Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-07-22, piątek
Tagi:  DIY, przemysł, hejt
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

(Dla ludzi luźnych a nie ścisłych - entalpia to suma energii wewnętrznej plus iloczyn ciśnienia i objętości. Na wiki se doczytajcie dlaczego mieści się doskonale w okolicach noci)

Entalpia mi wzrastała (no, energia mi lekko słabnie, ale ciśnienie znacznie wzrosło, i nadąłem się) przez ostatnie parę tygodni, więc podzielę się nieco hejtem sprężarkowo-pompowym.

To, że jak zachciało mi się wymienić w domu kibel (szybciej i łatwiej niż doszorować po zażelazionej wodzie, nie?) co kosztuje jakieś tam pieniądze, to następnego dnia siada hydrofor na gwarancji (co z tego, że naprawiony, jeśli) trza kupić następny i podmienić, za pieniądze - to trudno, jakoś zniosę.

To, że w pracy akurat zdechło parę urządzeń chłodniczych i pomp hydraulicznych, jakby się uwzięły, zniosę, bo mi za to płacą.

To, że lodówka-bydlę, która sama w sobie jest problemem, i motywem historii jak z filmiku Sąsiedzi, zaczyna siadać po dwu i pół roku, oczywiście po gwarancji - z trudem, ale zniosę, bo była z półki na której cena relatywnie niska, a jakość jeszcze niższa.

To, że w celu dostania się do bebechów lodówy, łatwiej rozwalić ścianę za lodówką, niż wyjąć lodówę, to zniosę, bo po to jest dom "kanadyjka", żeby przebudowy był łatwe i przyjemne (o ile ktoś po mnie posprząta), i nie takie rzeczy ze szwagrem po pijaku.

Ale jak się przyjrzałem konstrukcji lodówy "od zaplecza", no, to mi iloczyn pV wzrósł znacznie, bo zderzyłem się z dość powszechnym "wentylator zasilacza komputera jest nie cacy", tylko w znacznie gorszych realiach.

Zacznijmy od tego, że nowoczesna lodówka nie ma skraplacza (ten płytowy czy "druciany" wymiennik zajmujący "plecy") solidnego i pasywnego, tylko ma skraplacz-pudełko wielkości pudełka do butów. Co oczywiście wymaga wentylatora. Co oczywiście kończy się tym, że wentylator za dolara, z łożyskami w stylu "jakie łożyska?" i w wykonaniu badziewnym, kończy się raczej szybko, po 3 latach mniej więcej. Ok, trza wymienić.

Po czym okazuje się, że oba parowniki (wymienniki chłodzące wewnątrz), zamrażarki i lodówki, też nie są pasywne, tylko z wentylatorami, i równie badziewnymi i ledwo kręcącymi się... W końcu zrozumiałem co tak szumi, kiedy pozornie lodówka "śpi" czyli agregat nie pracuje itd. O ile wentyl na skraplaczu/"zapleczu" wymieniłem se od ręki na porządny i wydajny z "przydasiów" garażowo-złomowych, to wewnętrzne, pracujące w wilgoci i lodzie, to nie są tak łatwe do sensownego zastąpienia, więc ino przegląd zaliczyły. Ale macie pojecie, ile zabawy i zdrowia kosztowało dostanie się do nich? bo przecież zabudowane są, że o ja pierdziu.

Z tego wynika, że problem z wentylatorami przy chłodzeniu sprzętu AGD i powszechnego użytku, tudzież w przemyśle, jest w ogóle szerszy niż mi się wydawało. Bo imaginujcie - w tym nawet oszczędności nie ma przeważnie, wentylator kosztuje te same dolary, które kosztowałyby tradycyjne powiększone pasywne chłodnice, radiatory itp. Są tylko dwie zalety aktywnych chłodzeń w waszych lodówkach, PCtach, plazmach czy innych złomach - że chcecie mieć sprzęt zwarty, mały, "gładki", francja elegancja. I zapłacicie za to w zużyciu energii, hałasie, awariach i w serwisie, i dobrze wam tak. Dwa, przemysłowi i producentom w to graj, bo cenowo wyjdą i tak podobnie = na swoje (przy małych bardzo zwartych układach, jak zasilacz PC to nawet zarobią), a przynajmniej nie trzeba tego projektować czy zastanawiać się dłużej niż 10min, bo zawsze można dać wydajniejszy wentylator...

