Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-06-13, poniedziałek
Tagi:  fun, pieczarki
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

(ciąg bliższy)

(FordScorpio2.0) powrót od dziadków, popołudnie w weekend, wakacje, cała rodzinka, z Bstoku na Wawę, szosa prosta i pustawa. Przyjemna jazda, może kapeczkę szybciej niż sugerują przepisy, ale bez jakichś szaleństw, bo rodzina, i nie ma powodów. Na wylocie Bstoku siadł mi na zderzak śliwkowy mondeo 1gen. ale jakoś mi nic nie zadzwoniło. I tak sobie jechaliśmy, wyprzedzając TIRy czy inne skody; to zostawał, to doganiał, i w końcu na długiej prostej w Jeżewie (obczajcie) zaczyna mnie wyprzedzać, myślę se "o, porządny gość, teraz on popilotuje do Zambrowa". Ale jakoś zginął z lusterek i nie ma go z przodu, ogądam się w lewo, a tam lizak półmetrowej średnicy, i już widzę, że samotna pieczarka zła jak osa. Hamuję i mówię do żony - "spokój, cisza i delikatnie, bo to będzie bardzo drogi film... jedzie za nami od Białego...". Pieczarka w kolorach narodowych (kapelutek biały, mordka czerwona) podchodzi do drzwi i zaczyna, lekko zduszonym głosem,  jakoś tak "Dzieńdobrywykroczeniana1800złi24punkty. Dowód, OC i prawo jazdy" - (ja nieśmiało) "Ale może chociaż popatrzymy na film?" - "A chodźźź pan, chodźźźź" wysyczała pieczarka i poszliśmy do mondka. W skrócie było dużo machania rękami i "Co pan tu robisz???" / "Jak tak można??? A ja za panem, jak idiota..." / "Tam było ograniczenie do 50! Eee, chyba 70? Dobra, niech będzie, że 70, nie chce mi się cofać, patrz pan na prędkość! Ups..." / "I gdzie pan się tak spieszysz?!" plus ja cały czas kajałem się, i wirtualnie byłem na klęczkach. W rozwinięciu - tak naprawdę wkurzyło go, że 3.0 mondeo przez 25km nie zdołał wyprzedzić 2.0 scorpio, bo normalnie dojeżdżają na wysokość miejscowości Choroszcz/Żółtki i tam robią wypłatę. Ale jak już doszliśmy do "Panie kierowco, jak tak można, pod górkę TIRa?!" - "Ale to długa górka... hm, ale całkiem fajnie się ten nasz scorpio zbiera" - "Rzeczywiście fajnie. Na gazie?" - "No gdzie tam, na benzynie!" itp. i trochę ochłonęliśmy, i zrobiło się normalniej. I w końcu kiedy zeszliśmy do negocjacji, to po prostu nie uwierzyłem - nastawiałem się na 400-600zł i masę punktów, a zeszliśmy jeszcze niżej i nie, nie powiem wam ile, bo wstyd; po prostu pan pieczarka zlitował się nad debilem. A jak wróciłem do wozu i rodziny, to żona nie wierzyła, szczególnie, że miała ochotę iść mnie ratować - "bo jak można z gliniarzem 15min gadać i obaj tak okrutnie machaliście rękami!".


