Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-11-14, poniedziałek
Tagi:  triptrop, varia
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Nuda, panie i panowie. Zalegam w nudnym schludnym duńskim mieszkaniu, na nudnej delegacji, w nudnej smutnopadowej Danii, która po 10 latach wizyt jest już ogólnie nudna (o tym w sumie można by notkę... ale to nuuudne). Mam bardzo ładny widok na Zamek Kolding i fiord, nudną kablówkę, i zaskakująco porządne wifi.

Z tej nudy zabijanej flejmem udało mi się w końcu dostać bana u WO, ale to też było łatwe i nudne, bo jak zwykle z Wojtkiem, wystarczy zadawać niewygodne pytania dotyczące wiary w Św. Apple (powycinał, więc w skrócie: [dlaczego koniecznie ipad a nie cokolwiek] - "Po zamienieniu na Galaxy jeszcze jest mniej więcej tak samo [...] ale po zamianie na "netbook" pojawia się problem braku sensownego pomysłu na mikropłatność od jednego kliknięcia (i chodzi naprawdę o jedno kliknięcie, a nie o "kliknij tu, żeby zapłacić esemesem, a potem wpisz kod, itd.")." - "To iloma kliknięciami kupuje się w itunes na maka, a iloma kupuje się w itunes na peceta?" - banan).

I nie chce mi się czytać, słuchać muzy też nie bałdzo, pisać, jak widać, też mi się nie chce...

Z nudów i przez flejma o mobilkach ściągnąłem se SDK Androida, ale mam silne podejrzenie, że to kolejna nuda... ale może spróbuję pograć w SDK.







2011/11/15 10:09:30
Italiensk for begyndere


Boni
2011/11/15 10:39:48
@magister

No właśnie, no właśnie - moim komentarzem niech będzie, że to najbardziej kasowy duński film ever, i jakże wiele to mówi o Danii...


2011/11/15 12:10:42
Też twierdzisz, że Egon Olsen napadał na banki z nudów?


Boni
2011/11/15 12:29:15
@janekr

(A kto tak twierdzi?) Nie wiem, Dania z czasów świetności Egona Olsena wydaje mi się inna niż Dania AD2011.


2011/11/15 13:34:53
"(A kto tak twierdzi?)"

WO


Boni
2011/11/15 13:53:57
@janekr

Aha. No, WO pewnie uważniej (co ja gadam...) oglądał Olseny pod tym kątem i kontem. Ja ostatni raz jak byłem nastolatkiem, chyba, na pewno była to Dania dużo biedniejsza i dużo weselsza.
BTW dla mnie wszystkie filmowe napady na bank itp na wieki wieków zaorała kwestia z Vabanku - "dlaczego?" - "bo tam były pieniądze...".


2011/11/15 16:25:02
@boni_s
Niewykluczone, że cytat zaczerpnięto od tego pana:
en.wikipedia.org/wiki/Willie_Sutton


Boni
2011/11/15 17:04:52
@aniou

Znaczy, z apokryfów po tym panu, możliwe.

Pospacerowałem se dzisiaj z nudów, 7 miasto Danii, jakieś 60tys, i to jest NFR i mli-mli by Lem, i po prostu smutek.dk


2011/11/15 19:33:32
medytacja jest dobra na nudę. i na ADHD. i na wszystko inne. przynajmniej tak mi się wydaje :) pozdro


Boni
2011/11/15 20:12:14
@bartoszemwrona

Nie mówię, że nie, ale ile można... ;P


2011/11/16 08:58:11
"Pospacerowałem se dzisiaj z nudów, 7 miasto Danii, jakieś 60tys, i to jest NFR i mli-mli by Lem, i po prostu smutek.dk"

Mówiąc szczerze nie rozumiem. Co jest złego w mli-mli? I jakiego rodzaju podniet byś oczekiwał?


