Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Fabrykant z Fotodino - Rzeczywistości malutkie
Mon, 13 May 2019 10:53
Bardzo ciekawe. W moim zrujnowanym domu, w okolicach...

Boni - Sześć
Wed, 8 May 2019 11:16
@Hellk Chyba krajobrazy itp. bardziej od...

Hellk - Sześć
Wed, 8 May 2019 08:53
Z mojej strony zwykla ludzka zazdrosc (hermetyczny...

Boni - Sześć
Tue, 7 May 2019 20:40
@kuba_wu Narzekać to ja potrafię na wszystko,...

kuba_wu - Sześć
Tue, 7 May 2019 11:36
A ze spraw bardziej, nomen onem, przyziemnych - nie...

Boni - Sześć
Mon, 6 May 2019 11:54
@janekr Zawsze jak używasz tego taga, wizualizuję...

janek.r - Sześć
Sun, 5 May 2019 17:50
Ehrmmm... Jak to szło? Aha. #NienawidzimyWas

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2019-05-03, piątek
Tagi:  varia, Alba
___________________________________
Loch Eriboll

Właśnie mija sześć lat od kiedy zacząłem się mościć w Szkocji.

Te same mieszkadło, ta sama wieś, ta sama fajna Szkocja. Druga, ale podobna, praca; nawet paru kolegów z poprzedniej. Trochę większy telewizor, trochę szybszy komputer. Trochę mocniejszy i lepszy, ale nadal - szrotwagen nastoletni, jako rzekomy-samochód. Kasa nadal się mniej więcej zgadza. Nadal niesprzedany dom w Polsce. Ta sama kochana żona.

Co się zmieniło?

Córki się znacznie bardziej usamodzielniły. Brexit dodaje "uroku" możliwym przyszłościom, choć jeszcze trochę, a stanie się tradycją, a nie - niespodzianką. "Świat", jak zwykle, schodzi pod pewnymi względami na psy parszywe, pod innymi wprost przeciwnie. Zdrowie degraduje się w tempie, zdaje się, zgodnym z kalendarzem, czyli nie można narzekać.

Czy jesteśmy zadowoleni z emigracji i ostatnich 6 lat? Tak.

Czy chcielibyśmy osiąść "na dobre" w Szkocji? Nadal tak. Ale to, oczywiście, nadal zależy od różności.

Czy chcielibyśmy wrócić do Polski? Nie.


(ilustracja w nagłówku luźno związana - to Szkocja, rzecz jasna; jedna z naszych ostatnich większych wycieczek, Loch Eriboll)





janek.r
Sun, 5 May 2019 17:50:08
Ehrmmm... Jak to szło? Aha.

#NienawidzimyWas

Boni avatar Boni
Mon, 6 May 2019 11:54:20
@janekr

Zawsze jak używasz tego taga, wizualizuję sobie coś jak: stateczny rebe w Warszawie 1929, który uparcie robi takie półżartem-półserio wyrzuty nieco młodszemu Żydowi, który stwierdził "pier... nie robię, wyjeżdżam do Kanady". Oczywiście, to tylko takie luźne zabawy i skojarzenia, podobnie jak ten twój tag.

Tue, 7 May 2019 11:36:13
A ze spraw bardziej, nomen onem, przyziemnych - nie narzekasz na mieszkanie w ex-kościele? Stare, grube mury, parter, szkocka pogoda - z takiego równania wychodzi mi nieuchronna wilgoć i ziąb... azaliż mylę się?

Boni avatar Boni
Tue, 7 May 2019 20:40:30
@kuba_wu

Narzekać to ja potrafię na wszystko, więc. Ale jednak nadal pomimo tego czy owego mieszkamy w rzeczonym ex-kościele. Owszem, brakuje izolacji pionowych i poziomych, szczególniej jedna ściana łazienki (zachodnia, wystawiona na wiatr i zacinający deszcz) bywa wilgotna i trza od czasu do czasu wybielaczem ją, czy gdzieś tam nieco podłoga "ciągnie"; ale nie jest bardzo źle, powiedziałbym, jak na UK i wynajem - normalnie. Córki miały/mają znacznie nowsze mieszkania nie w jakichś ex-kościołach i w podobnym "standardzie", jeśli nie gorszym.

W sumie z takich rzeczy okołomieszkaniowych bardziej upierdliwe przez te lata były zalania przez sąsiadów z góry, szczególnie słabe, jeśli z głupoty, a nie "z technikaliów". Szkód w sprzętach itp. nie mieliśmy, ale np. ślady zacieków są, no bo przecież nie chce nam się opróżniać chaty do malowania, nawet jeśli landlord uczciwie proponuje odmalowanie.

Generalnie mamy okrutny bałagan, gdyż upchnęliśmy o wiele za dużo gratów i różnych hobby w tym mieszkaniu, przez lata.

Hellk
Wed, 8 May 2019 08:53:27
Z mojej strony zwykla ludzka zazdrosc (hermetyczny krajowo zawod niestety). Te krajobrazy i jakosc lokalnej przyrody, sporo chyba zalezy - po prostu- od gestosci (i dyfuzji) zaludnienia.

Boni avatar Boni
Wed, 8 May 2019 11:16:23
@Hellk

Chyba krajobrazy itp. bardziej od rozmieszczenia/dyfuzji niż od "średniej" gęstości zaludnienia zależą. Np. pouczająca jest Japonia pod tym względem.


Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Polska nazwa stolicy Japonii:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 3000 znaków.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018