jeśli trzeba je będzie 2x częściej wymieniać niż w bydlakach.


Boni
2011/11/23 11:40:33
BTW następny kolega ma żonę z dylematami pierwszego świata - spodziewany Fiat 500 i najważniejsze "ale żeby mało palił", gdzie facik będzie tak naprawdę kosztował jw. w noci, jakieś 30zł dziennie, a paliwo do niego będzie kosztowało 10zł...




2011/11/23 12:24:57
Chciałem być dzisiaj ekologiczny: żona w delegacji, a ja do pracy autobusem, no bo jakże to - w pojedynkę samochodem?
Bilet dobowy w Wa-wie to teraz 12 zł. Moja meganka w korkach warszawskich pali jak smok, ale tych 2 litrów z hakiem jednak nie potrzebuje do mojej pracy i z powrotem. Nawet w środę...


Boni
2011/11/23 13:02:21
@janekr

Mhm. Ja wbiłem poźniej jeszcze w te wykresy Scoprio na LPG, no bo takim obecnie jeżdżę (ten czarny) - po prostu nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, jakie tanie może być trupkowate 2.9. Jedyne co wkurzające, że w międzyczasie wymienił mu "poprzedni właściciel" baniak na jakiś absurdalnie i wkurzająco mały, muszę gdzieś kupić butel jaki był poprzednio, bodaj 70l


2011/11/24 10:45:11
@janekr

U mnie na studiach ktoś miał Citroena AX przerobionego na gaz, paliło toto około 5 na 100. Wszystkich denerwował swoimi wyliczeniami kosztów. Zbiorkom nawet po cenach ulgowych wychodził drożej.


Boni
2011/11/24 14:30:58
@igor

Tak paru znajomych ma ustawione starletki, 5-6 LPG i jako dojazdówka do pracy/szkoły dla jednej dwu osób jednka lepsze niż skuter czy zbiorkom...





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018