Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:24
@zz_top A to faktycznie porażka. Powiedzmy, dalsze...

zz_top - Premium
Tue, 13 Nov 2018 20:07
Nawet mnie zaciekawiłeś tą germańską trójcą i...

Boni - Premium
Tue, 13 Nov 2018 19:47
@zz_top Zapewne masz rację, tyle że z merolami ze...

zz_top - Premium
Mon, 12 Nov 2018 16:29
Na fali oglądania nowego nabytku znajomego (Mercedes E...

Boni - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 09:32
@Gammon Pewnie tak, gdzieś tam były używane....

Gammon No.82 - Historie renesansowe
Mon, 5 Nov 2018 06:11
Czy mi się śni, czy morskie armaty z brązu bywały w...

Boni - Zakazane piosenki
Tue, 23 Oct 2018 00:06
@Hellk Ok, to jest nawet fajna muza (IIRC kiedyś to...

Fumiko - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:52
Z ładujących bateryjki to ja tylko to tutaj...

Codiac - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 15:44
@Punjabi Boni, jak znajdziesz więcej to podziel się...

Hellk - Zakazane piosenki
Mon, 22 Oct 2018 14:52
Jak juz wymysla auto ruszajace na trietyloboranie, to...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2018-07-03, wtorek
Tagi:  varia, unrealpolitik
___________________________________
Ze dwa razy źle skręciłem w internetach i przypadkiem trafiłem na odpryski jeszcze parującej gównoburzy o Kongresie Kobiet, a tak naprawdę, moim zdaniem, na "ładną" ilustrację, że klasowość w rozumieniu XIXw ma się świetnie w XXIw rzeczywistości feministycznej, gejowskiej, dowolnej mniejszościowej i uciśnionej (czy "mniejszościowej" i "uciśnionej"), której przedstawicielom tak często się wydaje, że już są daleko po i ponad, i że są "nowe czasy".

Przypomniało mi się, że chyba coś w ten deseń pisałem, aż sprawdziłem, i jakaż była z tego kiedyś minigównoburza w początkach bloga, że jak śmiem i w ogóle (Więc ja bardzo dobrze rozumiem naturę lucka, i dlaczego związkowcy, czy elita Afroamerykanów czy Indian, czy Kongres Kobiet, wije sobie parytety czy inne handicapy - ale niech nie pierd... że to for greater good Murzynów, Indian, robotników czy kobiet.).

Czyli dotarcie do łbów tak prostej i jasnej od samego początku tezy zabrało dekadę czy prawie. Co tak "ładnie" świadczy o edukacji i ignorancji naszego neoliberalnego świata fejsbunia i tłittera, i brakach w tzw. świadomości historycznej w rzeszach aktywistów.

Chyba pozostaje poczekać z kolą i popkornem na jakieś zdziwione stowarzyszenia czy bojówki idologiczne LGBT, które "w imię zmiany" i "postępu" wesprą nowoczesnych agresywnych populistycznych polityków, ale "zaraz" okażą się zbyt lewackie i agresywne i konkurencją do realnej władzy i nowa władza im pokaże, gdzie ich miejsce. Oby nie aż tak, jak ktoś tam pokazał SA w 1934.




Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Polska nazwa pierwiastka o liczbie atomowej osiem:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 3000 znaków.


charliebravo
Tue, 3 Jul 2018 12:55:50
@stary flejm
Rzuciłem okiem i znalazłem jakiś taki tekst że korwinizm jakoby bierze się z inżynierii. OMG, to chyba takiej mocno Dunningo-Krugerowskiej. For starters:
- Kolesie wymachują w powietrzu krzywą Laffera (która jest bzdurna, to inna sprawa) bez zadania sobie pytania w którym miejscu na owej krzywej "się znajdujemy", bo im emo podpowiada, że na pewno już jesteśmy "za górką".
- Kompletne ignorowanie danych, bo na to "każdy wie, że duże podatki szkodzą na rozwój" to sobie można wyciągnąć przykłady różnych krajów z (w porównaniu do Polski teraz) większymi podatkami i pięknym rozwojem
- Te wszystkie takie argumentacji z maleńkich przykładów, bo oczywiście wszystko można liniowo ekstrapolować w nieskończoność, i wnioski będą się do czegoś nadawać, tyle że nie. W rodzaju "z tego że właściciel trzyosobowej firmy ma wszystko na oku wynika wprost, że optymalną formą własności i nadzoru dla firmy zatrudniającej 10 tysięcy osób jest własność prywatna i państwo ma się nie wtrącać"