(FordScorpio2.0) popołudniowa stłuczka w Raszynie, z jakimś służbowym combo, bodaj cytrynek, jakoś tak zjechaliśmy się bokami, z dwu pasów. Konieczność wezwania pieczarek, trudno, bo ich służbowy wgnieciony. Normalnie może i machnąłbym ręką i podpisał oświadczenie, ale że mnie wpieniło czekanie 2 czy 3 godziny na pieczarki (bo akurat był festwial protestu taksówkarzy, i pieczarki były wielce zajęte), to zacząłem się stawiać w duchu "a ch... go wie, czyja wina". Pieczarki w końcu dojechały pod wieczór, i fajne były - trochę flip i flap, trochę cholera wie co - jeden wygadany, mały i nerwowy, drugi wyższy ode mnie o pół głowy, szerszy o pół szafy, i mruk-niedźwiedź. No i mały po wstępnych czarach zaczyna cyrk w stylu (do mnie) "Pan jest winien, bo pan zajechał, bo pan zmieniał pas, bo bla bla bla" - (ja - flegma mode on) "Tia?" - "No tak, bo tu jest wgniecenie na citroenie, i w ogóle" - "Nie chciałbym w kompetencje biegłego wchodzić, ale może w takim razie pan wytłumaczy, czemu oba wozy nadal mają boczne lusterka?" - "Eee..." - tu chwila konsternacji i ogólnego gadania i machania rękami, poszkodowany citroen coś nadmienia o śladach hamowania, że ja zajeżdżałem. Mały chwyta się tego i już poleciał z latarką szukać śladów hamowania - aż się zmartwiłem, że coś go pomimo latareczki i kamizelki rozjedzie, bo wiecie, prosta Janki-Raszyn jest raczej ruchliwa. Pokręcił się i wraca tryumfalnie "Tak, tak, tam są długie ślady hamowania, jak pan zmieniał pas i w ogóle" - "Z całym szacunem, ja wierzę, że tam są jakieś ślady hamowania, tylko wiecie co? Nie moje. Już choćby dlatego, że moje złomowate scorpio ma ABS w standardzie i akurat sprawny" - ogólne ups i atmosfera się zgęszcza. Ale mam już dosyć - "Dobra, skończmy te pierdoły, bo ja jestem sam, was dwu, tamtych z cytryny dwu, a na jeżdżenie do sądu do Raszyna wobec 4 świadków, jakoś nie mam ochoty, piszmy papiren i zjazd". No to piszemy, siedzę z tyłu w pieczarkowozie. I nagle dochodzimy do zatrudnienia - w tym momencie nerwowa pieczarka rozjaśnia się i "A na jakim stanowisku pan pracuje w D.?" - "No takim" - "A ile pan zarabia?" - "WTF?" - "No tak mniej więcej?(proszęproszęproszę)" - "No nie mogę powiedzieć!" - itd itd odbywamy jakiś nieprzytomny dialog o mojej pracy i płacy. Ale atmosfera wyraźnie się poprawia. W końcu na odczepnego rzucam "A ile ja mogę zarabiać, jak jeżdżę starym złomowatym Scorpio?" - na co pieczarka - "Samochód złomek, ale może pan dom budujesz?" - i tu zamurowało mnie, jak rzadko kiedy, bo telepata czy jasnowidz, jak babcię kocham... W końcu komitywa była niezła, i przechodzimy do mandatu, wiadomo, za stłuczkę coś koło 400 wtedy. Ale sugeruję, skoro się kumplujemy, żeby zrobić z tego wymuszenie pierwszeństwa czy coś. Pieczarki szepczą między sobą, ja "Ale panowie, chętnie się włączę w negocjacje, tylko że nic nie słyszę z tyłu" - na co niedźwiedziowaty wypowiedział basem pierwsze całe zdanie, dokładnie: "A bo kolega takie rzeczy proponuje, że nas jutro komendant opierdoli" - "To ile kolega proponuje?" - "100" - "I ja się z kolegą zgadzam, a komendat przecież was nie zabije!". I na tym się rozeszliśmy...


(ciąg dalszy)








Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

laisar - Za co mi płacą
Mon, 23 Apr 2018 13:33
@Boni "gówno prawda, że za to się płaciło "zawsze...

Boni - Notka zastępcza
Sun, 22 Apr 2018 22:27
A nie wiem skąd mi się to Duxton wzięło,...

charliebravo - Notka zastępcza
Sun, 22 Apr 2018 10:46
A B-17, "Sally B" jeśli dobrze pamiętam, często stoi...

charliebravo - Notka zastępcza
Sun, 22 Apr 2018 10:44
@Boni Duxton = Duxford + Hendon, przez analogię do...

Boni - Notka zastępcza
Sun, 22 Apr 2018 09:35
Duxton zaliczone, bardzo przyjemnie. B17 nadal sobie...

cmos - Notka zastępcza
Sat, 21 Apr 2018 20:44
@charliebravo "I bardzo chciałbym jeszcze kiedyś do...

charliebravo - Notka zastępcza
Sat, 21 Apr 2018 19:39
@Duxford... O tak. Ja z kolei włóczyłem się po...

Boni - Notka zastępcza
Sat, 21 Apr 2018 16:00
Dotarlismy do Duxford, chyba chce tu zamieszkac....

Boni - Muza (48)
Sat, 21 Apr 2018 01:06
Moim skromnym zdaniem, wrażliwość na skomplikowanie,...

zz_top - Muza (48)
Fri, 20 Apr 2018 08:52
W ucho wpada, tekst fajny, ale macki mi opadają, gdy...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017