A na deser - lodówka za tysiące złotych czy pompa ciepła za dziesiątki tysięcy nie ma żadnych sensownych przyłączy do układu chłodniczego. Chociaż obecnie kompletny układ na ogół jest sprawdzany na szczelność dość solidnie (bo dziura ozonowa, bo efekt cieplarniany, bo eko), to przyłącza do opróżniania/napełniania układu to obecnie dwa kawałki rurki, byle jak zaprasowane, nawet nie zalutowane (hint - eko czynniki są palne). Co gwarantuje, że czynnik ucieknie prędzej niż później - a diagnostyka/"nabicie" będzie trudniejsze niż łatwiejsze. Bo przecież dwie złączki po dolarze, w cenie lodówy czy klimy czy pompy ciepła, spowodowałyby krfotok pieniężny producenta, który se gardło podrzyna.

Ale tego wszystkiego nie widać przez obudowy INOX, tony plastiku i przez trzy-cztery lata. And thats the way the cookie srumbles.





2011/07/22 12:41:31
Wentylator w lodówce to chyba typowo amerykańskie. W każdym razie na jakimś serwisie o remontach i domowych naprawach trafiłem na artykuł "jak przedłużyć życie lodówki" i tam taka z tradycyjnym wymiennikiem ciepła była opisana jako wyjątkowa rzadkość, jak masz taką, to się ciesz. No więc ja się cieszę.

Przed 2 lata wynajmowałem mieszkanie z wyposażeniem. MTBF pralki marki Polar wynosił jakieś 4 miesiące, w piwnicy stał rządek zapasowych. Od serwisanta dowiedziałem się przy okazji paru ciekawych rzeczy. Dlatego nigdy nie kupuję sprzętu klasy "promocja w Miejskiej Macalni". Jeśli ma być tanio, to lepiej iść do sklepu typu "AGD drugiego gatunku", tzn. takie z rysami, wgnieceniami itp. ale sprawne mechanicznie i kupić Zanussi w cenie Amiki.




Boni
2011/07/22 13:08:54
@igor

Toteż nasza lodówka i tak jeszcze nie jest wkurzająca tak jak mogłaby być, bo była ostatnia, "ze wystawy", przeceniona, po czym jeszcze raz przeceniliśmy ją na rampie, bo miała leciutką rysę na boku. Tyle że to, że coś kosztowało 3 zamiast 4 tatusiów, niewiele poprawi nastrój wobec tysiaka za pierwszy serwis po 2,5 roku (bo o ile samo nabicie to pewnie ze 200, to wyrwanie jej z wnęki, dostarczenie do serwisu, przegląd i wymiana wentyli, wpalenie przyłączy, i diagnostyka i nabicie, plus powrót do domu - dla zupełnego laika nie wiem, czy w 1000 się zmieści?).

Jak będę się nudził w jakimś sklepie AGD, to obadam, albo i po cichu rozbiorę lodówę jakiegoś siemensa czy innego zanussi wiernym multitulem, żeby zobaczyć, czy jest równie badziewny jak nasze o połowę tańsze dajewo - bo niestety mam silne wrażenie, że jest.

Jedyna pociecha i pozytyw po naprawdę przesranych w temacie pomp i sprężarek 2 tygodniach, że po ogarnięciu i próbnym nabiciu byle jak i byle czym wczoraj o 23, nasza jakoś tam działa, rano -15 osiągnęła, przynajmniej się nie rozmrozi zupełnie, bo docelowo to chyba jutro, albo w niedzielę ją ogarnę, brakuje mi jednego zaworka.

Bo dzisiaj jest Awangarda, a nie lodówka


2011/07/22 13:26:22
Według moich obserwacji to ten wentylator wewnątrz lodówki może miec jakiś sens techniczny - poruszające się powietrze szybciej schładza to, co się do lodoówki włoży. Na podobnej zasadzie termowentylatory wyparły używane kiedyś promienniki podczerwieni.

"Jak będę się nudził w jakimś sklepie AGD, to obadam, albo i po cichu rozbiorę lodówę jakiegoś siemensa czy innego zanussi wiernym multitulem, żeby zobaczyć, czy jest równie badziewny jak nasze o połowę tańsze dajewo - bo niestety mam silne wrażenie, że jest."

Ja mam Boscha (czyli w zasadzie to samo co Siemens) i dzwięki wydawane przez wentylatory nie nastawiają mnie zbyt optymistycznie do przewidywanej trwałości tego sprzętu. A według źródeł niemieckich hierarchia marek AGD idzie tak:
1 - Miele (ale są obłędnie drogie)
2 - Bosch/Siemens
3 - Bauknecht, Phillips i podobne
4 - reszta badziewia


Boni
2011/07/22 13:42:56
@cmoscmos
"Według moich obserwacji to ten wentylator wewnątrz lodówki może miec jakiś sens techniczny - poruszające się powietrze szybciej schładza to, co się do lodoówki włoży. Na podobnej zasadzie termowentylatory wyparły używane kiedyś promienniki podczerwieni."