Boni
2011/11/16 10:15:30
@janekr
@mli-mli

Nie idzie przecież o moje podniety, czy o to, że Duńczycy są cybermenami. Ale jednak, wiesz, to jest kraj pragmatycznego socjalistycznego komformizmu na granicy totalizmu wycelowanego w dobrobyt spółdzielni-mrowiska, i to po prostu wyłazi tu z każdego rodowitego, razem zresztą z nieco zamaskowanym nacjonalizmem, rasizmem i szowinizmem w pakiecie.
Np. wczorajszy spacer - mieście 50-60tys po 17 masz na ulicy tylko spóźnionych przechodniów i nielicznych joggerów. Wszyscy siędzą w schludnych mieszkadłach, prowadzą schludne życie, ustalone kiedyś przez schludne ramy protestantyzmu teraz zmiksowanego z socjalem, ekologią i zdrówkiem; oczywiście, bez zasłoniętych okien, bo tu nie wypada się chować. I nie wypada robić zyliona rzeczy, a drugi zylion koniecznie trzeba robić. Bo inaczej to nie jesteś tak do końca OK, pewnie jesteś polaczkiem albo beżowy, ale na pewno nie jesteś dobrym Duńczykiem.
(mam wrażenie, że bardzo podobnie o Szwecji pisała gdzieś Gretkowska)

Oczywiście, można przykładać do tego stary lemat Lema, sprzedany przez Finkelsteina, że może nie jest tak źle, jeśli jest nieźle, nawet jeśli przeraźliwie nudno. Ale jednak...


2011/11/16 10:35:08
"I nie wypada robić zyliona rzeczy, a drugi zylion koniecznie trzeba robić. Bo inaczej to nie jesteś tak do końca OK"

A konkretniej? I czy aby troszkę nie demonizujesz?

Bo ciekawie i niebanalnie w Danii mieli na przykład w książce "Lot ćmy" Kena Folleta.


Boni
2011/11/16 11:06:37
@janekr

Czy demonizuję, hm.
W "pieczarkach" opisałem, jak kiedyś reagowała duńska policja na czarne tablice - teraz jak jechaliśmy, Duńczycy zrobili sobie na granicy festiwal trzepania przyjezdnych (samochód na nie-duńskich numerach albo niegadająca po duńsku obsada) w starym dobrym stylu, jakby wcale EU nie było. A skądinąd infrastruktura pograniczna została dawno zdemontowana, więc stalibyśmy i trzepalibyśmy się pod chmurką na jakimś parkingu dla TIRów, na oko z godzinkę, sądząc po pandemonium które tam się wyprawiało, no ale kolega przejechał nieopatrznie wjazd, zagapiony na pogranicznika, czym go wkurwił znacznie; szczęśliwie po zjebce w języku wikingów kazano nam spierdalać (bo nie było jak nas łatwo cofnąć).
Z innych ciekawostek - zdumiało mnie kilka razy, jak Duńczycy reagują na moje ulubione chodzenie na bosaka. I to nie tylko na siłowni (nie miałem akurat klapek, nie chciałem w zapiaszczonych butach, więc wolałem na bosaka, na co dostałem oficjalną skargę od współćwiczących via manager, że to jest disgusting, i żebym wzuł coś - a wszystko w realiach szatni i siłowni jak na basenie...), ale powiedzmy, mieszkamy se w domkach rozrzuconych na wielkim trawniku, z infrastrukturą piknikową pomiędzy, więc łażę sobie na bosaka z pifkiem itd itd, i nie uwierzysz jak krzywe spojrzenia i jakie komentarze padają, ok, za plecami. Podobnie na hakamę, w ogóle na cokolwiek co odstaje od poukładanego wyobrażenia duńskiego wiochmena o tym co robić jak żyć. A ja przecież mieszkam na polskiej wsi, i trust me, efekt malowanego ptaka w Danii to jest zupełnie co innego niż w PL.
W pracy podobnie - ale tutaj to mam już tak głeboko w d... co oni sobie myślą i jak komentują przybyszów, że nawet nie wnikam. Szczególnie że na wszystko jw. nakłada się niechęć granicząca z nienawiścią, bo odbieramy im przecież miejsca pracy


2011/11/16 11:46:08
W Kolding szczytem wszystkiego jest muzeum zabawek pełne napisów "Nie dotykać eksponatów". A pięknym obrazem konformizmu jest to, że każdy wiejski kościółek wygląda tak samo.


