Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2018-05-13, niedziela
Tagi:  varia, Alba
___________________________________
Z dyskusji domowej o ostatnich wyjazdach i ogólnie naszym wycieczkingu za ostatnie lata oraz czy od paru lat mamy nieustanne wakacje czy jednak nie, wypączkował nam wątek restauracyjny. Gdyż ostatnimi laty odwiedzamy sporo kafejek, restauracji oraz sieciówek, w porównaniu z dekadami poprzednimi. Więc zaczeliśmy się zastanawiać gdzie, co, kiedy, przypominać co lepsze i przekomarzać się które były najgorsze.

Z tego zaczęła się kroić notka, potem lista, a potem statyczna podstrona "Eat me. Drink me." (link dorzucam też na szpaltę obok pod "Inne"). Bo na notkę zrobiło się tego zdecydowanie za dużo i za bardzo polinkowane, a na jakiegoś bloga kulinarnego itp. no to jednak z mało, i "nie jest to nasze porno", tak do końca.

Gdyż jesteśmy ludzie wygodni, prości i oszczędni, stąd preferujemy puby czy restauracje czy kawiarnie proste, często sieciowe, a nawet fastfoody. Śmieszą nas przeważnie nadęte rozważania dziennikarsko-medialne, czy klasy średniej czy wannabe średniej o jakichś modnych czy drogich czy nadętych (czy 3 w 1) restauracjach. Jakieś gwiazdki michelina mnie kojarzą się z przepłaconymi oponami i śmiesznym hipsterskim żarciem, a żona w ogóle nie znosi ich z przyczyn ideologicznych bodaj i odwraca się na pięcie od tego typu restauracji. Większość popularnych i najwyżej cenionych lokali takiego Glasgow czy Edynburga przeważnie bardzo przemawia do mnie wystrojem itp. cechami, ale pierwsze spojrzenie na oferowane jedzenie, picie, no i ceny, powodują śmiechawkę albo niesmak. Itd itp.

Stąd nasze listy i gwiazdki mogą być sprzeczne z tym, co ceni tzw. szeroka publiczność albo co zwilża profi recenzentów - zostaliście ostrzeżeni. Ale z drugiej strony, może się komuś we włajażach po Szkocji nasz opinia do czegoś przyda.

Życzymy smacznego.

PS. wszelkie komentarze co do podstrony i tematu można wrzucać tu pod notką, bo raczej nie planuję robienia ze statycznej strony jakiegoś bloga itp.




Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Nazwisko autora "Sonetów krymskich" 1826:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 3000 znaków.


Codiac
Tue, 15 May 2018 17:54:11
Mnie gwiazdki niewiele obchodzą. Gdy posłuchałem o tym jak wygląda ta pierwsza w PL z gwiazdką, gdzie nawet nie wie się co się zamawia, bo kupujesz "experience", więc dostajesz jakiś opis od czapy niezwiązany z jedzeniem, a co ci podadzą nie wiesz, to uznałem że mógłbym tam pójść ewentualnie gdyby mnie ktoś zaprosił i opłacić, ale inaczej to głupich nie ma.

Natomiast cenię sobie różne niewielkie restauracje, takie na parę stolików. Często mają sensowne jedzenie, obsługę która potrafi zacząć cię rozpoznawać i witać jak starego znajomego gdy znowu tam przyjdziesz a ceny bywają normalne (chyba że nie, ale wtedy się im mówi ozięble "żegnam" i idzie gdzieś indziej).

Gdybyście się wybierali do Dublina to mogę podać parę ciekawych miejsc (o ile jeszcze istnieją) wliczając w to mongolski grill w którym płacisz raz i jesz ile chcesz.

Boni avatar Boni
Tue, 15 May 2018 22:28:20
@Codiac

@małe restauracyjki

Z małymi restauracyjkami itp. mamy ten problem, że są a) ryzykowne i nieprzewidywalne (bo może klimatyczna i dobre żarełko i tanio, ale równie dobrze może się okazać, że wprost przeciwnie) w porównianiu z nudnie przewidywalnymi sieciówkami czy fastfoodami b) rzadko kiedy chcemy czy możemy korzystać ponownie z tych samych restauracyjek czy pubów. Ze zbiegu powyższego w ogóle względnie niechętnie "ryzykujemy" restauracje czy puby, a robienie za stałych gości jest w praktyce nierealne.

Dla ustalenia uwagi - nienajgorszy pub we wsi mamy o dosłowny rzut kamieniem od drzwi, a przez pięć lat jeszcze w nim nie byliśmy (okej, byłem na minibalandze poprzedniej pracy, ale to się liczy, powiedzmy, za "50% wizytę").

Stąd nasze niejakie własne zdumienie po "podliczeniu", że pomimo takiego nastawienia jednak trochę zwiedziliśmy w temacie.

@Dublin

Nie wybieramy się w dającej się przewidzieć przyszłości. Ale przy naszym podejściu do planowania i wycieczek, kto to wie.




Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Dyskretny urok monarchii
Tue, 22 May 2018 12:47
@mgr Sianko Idąc tym tropem, ale ruchem konika...

mgr Sianko - Dyskretny urok...
Tue, 22 May 2018 11:50
"Wesołe kumoszki z

Boni - Pięć lat
Fri, 18 May 2018 09:12
@Łukasz @wylewka "słonik" Dobre, nie spotkałem...

Łukasz - Pięć lat
Thu, 17 May 2018 21:53
Ja w 1997 w całkiem wysokim bloku (centralny...

Boni - Pięć lat
Wed, 16 May 2018 09:27
@cmos @domki sprzed epoki wodociągów No może...

cmos - Pięć lat
Wed, 16 May 2018 08:57
@rozie "Nadal jednak nie rozumiem braku pitnej w...

Boni - Eat me. Drink me.
Tue, 15 May 2018 22:28
@Codiac @małe restauracyjki Z małymi...

rozie - Pięć lat
Tue, 15 May 2018 21:34
@woda z kuchni No dobra, rozumiem, że brali wodę z...

Codiac - Eat me. Drink me.
Tue, 15 May 2018 17:54
Mnie gwiazdki niewiele obchodzą. Gdy posłuchałem o...

janekr - Pięć lat
Tue, 15 May 2018 11:32
"bateria w stylu jednouchwytów: nowoczesna wylewka,...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.87   BS 2012-2017