Ok, ale wiesz, dobrze zrobiony pasywny z odpowiednim "przelotem" itd itp też ci zrobi konwekcję jakąś, itd. A że lodziarka będzie potrzebowała 15min więcej? Nie daję faka. No i skoro przez 50 lat dało się bez wentyla w środku, to nie opowiadajmy że musi być. IMHO jak w noci - najważniejsze, że przez to masz eleganckie gładkie wnętrze lodówki, a toporny wymiennik i wentyl za 2 czy 3 warstwami plastików (chciałem nawet zdjąć to wszystko w zamrażarce i zrobić pasywny, ale uwierzcie, nie da się tego znieść, patrzeć, doczyścić i nie uszkodzić). No i oczywiście, parownik jest mniejszy niż pasywny, ot, rura w esy z lamelkami, a nie płytowe wielowarstwowe "boki" czy całe komory jak kiedyś.

"Ja mam Boscha (czyli w zasadzie to samo co Siemens) i dzwięki wydawane przez wentylatory nie nastawiają mnie zbyt optymistycznie do przewidywanej trwałości tego sprzętu. A według źródeł niemieckich hierarchia marek AGD idzie tak:
1 - Miele (ale są obłędnie drogie)
2 - Bosch/Siemens
3 - Bauknecht, Phillips i podobne
4 - reszta badziewia"

Tu podobie, miele podobno jeszcze trzyma poziom (bosch/zanussi już różnie) ale ceny z kosmosu, a reszta to już ofiary globalizacji w różnym stadium rozkładu.
BTW a i miele rozłożyło mnie na glebę, jak zmienialiśmy pralkę w tamtym roku, hint - żona chciała z suszarką - otóż po riserczu, odpadły badziewne pralko-suszarki chłodzone kranówą, i zostały bodaj dwa modele chłodzone agregatem, w tym jakiś mega badziew, i miele poza naszym zasięgiem portfelowym, ale se ją obejrzeliśmy. I otóż takie miele za bardzo gruby plik stóweczek, nie miało pompki skroplin za 100zł, tylko pojemnik, który se możesz wyjąć i wylać do kibla. No umarłem ze śmiechu i poszliśmy po normalne gorenje czy inny badziewny indesit bez tych przepłaconych hitech z dupy solutions.


2011/07/22 13:47:37
Dlaczego nie robi się lodówek na efekt Peltiera?
Mnie bardzo by urządziła lodówka do zabudowana ściśle bez śladu wentylacji z elementem, który trzeba chłodzić, za ścianą.


2011/07/22 14:01:32
@boni_s i suszarka miele

Nam niedawno po jakichś 9 latach padła suszarka marki Hanseatic (czyli Otto, możliwe że zrobiona przez trochę lepszą markę, bo równolegle kupiona w Otto pralka tej samej marki okazała się być Bauknechtem), i w ramach researchu przeliczyłem sobie opłacalność tych super rozwiązan z pompka ciepła. I to się nie zwraca, nawet przy niemieckich cenach energii i przewidując że będą jeszcze wyższe. Kupiliśmy najtańszego Siemensa z wyprzedaży resztek magazynowych w Otto, jak dotąd jest OK. Tyle że bęben nie jest już z nierdzewki, tylko cynkowany.


Boni
2011/07/22 14:06:18
@janekr

Siemens robił takie grzejniki/pompy ciepła (do zabudowy pod okno, kilkadziesiąt peltierek wbudowanych między dwa radiatory udające grzejnik) w latach 70 czy 80, mogę ci sprawdzić. Jedno słowo - sprawność, peltier ma cos koło 1/6 sprawności układu sprężarkowego.

Ale co innego mnie dręczy od zawsze - czemu ach czemy umarły a(d/b)sorbcyjne, też ciche i praktycznie bez ruchomych części. Ok, zamrażarki tak nie zrobi raczej, ale lodówkę, czy np. klimę samochodową (hint - czego jak czego, ale ciepła odlotowego w samochodzie jest dość...) dałoby się spoko. No ale też, sprawność mniejsza. I zostały tylko w zastosowaniach kempingowych...