2011/11/16 12:10:22
"Czy demonizuję, hm. "

No OK, ale co to ma wspólnego z mli-mli? Że nie walą kłonicą, tylko rzucają Krzywe Spojrzenie?

O NFR w ogóle trudno mówić w kontekście 'zabierania pracy'.


Boni
2011/11/16 12:28:40
Tak ogólnie, jeszcze jedno przemyślenie - pod powierzchnią zjawisk są tutaj grube pokłady takiego krowiego samozadowolenie i niby-pragmatyzmu, a tak naprawdę filozofii leminga, i to jest niezwykle wkurzająco sprzężone z normalną w konsumpcyjnym kapitalizmie modą i pogonią za nowością i zyskiem. Jakby to wytłumaczyć - tu wszyscy mają albo powinni mieć podobne zdanie o istotnych rzeczach, inicjatywa własna jest niemile widziana i przyzerowa, skłonnośc do ryzyka np. ryzyka własnego zdania też, więc łykają cudze popularne zdanie i wmontowują je w światopogląd, i robi się tak homogenicznie-poukładanie, że o rany. Dopiero na poziomie jakichś ułamków procenta można znaleść inicjatywę czy własne przemyślenia, np. u znajomych menagerów wysokieog szczebla, wypasionych dizajnerów itp indywiduów (BTW potrafią mieć opinie o współobywatelach podobne jak ja tu przedstawiam...).
To już wolę chyba Japończyków, pozornie równie poukładanych, ale tamten wschodni pragmatyzm wynika jakby z wewnętrznego przemyślenia, z poukładania w głowach, tylko jest trudnowyrażalny, bo maja Formę, bo mają przerost form honorowych itd - ale to jest taka różnica powiedzmy, że na nasiadówce Japończyków oni bardzo bardzo grzecznie i poukładanie, ze stratą czasu, ale RZECZYWIŚCIE dyskutują, bo miewają różne i mocarnie przemyślane zdania, a w Danii - jest wrażenie, że oni wcale nie dyskutują, tylko przytakują i rozmawiają, bo nie mają pomysłów ani potrzeby pomysłów, tylko odtwarzają jakieś dawno zdarte formy i płyty.


Boni
2011/11/16 12:34:10
@janekr
@No OK, ale co to ma wspólnego z mli-mli?

En masse - brak inicjatywy, brak "pomyślunku", parcie na bezpieczeństwo czyli brak ryzyka, i konformizm dobrobytu (i oczywiste że to wszystko czasem nieco skręca w totalistyczno-szowinistyczne rozwiązania). No dokładnie to co Lem rzucał przeciwko mli-mli w PzG. Oczywiście po drugiej stronie bilansu mli-mli daje schludne czyste bezpieczeństwo i względny i bezwzględny dobrobyt. Też jak w PzG.


2011/11/16 18:17:54
@boni_s

To co piszesz o Danii pokrywa mi sie z opiniami nie-Polakow ktore kiedys slyszalem: ze Dunczycy to narod mocno rasistowski, np. wobec muzulmanow. Znacznie przyjemniej pod tym wzgledem jest w UK.


2011/11/16 18:51:20
"En masse - brak inicjatywy, brak "pomyślunku", parcie na bezpieczeństwo czyli brak ryzyka, i konformizm dobrobytu"

Ale co w tym złego? I co to ma wspólnego z nudą?
Inicjatywy, kreatywność - brrrr.

A takie pytanie kontrolne - jaki jest obecnie status Bang&Olufsen? Na przełomie 60./70. ub. wieku była to najbardziej innowacyjna, zwłaszcza plastycznie, firma od domowej elektroniki w Europie.


