Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-10-02, niedziela
Tagi:  przemysł
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

Dawno nie było o namyśle w przemyśle, czy podobnie, więc. Temat wypłynął jakiś czas temu w rozmowie IRL i zdumiał mnie niepomiernie, znaczy, zdumiało mnie jakieś takie nieogarnięcie i naiwność narodu, i że musiałem aż takie oczywistości tłumaczyć. Stąd pomysł, że może nie są aż tak oczywiste, i dlatego przelewam je na bloga.

Okazuje się, że istnieją w roku pańskim 2011 dorośli ludzie, którzy nie rozumieją, że gdzieś tak od pół wieku, a zupełnie powszechnie od 30-20 lat, wszelkie produkty masowe i w ogóle spotykane powszechnie przez generała publicznego, projektuje się wychodząc od ceny i wolumenu sprzedaży. Nie od jakości, czy od wartości, czy od potrzeb, czy od wymagań, czy od technologii, czy podobnych. Co jest jakby oczywiste dla mnie, czy dla ludzi projektujących czy produkujących różności, ale okazuje się, że nie jest oczywiste dla konsumujących czy płacących.

Już tłumaczę, czemu to ważne. Otóż, drogi generale publiczny, idzie nie tylko o to, że tani chiński badziew jest projektowany "jest prognoza i potrzeba wystukać 1mln tanich nawigacji samochodowych po 20$ w hurcie - weźcie się Ping Pong Peng za projekt, to zrobimy" i powstaje 1mln krapu, bo nie starczyło na R&D czy na sensowne komponenty. Idzie o to, że bardzo drogie i wypasione towary made in germany itp. też projektuje się "jest prognoza i potrzeba wystukać 100tys wypasionych nawigacji samochodowych po 100$ w hurcie - weźcie się Hans za projekt, to zrobimy", i powstaje 100tys krapu, bo nie starczyło na R&D i sensowne komponenty (nawet jeśli optymistycznie założymy, że Hans nie zleci wszystkiego w pizdu do Chin i Pong Penga, żeby zrobić powiedzmy 50$/szt extra).

Dlaczego oba produkty są krapowate (znaczy, mają braki w jakości, funkcjonalności, itd itd)? Bo na przykład, rzeczywisty poziom ceny w hurcie, musiałby być o 100% wyższy, w Chinach czy w Germanii, żeby produkt nie był krapem - OBA produkty skalkulowano tanio... a nikt nie pozwala sobie w roku 2011 na wyskoki typu "przekroczmy budżet na etapie projektu i wdrożenia, że cena pójdzie razy 2; będzie fajny stuff, i tak się sprzeda". Bo już pomijając, że się raczej nie sprzeda, to będzie ogólny wpierdol zespołowi i dizajnerom, od szefów i księgowych, już na etapach wstępnych albo zaraz po, więc nonkonformiści przez ostatnie 30 lat wyginęli.

Przykład wziąłem z czapy, ale zasada jest powszechna i oczywista, od lat '80 zeszłego wieku, co najmniej, i dotyczy praktycznie każdej masówki, od długopisów po samochody i domy. I naprawdę, nie liczcie na to, że wasz samochód czy dom powstawał w stylu "zróbmy dobry kompaktowy samochód" a potem "wyliczmy cenę tego nowego kompakta, zakładając, że sprzedamy ich 2mln, no i godziwy zysk". Tak to może sobie pozwolić już tylko wojsko albo Ferdinand Piech "zamawiając" Bugatti Veyrona (a i tak często muszą ONI zrezygnować z zysku na rzecz "zysku" z offsetu, serwisu, transferu R&D albo po prostu, godzą się z wtopą finansową w imię wyższych ideałów). No może jeszcze kosmonautyka czy lotnictwo, miejscami. Cała reszta bazuje OD POCZĄTKU na wyliczeniu przez lelaków z marketingu i zmyśleniach salesmanów na temat "ile i po ile produktu X możemy sprzedać" - oczywistą oczywistością jest, ze zawsze zawyża się prognozowany wolumen i zaniża pożądaną cenę. A jak to przyklepią szefowie i księgowi, to umarł w butach...,

Bliskim mi i w miarę wczesnym przykładem na ten trend, była akcja związana z wdrożeniem do produkcji bardzo fajnego wozidła w 1989r - prezio Forda, Poling, w obecności wysokiego managementu, zjebał team wdrożeniowy platformy MN12, za przekroczenie targetu (cena o 900$ i waga o 100kg), co deczko zaskoczyło zespół, bo spodziewał się, naiwnie, gratulacji z powodu technicznie bardzo dobrego samochodu, przyjętego entuzjastycznie. Aż Kuchta, menager projektu, pokłócił się z najwyższym zarządem i zaraz poszedł na emeryturę. Zresztą, podobne akcje w General Motors były na porządku dziennym już parę lat wcześniej.

