Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 17:36
@Boni Ale to nie jest bezradność. Bezradnością...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 16:38
@Bober Przykład z wczoraj czy dzisiaj - masz fajny...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 10:56
"Oczywiście, można by wypisać tu zylion anegdot w...

Boni - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 18:40
@Gatling Dzięki. Co do sprzęta, powiem tak,...

Gatling - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 12:51
miło się czyta takie radosne notki, dają vicarious...

Boni - Historia jajem się toczy
Wed, 4 Jul 2018 20:18
@charliebravo IMHO może i jest jakaś tam większa...

zz_top - Historia jajem się...
Wed, 4 Jul 2018 08:48
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-10-11, wtorek
Tagi:  unrealpolitik, namysł
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

"People are smart, they can handle it... - A person is smart. People are dumb, panicky, dangerous animals, and you know it." jako rzecze agent Kay do przyszłego agenta Jaya. Jak na komedię sf myśl zaskakująco głęboka, a moim skromnym zdaniem również dość uniwersalna na przestrzeni dziejów, bo tylko w ten sposób potrafię sobie wytłumaczyć co straszniejsze fakty z historii, także najnowszej czy bieżącej.

Jednym z najprzedziwniejszych wynalazków głupich niebezpiecznych zwierząt, jest ich godność. Znaczy, dawno temu, kiedy ją wymyślano, kiedy była inną nazwą na sytuację "ja tu jestem samcem alfa, i jedyne co zauważam, to inne samce alfa, no ewentualnie bety, które mi mogą wejść w paradę, a reszta niech pospierdala", stąd więc towarzystwo było siebie godne, i miało godne aktywności, nazwiska (czyli godności), zawody, zaszczyty (czyli znowu godności), godne kobiety czy inne godne klacze - wszystko było głupio niebezpieczne i niesprawiedliwe, ale też zwierzęco proste i spójne. Przedziwnie popieprzona koncepcja godności porobiła się, kiedy mądrzy i dobrzy ludzie spróbowali założyć i przekonać innych, że godność przysługuje po równo każdemu, jest przyrodzona, niezbywalna itd itd. jako Art 30 naszej Konstytucji rzecze.

Żebyśmy się zrozumieli - ja się zgadam z tą koncepcją w teorii, jest równie piękna i dobra, jak miłosierdzie, czy wolność. Oczywiście, że chciałbym, żeby ludzie byli zawsze celem, a nie środkiem, i żeby ich jak najwyższe poczucie wartości było miarą wszechrzeczy. Tyle, że to nie działa, i już tłumaczę dlaczego.

Przede wszystkim dlatego, że niezależnie od zyliona konstytucji czy podobnych deklaracji prawnych i światopoglądowych, czy nawet religijnych, napisanych przez smart persons - zawsze people - dumb, panicky, dangerous animals znajdą sobie jakichś niegodnych, żeby im spuścić wpierdol, ograbić, wykorzystać, albo chociaż znieważyć jakichś niegodnych, ot, żeby poprawić se nastrój. Oczywiście, najłatwiejsza droga, to przedefiniować "innych" na "niegodnych", i zaraz można zrobić jakąś czystkę etniczną, krucjatę, czy inny holocaust. Ale jakże smutne, że nawet jeśli mamy społeczność homogeniczną (albo - społeczność realnego multirasowego mutlikulti, gdzie już nikt nie jest "inny" czy "obcy") to i tak z każdego zakamarka wyłażą zaszłości wprost ze stada naczelnych czy innego paleolitu: że racja godnej alfy jest najmojsza, a reszta jest niegodna więc niech pospierdala, i oby była tylko niegodna dyskursu czy czci, a nie niegodna np. prawa własności, czy zdrowia, czy życia.

I nie czarujmy się, że tak to w PL 2011 działają już tylko kibole, naziole, czy inne ekstremalne patologie - przecież tak działa spora część dyskursu społeczno-politycznego. Ciągle ktoś komuś odmawia godności, czyli chce, żeby tamten drugi był środkiem, a nie celem, i mierzył wartość swoich działań czy wypowiedzi miarą odmawiającego, a nie swoją własną, czy wynikającą z umowy społecznej zwanej prawem.

A najsmutniejsze, kiedy z tych, mieniących się przedmurzem piękna i dobra, z sercem po właściwej stronie, czy z tych, którzy powinni stać na straży tej godności, jak ją zapisano w konstytucjach i pismach, wyłazi głupia niebezpieczna małpa naczelna, i ustawia dyskurs "odmawiam godności tym ch... złamanym, bo moja mojszość jest najmojsza", i równie smuci mnie Kalwin palący Serveta, premier negujący konstytucyjną godność ludzką wstrętnego pedofila, czy MRW z sercem po lewej stronie odmawiający godności Markowi Kondratowi.

Dlatego czasem odechciewa mi się tej powszechnej, niezbywalnej, przyrodzonej godności, bo z niej nic, poza zawiedzionymi nadziejami, nie wynika.







2011/10/12 11:45:41
Ogólnie bardzo ciekawe(?) jak w tematyce około wyborczej z ttdkn wyszedł trybalizm bardzo podobny do tego po prawej stronie tylko z odmiennie skierowanym wektorem.


Boni
2011/10/12 21:57:07
@mikmach

Ciekawe, owszem, ale moja interpretacja jest deczko inna: nie na tle wyborczym, tylko znacznie wcześniej, a wektor jest podobny, ale niekoniecznie jest odmiennie skierowany. Powiedzmy, te wektory pogardy wydają się nam czasem mniej więcej przeciwnie skierowane, ale to złudzenie (rzut) bo w przestrzeni o jeden wymiar większej, są prawie równoległe i celują gdzieś w bok - i o tym próbowałem w noci.


2011/10/13 21:25:16
Bardzo możliwe, że już wcześniej było to zauważalne. Z szeroko pojmowanego ttdkn śledzę tylko WO i mrw - po prostu z okazji wyborów było to bardziej widoczne.



Boni
2011/10/14 08:03:35
Ttdkn i podobnie elitarne grupki zawsze tłuką i będą tłuc, zdefiniowanego chwilą, buca, tu akurat pretekstowo-wyborczego. Kiedyś miałem to za metabucerkę, że bucowanie nad bucem, czy trolowanie troli, to jednak jest be i nieładnie, ale potem dorosłem i mi przeszło - to tylko mentorstwo elyty, czarnej, czerwonej, różowej, dowolnej; która ma o sobie nieco zbyt wysokie mniemanie i w pewnej pogardzie resztę świata (reszta świata jest niegodna). Coś jak nie-dobra nauczycielka klas 1-3, która wszystkich traktuje jak matołki, bo po 20 latach przebywania z "matołkami" już inaczej nie umie.


2011/10/14 15:12:13
"Ttdkn i podobnie elitarne grupki"

Że co?


Boni
2011/10/14 16:02:35
@mgr

Czyżbym przeoczył, gdy do ttdkn zapisywało się 86% gospodyń z Gdańska?


2011/10/14 21:31:40
Użyłeś niewłaściwego słowa, elitarność sugeruje bycie elitą, a to po prostu lewicowy psychiatryk24.


Boni
2011/10/14 22:04:39
@mgr

Tak jakby psychiatryk24 nie miał poczucia bycia elitą. Point raczej w tym, że w wielu aspektach takie grupki jak ttdkn czy psychiatryk24 elitą. Stąd zresztą moje smuteczki, wyrażone w noci.





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018