Boni
2011/11/16 19:59:46
@janekr
"Ale co w tym złego? I co to ma wspólnego z nudą?
Inicjatywy, kreatywność - brrrr."

Powiedziała mleczna rasowa krowa na słonecznym pastwisku pełnym paszy. Ale jak przychodzi burza albo trawa się skończyła, to wiesz, te krowy ryczą rozpaczliwie albo i kopią sfrustrowane, zamiast zainicjować i wykreować.

"A takie pytanie kontrolne - jaki jest obecnie status Bang&Olufsen? Na przełomie 60./70. ub. wieku była to najbardziej innowacyjna, zwłaszcza plastycznie, firma od domowej elektroniki w Europie."

Tak naprawdę to sobie odpowiedziałeś w pytaniu - to BYŁA innowacyjna firma, kiedyś dawno. Parę razy byłem tu z ciekawości w salonach B&O, świecą pustkami, drogie jak cholera, i to są te same gadżety co 20 lat temu, plus weszli w telewizory, które nie wydają się ani innowacyjne, ani lepsze niż konkurencja, co najwyżej przepłacone wydały mi się.
Ale zaznaczyłem - te braki innowacyjności czy mili-mli, nie dotyczy tak zupełnie wszystkich, oczywiście, że spirytusy movensy, nawet na poziomie mojego pracodawcy, czy wielu innych firm, firemek, zagadnień - szefowie, designerzy, itp trafiają się jak najbardziej charyzmatyczni czy "zmyślni". Ale przeciętny rodowity pracownik czy obywatel, to już się taki nie wydaje. A imigranci to jeszcze inna bajka.


Boni
2011/11/16 20:41:52
@ramone.alcin
"To co piszesz o Danii pokrywa mi sie z opiniami nie-Polakow ktore kiedys slyszalem: ze Dunczycy to narod mocno rasistowski, np. wobec muzulmanow."

Też. W ogóle wobec INNYCH. To nawet skądinąd zrozumiałe, małe postprotestanckie homogeniczne społeczeństwo, którego ojcowie wypracowali socjal i dobrobyt, wrzucone w globalizację.
Co do muzułmanów i ogólnie kolorowych, to ostatnio uderzyło mnie to w Szkocji - landlord Pakistańczyk u którego wynajmuje córka pokój w domku, jak on był witany i zagadywany na osiedlu, kiedy oglądaliśmy i rozpakowywaliśmy się, i od młodych sąsiadów hipsterów i od sąsiadów oldskulowych emerytów, po prostu to było inspirujące, piękne i dobre. Tu w Danii takich ludzi ekonomia upycha raczej w "gettach" blokowiskach, razem z Polakami i Rosjanami itp "elementem", a od rodowitych poza oczywiście formalnie poprawną postawą, mogą oczekiwać raczej tylko krzywych spojrzeń i patrzenia z góry, tudzież ciągłego przyglądania się czy beżowy na pewno jest w porządku, bo może trzeba zadzwonić po politi. Taki obraz to nie tylko z mojego "turystycznego" oglądu, ale też z rozmów z imigrantami kolorowymi tutaj.

BTW w temacie jest zabawnie z feminizmem - tak, jest tu wszędzie, tak tak, och ach, każdy wie jak jest. I tu anegdotka - przy pifku i towarzysko kiedyś wdałem się w gadkę z lokalnymi szefami Duńczykami i zeszło na zatrudnianie kobiet i niezręcznie mi się powiedziało w stylu że w pewnym temacie to nawet jeśli chciałbym widzieć kobiety zatrudnione, to im nie życzę (na zasadzie jak z tym kobietą-górnikiem z flejma sprzed paru miesięcy) - jak oni się obruszyli, jak im PC podskoczyło, jak się zaczęli półżartem nade mną przerzucać z wyższością o równości (ale nie mojej tylko kobiet...), na co pifko i mój charakterek się odezwał, przypomniałem im że może i g... wiemy w PL o równości kobiet, ale na średnim szczeblu zarządzania w PL jest w fabryce gdzieś tak 35-40% kobiet - a ile u nich w kraju równości? I piękne było to, że odruchowo zaczęli liczyć na palcach, bo przecież oczywiste dla nich było, że mają LEPIEJ tylko że not (bo tu nawet 10% nie było wtedy), więc zaraz pifko zrobiło się wszystkim jakieś gorzkie.