A obecnie ta filozofia dotyczy prawie wszystkiego, i warto o tym pamiętać. Jak również o tym, że po drugiej stronie medalu, jest niezmienny "trójkąt projektowania" czy inne podobne koncepcje - że każda konstrukcja ma wykluczające się cechy, np. "trwałość", "osiągi", "cenę" (w klasycznym przykładzie, nie pamiętam czy nie na motywach Forda Mustanga - "cheap, fast, good - pick any two"). A ponieważ obecnie od razu i od początku projektuje się "cenę", "osiągi"=wodotryski wymusza konkurencja, dlatego pierwszą ofiarą pada "trwałość" czy "jakość" czy "good".

I dlatego zawsze trzeba brać pod uwagę, że nawet znaczna cena, jaka wydaje się nam gwarantować jakość, jest tylko ściemą paru marketoidów i ich szefów, już od narodzin projektu produktu, który rozważamy. Tudzież ściemą psychologiczną - efektem "zakotwiczenia" (anchoring bias), ale o tym innym razem.







2011/10/03 11:53:50
O, ja padłem ofiarą. Pracowałem kiedyś nad systemem nawigacyjnym (w czasach dopiero pojawiały się pierwsze samochodowe nawi, generalnie rynek w powijakach). I wszystko było fajnie, tylko nie udało nam się zbić wymagań sprzętowych. Czyli zamiast założonego urządzenia - potrzebne nieco droższe, a więc albo cena na wyjściu wyższa (= za drogie dla klienta), albo marża w dół (= nie starczy na nasze wypłaty). I tak bardzo fajny projekt został anulowany.


Boni
2011/10/04 09:26:08
@igorwaw

Bywa, ale to pikuś, że team jeden czy drugi dostał opier... albo "przegrał". Gorzej, że są niebagatelne koszta społeczno-ekonomiczne przez kaszany trafiające na rynek, kiedy teamowi udało się nadludzkim wysiłkiem naciągnąć projekt pod ceny z czapy marketoidów.
A z trzeciej strony - czasem mam wrażenie, że dyskutowany trend wpisuje się w ogólne tępienie innowacyjności w przemyśle i gospodarce, tylko nie wiem, czy wpisuje się jako przyczyna czy jako skutek ;)


2011/10/04 15:26:43
Czego brakuje w Twoich przemyśleniach to wpływ formy organizacji na sytuację na rynku. Taki projekt nawi mogą zrobić korpoludki z korporacji, albo innowacyjni studenci z finansowaniem zewnętrznym. I tym drugim generalnie to lepiej wychodzi. Dlatego też w wielu branżach jest płodozmian - kiedy marketoidzi za bardzo ograniczają technicznych, to firma kapcanieje, patrz Nokia, a jak firma umie wykorzystywać pomysły to żyje.


Boni
2011/10/04 21:49:10
@karakachanow

Właśnie o to idzie, że w dojrzałym przemyśle zanika naprawdę innowacyjne R&D, ono jest tylko w startupach czy w nerdowniach studenckich. A projektowanie ceny i zbytu przed całą resztą R&D jest jednym z objawów fakapu w miejsce innowacyjności.





Licencja:

Creative Commons License

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

red.grzeg - Wielki brat paczy
Mon, 15 Jan 2018 08:24
Tak, teraz (od 2 lat?) da się założyć firmę bez...

charliebravo - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 20:33
@księgowy DG (księgowy jest za 3-4 stówki, widzę...

Boni - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 19:46
@charliebravo Primo, dlatego nawiązałem do...

Codiac - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 19:36
'Tutejsze banki, tak, śmierdzą na milę XIXw' ...

janek.r - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 18:56
@czyli czego, 206sw? skoda fabia kombi. ...

charliebravo - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 18:14
@Janek Ok, chodziło mi o „uogólniony za duży...

janek.r - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 17:42
@ilu ludzi wozi kombiakiem bądź SUVem jedno dziecko....

charliebravo - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 15:49
@Prowadzenie firmy w PL No wiec ja mam wrażenie (DG...

charliebravo - Elektrycerze
Sun, 14 Jan 2018 15:35
@„Hint - rozmawiasz na blogu człowieka, który...

Boni - Wielki brat paczy
Sun, 14 Jan 2018 12:58
@doxa @tłumaczenie księgowości w UK No...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.84   BS 2012-2017