Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 17:36
@Boni Ale to nie jest bezradność. Bezradnością...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 16:38
@Bober Przykład z wczoraj czy dzisiaj - masz fajny...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 10:56
"Oczywiście, można by wypisać tu zylion anegdot w...

Boni - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 18:40
@Gatling Dzięki. Co do sprzęta, powiem tak,...

Gatling - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 12:51
miło się czyta takie radosne notki, dają vicarious...

Boni - Historia jajem się toczy
Wed, 4 Jul 2018 20:18
@charliebravo IMHO może i jest jakaś tam większa...

zz_top - Historia jajem się...
Wed, 4 Jul 2018 08:48
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2018-05-13, niedziela
Tagi:  varia, Alba
___________________________________
Z dyskusji domowej o ostatnich wyjazdach i ogólnie naszym wycieczkingu za ostatnie lata oraz czy od paru lat mamy nieustanne wakacje czy jednak nie, wypączkował nam wątek restauracyjny. Gdyż ostatnimi laty odwiedzamy sporo kafejek, restauracji oraz sieciówek, w porównaniu z dekadami poprzednimi. Więc zaczeliśmy się zastanawiać gdzie, co, kiedy, przypominać co lepsze i przekomarzać się które były najgorsze.

Z tego zaczęła się kroić notka, potem lista, a potem statyczna podstrona "Eat me. Drink me." (link dorzucam też na szpaltę obok pod "Inne"). Bo na notkę zrobiło się tego zdecydowanie za dużo i za bardzo polinkowane, a na jakiegoś bloga kulinarnego itp. no to jednak z mało, i "nie jest to nasze porno", tak do końca.

Gdyż jesteśmy ludzie wygodni, prości i oszczędni, stąd preferujemy puby czy restauracje czy kawiarnie proste, często sieciowe, a nawet fastfoody. Śmieszą nas przeważnie nadęte rozważania dziennikarsko-medialne, czy klasy średniej czy wannabe średniej o jakichś modnych czy drogich czy nadętych (czy 3 w 1) restauracjach. Jakieś gwiazdki michelina mnie kojarzą się z przepłaconymi oponami i śmiesznym hipsterskim żarciem, a żona w ogóle nie znosi ich z przyczyn ideologicznych bodaj i odwraca się na pięcie od tego typu restauracji. Większość popularnych i najwyżej cenionych lokali takiego Glasgow czy Edynburga przeważnie bardzo przemawia do mnie wystrojem itp. cechami, ale pierwsze spojrzenie na oferowane jedzenie, picie, no i ceny, powodują śmiechawkę albo niesmak. Itd itp.

Stąd nasze listy i gwiazdki mogą być sprzeczne z tym, co ceni tzw. szeroka publiczność albo co zwilża profi recenzentów - zostaliście ostrzeżeni. Ale z drugiej strony, może się komuś we włajażach po Szkocji nasz opinia do czegoś przyda.

Życzymy smacznego.

PS. wszelkie komentarze co do podstrony i tematu można wrzucać tu pod notką, bo raczej nie planuję robienia ze statycznej strony jakiegoś bloga itp.





Codiac
Tue, 15 May 2018 17:54:11
Mnie gwiazdki niewiele obchodzą. Gdy posłuchałem o tym jak wygląda ta pierwsza w PL z gwiazdką, gdzie nawet nie wie się co się zamawia, bo kupujesz "experience", więc dostajesz jakiś opis od czapy niezwiązany z jedzeniem, a co ci podadzą nie wiesz, to uznałem że mógłbym tam pójść ewentualnie gdyby mnie ktoś zaprosił i opłacić, ale inaczej to głupich nie ma.

Natomiast cenię sobie różne niewielkie restauracje, takie na parę stolików. Często mają sensowne jedzenie, obsługę która potrafi zacząć cię rozpoznawać i witać jak starego znajomego gdy znowu tam przyjdziesz a ceny bywają normalne (chyba że nie, ale wtedy się im mówi ozięble "żegnam" i idzie gdzieś indziej).

Gdybyście się wybierali do Dublina to mogę podać parę ciekawych miejsc (o ile jeszcze istnieją) wliczając w to mongolski grill w którym płacisz raz i jesz ile chcesz.

Boni avatar Boni
Tue, 15 May 2018 22:28:20
@Codiac

@małe restauracyjki

Z małymi restauracyjkami itp. mamy ten problem, że są a) ryzykowne i nieprzewidywalne (bo może klimatyczna i dobre żarełko i tanio, ale równie dobrze może się okazać, że wprost przeciwnie) w porównianiu z nudnie przewidywalnymi sieciówkami czy fastfoodami b) rzadko kiedy chcemy czy możemy korzystać ponownie z tych samych restauracyjek czy pubów. Ze zbiegu powyższego w ogóle względnie niechętnie "ryzykujemy" restauracje czy puby, a robienie za stałych gości jest w praktyce nierealne.

Dla ustalenia uwagi - nienajgorszy pub we wsi mamy o dosłowny rzut kamieniem od drzwi, a przez pięć lat jeszcze w nim nie byliśmy (okej, byłem na minibalandze poprzedniej pracy, ale to się liczy, powiedzmy, za "50% wizytę").

Stąd nasze niejakie własne zdumienie po "podliczeniu", że pomimo takiego nastawienia jednak trochę zwiedziliśmy w temacie.

@Dublin

Nie wybieramy się w dającej się przewidzieć przyszłości. Ale przy naszym podejściu do planowania i wycieczek, kto to wie.


Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Polska nazwa pierwiastka o liczbie atomowej trzy:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 3000 znaków.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018