zz_top
Wed, 4 Jul 2018 08:48:07
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem korzyści dla siebie, a resztą zajmiemy się jak starczy czasu i chęci" dotyczy nie tylko grup mających parcie na władzę. Przecież dowolna jednostka prąca do władzy zachowuje się tak samo. Pamiętasz co pisał Townsend o gościu zatrudnionym na prezia? Oto pierwsze cztery sprawy, które załatwił:
1. Wprowadził swego zięcia na listę płac jako „asystenta-przy".
2. Zarządził wybudowanie dostępnej tylko dla niego łazienki przy swoim gabinecie.
3. Kazał zarezerwować specjalne miejsce dla swego wozu na parkingu przed frontem budynku.
4. Wysłał żonę na 3-miesięczną wycieczkę dookoła świata.
Dowolna jednostka czy grupa będzie miała takie tendencje. Kościół dorywający się do władzy NAJPIERW zabezpieczy interesy kościoła jako hierarchii i instytucji. Czy dowolnej owieczce bożej od tego ulżyło? Ni cholery. Kongres Kobiet postępuje tak samo. Kobietom też nie zanosi się na ulgę. Żadna z partii politycznych obiecujących dowolne ulgi, przywileje tym, którzy podobno leżą im na sercu, tych obietnic nie spełnia. Nie starcza na to czasu, chęci, forsy...
Zadumać się można tylko czy istnieje jakakolwiek możliwość zabezpieczenia systemów polityczno-prawnych przed takimi mechanizmami. Zmóżdżałem się nad tym kilkukrotnie i nic mądrego nie wymyśliłem...

Boni avatar Boni
Wed, 4 Jul 2018 20:18:46
@charliebravo

IMHO może i jest jakaś tam większa inklinacja ściślaków do korwinizmu, no bo "z natury" rozkładają świat na czynniki pierwsze/prostsze a inżynierowie nawet próbują poskładać go inaczej, więc psychologicznie projektują to bezzasadnie na tematy znacznie bardziej chaotyczne czy skomplikowane. Ale również IMHO przeważnie łatwo i bezpiecznie z tego wyrastają, gdzie chumanistom z inklinacją do jakiejś "polityki", tu: korwinizmu, zostaje dany światopogląd w łbie na długo i boleśnie. O samym korwinizmie miałem notatkę służbową raz a dobrze, żeby nie musieć się powtarzać.

@zz-top

Okej, ja to wiem, ty to wiesz, ale polewam się, że dorosłym ludziom w XXIw. się tego nie wie. Pewnie spali na lekcjach.

Co do zwalczania ciśnienia na nepotyzm, wykorzystaniu władzy, o co walczą "rewolucjoniści" i co zrobić, żeby nie było jak zwykle, że tak często maleńka część z nich staje się błyskawicznie nomenklaturą a część ląduje w gułagu/ bezimiennej mogile/ dożywotnim więźniu lub pozostaje bezimienną uciśnioną masą, ogólnie czemu "Folwark zwierzęcy" forevah i co na to poradzić, to ja też nie mam pomysłów, zresztą, skąd miałbym je mieć, socjologia to "nie moje porno".

Czasem wydaje mi się, że stare patenty "co lepszych" klasztorów różnych religii czy kibuców czy elitarnych armii itp. są niezłą wskazówką (jak żart "zacność i prosperowanie zakonu kartuzów było odwrotnie proporcjonalne do długości kadencji przeorów", itp.). Ale historyczna erozja i zapaści nawet pozornie "odpornych" organizacji nie wróżą sukcesu. Inna sprawa, że jeśli coś działało małe kilkaset lat zanim wróciło do zjeb... normy, to może znaczy, że nie da się zrobić "lepiej" w zmiennych kulturach, technologiach, itd. dla tzw. zwykłych ludzi.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018