Boni
2011/07/22 14:09:13
@cmoscmos suszarki

U nas jest taki problem, że z przyczyn w szczególe studzienno-wodnych, a w ogóle ideologicznych, nie godzę się na suszarkę zuzywającą te 300 litrów czy nawet więcej kranówy do suszenia. Jak będziemy mieli podłączenie wodociągu (plan na urlop w sierpniu), to może zmienię zdanie, ale niekoniecznie.


2011/07/22 14:26:44
@boni_s suszarki chłodzone wodą

W realiach niemieckich takie suszarki to w ogóle ruina finansowa, takie coś to używa się najwyżej w mieszkaniach do wynajęcia dla takich, co mieszkają poniedziałek-czwartek (bo pracują daleko) a na weekend jadą do domu.

@absorpcyjna klima do samochodu

Może to by i było bardzo eko i w ogóle, ale raczej by miało trochę małą wydajność i nikt by nie chciał takich samochodów kupować.


Boni
2011/07/22 15:06:52
@cmoscmos
@absorpcyjna klima do samochodu

"Może to by i było bardzo eko i w ogóle, ale raczej by miało trochę małą wydajność i nikt by nie chciał takich samochodów kupować."

O ile wiem, nie problem w wydajności, bo przecież ciepła na wydechu silnika spalinowego masz bardzo bardzo grube kilowaty, więc wydajność osiągalna praktycznie dowolna, nawet sprawność nie ważna, co najwyżej "gruby" układ wyjdzie. Jedyny poważny problem jaki znam (i dlaczego nie biorę się na serio za to) to że wszelkie sensowne (np. niezbyt toksyczne czy żrące) kombinacje czynników do absorbcyjnej klimy w typie samochodowej, nie są odporne na zamrażanie - a kto się zgodzi na spuszczanie płynu z klimy na zimę, i napełnianie na lato? Ja nie bardzo.


2011/07/22 15:10:28
Klima zimą bardzo się przydaje do odparowywania szyb.

Y.



Boni
2011/07/22 15:19:27
@yzek

Też. Ale nawet już pomijająć klimę jako osuszacz, zlewanie/nalewanie roztworu do klimy sezonowo, źle mi się kojarzy, bo z jakimiś zabytkami RWPG, które miały odwrotnie, montowane na zimę jakies elementy ogrzewania (zaporożec? nyska? nie pamętam).


2011/07/22 19:16:55
W czasach prehistorycznych mieliśmy problemy z MERAmi w Pałacu Kultury. Otóż w czasie silnych mrozów się psuły. Nie z zimna - zamarzała klimatyzacja dwa piętra niżej, a wtedy pomieszczenie z komputerami się przegrzewało i bity się rozsypywały przy obliczeniach.


2011/07/22 21:19:44
@boni_s
" co najwyżej "gruby" układ wyjdzie"

No i to jest właśnie ten problem. Trzeba by kombinować żeby się zmieściło, przeprojektować kupę innych rzeczy obok itd., a wszystko po to żeby w prospekcie było że zużycie paliwa mniejsze o 0,05 l/100km. Szkoda roboty.


Boni
2011/07/30 16:52:31
PS. Snułem się dziś po markecie, i nie było co prawda nic powyżej sharpa, ale wszystkie side-by-side są równie gówniane jak nasza nieco ponad 2 letnia dajewo czyli nasrane wentylatorów i skraplacze-pudełka. Jedyna wyraźna różnica, to ich ceny, od 120 do 300% ceny naszego złoma (który skądinąd hula jak trzeba, po całym tym moim majsterkowaniu).





Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Srebrny ciągnik
Mon, 18 Jun 2018 00:30
@rozie Że niby jak masz zamiar osieciować zderzaki...

rozie - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 20:37
Opon i tłumików to może i nie zepniesz. Ze...

Boni - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 11:30
Nawet mogę spróbować zgadnąć, kiedy to szydło...

rozie - Srebrny ciągnik
Sun, 17 Jun 2018 09:41
@cmos Dobra wymówka, ale get real. Wszystko to jest...

cmos - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 18:41
@boni Przy całym moim sceptycyzmie co do tego...

Boni - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 17:58
Kiedy piszę "wyprujemy całą elektronikę" mam na...

rozie - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 15:23
Kosztowało to jedno, ale tylko czekać jak zaczną...

cmos - Srebrny ciągnik
Sat, 16 Jun 2018 10:58
@boni "wyprujemy z niej całą zbyt nowoczesną...

Boni - Srebrny ciągnik
Fri, 15 Jun 2018 15:46
@cmos Cuuudo. To ja może jednak zacznę na serio...

cmos - Srebrny ciągnik
Fri, 15 Jun 2018 11:35
@boni Hłe, hłe, security... Akurat męczę się z...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017