Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...

janek.r - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 16:25
Jednak nostalgia jest selektywna. Płyty winylowe to...

tyz_Aniou - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 09:58
Nie odróżniałbym specjalnie nostalgii i tęsknoty za...

telemach - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 00:51
Nie mylmy nostalgii i tęsknoty za światem...

Boni - Past perfect
Mon, 8 Apr 2019 20:13
@telemach, nostalgia Coś w tym jest, co mówisz,...

telemach - Past perfect
Mon, 8 Apr 2019 13:43
>>>trudno nie zauważyć, że fejsbuk to nie...

telemach - Cud nie-pamięci
Sun, 24 Feb 2019 01:36
100% zgody. Z wyjątkiem tego, że co "nikogo prawie"...

Boni - Cud nie-pamięci
Sat, 23 Feb 2019 10:22
@telemach O, Telemach jak żywy! ;) Prawda. Ale...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2019-02-05, wtorek
Tagi:  film
___________________________________
Jakoś ostatnio wpadło nam parę w miarę świeżych filmów, stąd podzielę się wrażeniem.

Anon - kryminał w dystopijnym społeczeństwie nawszczepianych ludzi, z wymuszonym zapisem ich wizji i "życia" w, powiedzmy, chmurze i przyzerową anonimowością w imię bezpieczeństwa, nieco totalitarnego w duchu. W takich realiach teoretycznie nie ma premedytowanych przestępstw czy morderstw, ale oczywiście okazuje się, że są, i wkoło tego kręci się fabuła. Robił to człowiek od "Gattaca", i zrobił to na granicy autoplagiatu - podobna retro-futuro stylistyka, podobne maniery zdjęciowe czy kolorystyczne, nawet postacie trochę podobne, oraz dylematy bliskiej SF podobnie podane. Aktorsko film jest może nawet powyżej przeciętnej, jak na post-tv produkcje; a Clive Owen zawsze fajny. Niestety, połowa filmu wyrywa irydowe kołki do zawieszania niewiary wbite w beton B30, to są bajki na motywach SF, zero logiki czy konsekwencji technologicznej czy organizacyjnej. Pokazana psychologia czy socjologia jeszcze może się jakoś broni, założenia też nie są złe, raczej - oczywiste, ale sama fabuła i logika działań i zdarzeń jest 100km za "Ghost in the Shell" itp. ba, jest jakby nawet za "Minority Report", a to już jest pewne osiągnięcie. Ale jeśli ktoś lubi stylistykę jak "Gattaca" i rozkoszowanie się wizją i atmosferą, bez wnikania w dziury logiczne i niekonsekwencje w sensie SF, poleca się.

Spider-Man: Homecoming - do pająkodzidzi od zawsze mam stosunek "proszę się ode mnie z tym gównem odstosunkować", ale jakoś tak wyszło, że w ramach przeglądu Marvela/Avengers "po całości" trzeba było obejrzeć i to. Początek - meh; środek (jakaś połowa filmu) - "a co mnie obchodzą jakieś amerykańskie historyjki gimnazjalne", jeszcze skrzyżowane z pierdołami z najniższej półki Avengers (akcja z promem czy windą była klasy "DKJP tego się nie da na trzeźwo oglądać"), żenada po prostu, wyciągnąłem laptoka; końcówka - zdumiewające zakręcenie fabuły i podkręcenie atmosfery. No ale happy happy end oczywiście. Podsumowując, tego kaszana parę dobrze zrobionych motywów i twistów nijak nie ratuje, nawet genialny ostatnimi laty Keaton i poprawna gra reszty obsady nie jest w stanie zrobić z multiplex fillera dla amerykańskich nastolatków - dobrego filmu.

Polar - ekranizacja komiksu sensacyjnego Dark Horse, "podepnijmy się pod trend wyznaczony przez Johna Wicka z naszą produkcją w ratingu hard-R i bardzo dla dorosłych - hej, podkręćmy może up-to-11 aż w okolice Deadpoola". Znaczy, są urocze rozpierduchy, przerysowane postacie w zmyślonym świecie killerów i ich organizacji, mnóstwo mhrocznych onelinerów, itd. itp. Tylko jakoś nie ma resztek "wiarygodności" Wicka czy humoru Deadpoola. Ale jest to ładnie zrealizowane, parę postaci jest fajnie odrobionych, parę teksów czy motywów zdecydowanie dało radę, oraz Mads Mikkelsen zawsze na propsie, zresztą, większość obsady bardzo ładnie wypadła; tyle, że materiał do zagrania mieli taki sobie. Podsumowując, John Wick to jednak nie jest, ale obejrzane bez przykrości.




Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Nazwisko autora "Lalki" 1890:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 3000 znaków.


hellk
Sat, 9 Feb 2019 13:02:34
Tylko Homecoming miałem okazję widzieć - taka przerośnięta wieczorynka. Z zeszłorocznych arachnopodobnych zdecydowanie najlepszy ten grudniowy (animowany).
Byłoby miło, gdyby Ality nie zchrzanili, dzisiaj chyba w Polsce ma premierę.

Boni avatar Boni
Sun, 10 Feb 2019 12:18:37
@hellk

Jw. wszelkich arachnopodobnych staram się unikać. A wieczorynki bywały całkiem dobre, Homecoming tej dobroci ma może 10min.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018