"Znacznie przyjemniej pod tym wzgledem jest w UK."

Ba, pisałem niedawno po wizycie w Szkocji - patrząc KOMPLEKSOWO wydaje się być jednym z najfajniejszych miejsc na tej pieprzonej planecie. Bo już w miarę ogarnięci i w miarę ordnung, ale jeszcze w miarę luźne i z dystansem podejście do SIEBIE, innych i całego wszechświata.
A tu w Danii jest podskórny szowinizm bardzo wysokiej próby - to jest coś co kojarzę ze Szwajcarii (Niemcy znam pewnie nieco za słabo, plus mocno rzutuje historia na DE-PL kontakty) - obywatele mają zakodowane gdzieś pod spodem, że tu jest NFR i raj na ziemi, i że wszystko ICH jest w sposób oczywisty najlepsze, i przez to nie mają dystansu ani do siebie, ani do INNYCH, a za to mnóstwo samozadowolenia i fałszywego przekonania o swojej tolerancji czy właśnie braku szowinizmu itp. To trudno wytłumaczyć, bo oczywiście prawie wszędzie jest taki szowinizm jak świat długi i szeroki, ale tu czuje się jak dyabli i mało gdzie ludzie mają aż tak szowinistyczne przekonania, że wcale nie są szowinistami.
O, np. moja polska fabryka macierzysta ma wyniki coś 2x lepsze pod wieloma względami niż te w Danii w których bywam i z których "pobieramy" produkcje - i jak myślicie, wpadł jakiś Duńczyk na pomysł, żeby od Polaków się NAUCZYĆ jak to zrobić? A wiecie jak reagują na propo, żeby może przestali przyjeżdżać i pouczać, a zaczęli przyjeżdżać do PL się uczyć? No to się nie dowiecie, bo [cenzura] ;)


2011/11/17 09:59:27
"Ale jak przychodzi burza albo trawa się skończyła"

W NFR? A w życiu!
Egon Olsen był innowacyjny i nic z tego nie miał.

"plus weszli w telewizory"

Robili telewizory już w latach 60. I wtedy też były mniej innowacyjne od audio, bo mówiąc szczerze w tv wiele miejsca na innowacje, nawet plastyczne, nie ma.




Boni
2011/11/17 11:13:09
@janekr
"Ale jak przychodzi burza albo trawa się skończyła"
"W NFR? A w życiu!"

Powiedz to tym, którzy tracą tu pracę na rzecz Polaków czy Chińczyków - pewnie że mają spadochrony i socjal, ale jednak możesz dostać w kły albo Krzywe Spojrzenie (TM)

"Egon Olsen był innowacyjny i nic z tego nie miał."

Jakby był innowacyjny, to by zrobił kreatywną księgowość a nie skok na bank.

"Robili telewizory już w latach 60. I wtedy też były mniej innowacyjne od audio, bo mówiąc szczerze w tv wiele miejsca na innowacje, nawet plastyczne, nie ma."

Mhm. Ogólnie, przez pierwsze pięć lat wyjazdów do DK regularnie odwiedzałem salon B&O w Sonderborg, ale potem przestałem, bo nie było tam nic ciekawego czy innowacyjnego.



2011/11/18 09:56:29
@boni_s

"landlord Pakistańczyk u którego wynajmuje córka pokój w domku, jak on był witany i zagadywany na osiedlu, kiedy oglądaliśmy i rozpakowywaliśmy się, i od młodych sąsiadów hipsterów i od sąsiadów oldskulowych emerytów, po prostu to było inspirujące, piękne i dobre."

Zeby nie bylo tak rozowo:
- czarni maja w UK gorzej, niz brazowi
- podzialy klasowe sa z kolei pewnie silniejsze niz w Danii, i prowadza do sporego wykluczenia, nienawisci, itd.
- poklady frustracji w spoleczenstwie sa spore, czego dowiodly letnie zamieszki

Btw, niedawno widzialem w Londynie marsz English Defence League (ichnia Mlodzierz Weszpolska, tylko glownie faceci w srednim wieku). Na Cthulu, takiej gromady upiornie brzydkich ludzi (i faceci, i kobiety) nie widzialem juz dawno. Co ryj, to gorzej.


Boni
2011/11/18 10:45:31
@ramone.alcin
Zeby nie bylo tak rozowo:
- czarni maja w UK gorzej, niz brazowi

Pewnie masz rację, wiadomo, były kolonie i kolonie, są stereotypy i stereotypy... A czy już wam mówiłem, że Pakistańczyk bardzo sobie chwalił, że na blokowiska w Aberdeen wprowadzają się Polacy zamiast miejscowych, bo przez to robi się spokojniej i porządniej? :D

- podzialy klasowe sa z kolei pewnie silniejsze niz w Danii, i prowadza do sporego wykluczenia, nienawisci, itd.

Pewnie tak, ale z drugiej strony, jakoś te mocno klasowe społeczeństwo funkcjonuje, more or less.

- poklady frustracji w spoleczenstwie sa spore, czego dowiodly letnie zamieszki

Jak wszędzie w krajach dobrobytu, gdzie już widać, że się ne wrati, ne, a oburzonych dla najki i plazmy - sporo.


2011/11/18 10:47:36
@boni_s

"Pewnie tak, ale z drugiej strony, jakoś te mocno klasowe społeczeństwo funkcjonuje, more or less. "

Dunskie tez, more or less.

"Jak wszędzie w krajach dobrobytu, gdzie już widać, że się ne wrati, ne, a oburzonych dla najki i plazmy - sporo."

No nie, jednak jest roznica pomiedzy okupowaniem placow a podpalaniem kamienic.


Boni
2011/11/18 12:11:15
@ramone
"No nie, jednak jest roznica pomiedzy okupowaniem placow a podpalaniem kamienic."

Jasne, przecież okupowanie placów w perspektywie może, w różnych aspektach, kosztować znacznie znacznie więcej ;)


2011/11/18 12:14:20
@boni_s

Nie, po prostu social stigma jakby ciut mniejsza.





Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

janek.r - Notka zastępcza
Wed, 25 Apr 2018 19:44
Paradox zarezerwowany na

Boni - Notka zastępcza
Wed, 25 Apr 2018 17:13
No tak napisałem, jakbym pracował w R&R, aż...

charliebravo - Notka zastępcza
Wed, 25 Apr 2018 16:21
OMG. Wow! Ale pracujesz bezpośrednio dla R&R, czy...

Boni - Notka zastępcza
Wed, 25 Apr 2018 15:53
@charliebravo No tyle kojarzę, że to powinien być...

charliebravo - Notka zastępcza
Wed, 25 Apr 2018 14:41
@myself No chyba że nieoryginalne - z tego co...

charliebravo - Notka zastępcza
Wed, 25 Apr 2018 14:28
@brzmienie Mustanga vs Spitfire To musieli coś...

tyz_Aniou - Notka zastępcza
Wed, 25 Apr 2018 11:21
To ja już podjąłem Solenne Postanowienie Dotarcia.

Boni - Notka zastępcza
Wed, 25 Apr 2018 10:56
@janekr Przyjdziemy, pewnie około 18, bo już...

janekr - Notka zastępcza
Wed, 25 Apr 2018 10:46
Paradują w czwartki. Jakiś stolik się znajdzie....

Boni - Notka zastępcza
Wed, 25 Apr 2018 09:03
@Aniou @paradox Jesteśmy jeszcze; zdaje się...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017