Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 17:36
@Boni Ale to nie jest bezradność. Bezradnością...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 16:38
@Bober Przykład z wczoraj czy dzisiaj - masz fajny...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 10:56
"Oczywiście, można by wypisać tu zylion anegdot w...

Boni - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 18:40
@Gatling Dzięki. Co do sprzęta, powiem tak,...

Gatling - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 12:51
miło się czyta takie radosne notki, dają vicarious...

Boni - Historia jajem się toczy
Wed, 4 Jul 2018 20:18
@charliebravo IMHO może i jest jakaś tam większa...

zz_top - Historia jajem się...
Wed, 4 Jul 2018 08:48
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2015-06-11, czwartek
Tagi:  varia
___________________________________
Totalnie nie chce mi się pisać. Notki drobne wydają mi się za drobne i nie warte. Notki grube wymagałyby namysłu i czasu, ale przecież zajęty jestem, jak nie robota, deko męcząca ostatnio, to gry i zabawy (Kerbale nadal rządzą i panują). Notki flejmogenne i przysrywające tym czy tamtym, wydają mi się dosko zbędne i a pocomito.

A w koło piękne szkockie lato, całe 20 stopni, zielono, pachnąco i beskidy przepiękne gdzie nie spojrzeć. I dzisiaj był taki dzień, o którym lokalny Hiszpan (świeży nabytek w robocie) twierdził, że w Szkocji nie wystepują, bo on od 3 lat nie widział, żeby tu było zupełnie całkowicie od-morza-do-morza błękitne czyściutkie niebo.

Otóż dzisiaj takie właśnie było, nad zielono-brązowym tartanem górek, lasów i pól.





magister Sianko
Thu, 11 Jun 2015 14:44:31
Global warming?

Boni avatar Boni
Thu, 11 Jun 2015 16:16:16
@global warming

No raczej wątpię, że w ten sposób miałoby się objawiać. Średnia temp lata tutaj to 20-24st (rekordy na poziomie nieco ponad 30) więc szału nie robi. A słońca, fakt, jest tu mniej, bodaj tylko 25% całego czasu, plus rzeczywiście, prawie zawsze gdzieś na poboczach jakieś chmury wiszą. Wczoraj i dzisiaj rano tylko contrailsy.

Codiac
Sun, 14 Jun 2015 03:31:05
W Irlandii lato zazwyczaj występowało jakoś w kwietniu. Wtedy można było liczyć na tydzień czy przy dozie szczęścia dwa ładnej pogody.
Oczywiście w czerwcu czy lipcu też się trafiały ładne dni, ale już typowo irlandzkie, czyli świeci słońce, jest ciepło, łazisz po plaży, zasiadasz do obiadu w lokalnej restauracji... i akurat gdy podają jedzenie, nadciąga deszcz. Który potrwa pół godziny, może godzinkę, ot tak dla towarzystwa, ale który przytrafia się codziennie. :-D

Boni avatar Boni
Mon, 15 Jun 2015 00:44:07
Skądinąd, Hiszpan nie narzeka na brak słońca czy bezchmurnego nieba, to wyszło przy okazji; nieco narzeka właśnie na zmienność, że co godzinę inna pogoda, od ulewy przez słońce po wichurę, i z powrotem, "i jak tu wypady na łono planować, o urlopach nie mówiąc!".

Codiac
Mon, 15 Jun 2015 18:37:23
Ale ja właśnie o tym piszę. Normalnie w lecie jest tak, że człowiek wychodzi z domu, śliczne słoneczko, ani chmury na niebie. Pół godziny później ulewa i to taka, że przemaka wszystko, co się ma na i przy sobie, włącznie z kurtkami przeciwdeszczowymi - rozsądny człowiek nawet przy wspomnianej ślicznej pogodzie nie wychodzi z domu bez kurtki, chyba że do sklepu przecznicę dalej, a i to jest ryzykowne. On dobrze wie, że "w każdej chwili może lunąć!".
Zdarzyło mi się nawet, że stałem na placu w centrum, trochę sobie kropiło, a ja patrząc do góry nie widziałem ani jednej chmury i stałem w pełnym słońcu.
Za to w kwietniu zdarzało się parę dni, kiedy pogoda była ładna i stabilna, w odróżnieniu od bardzo częstych, zimowych dni, gdy była również stabilna, tylko w drugą stronę - czytaj, Forrest Gump taką pogodę opisywał w Wietnamie :-) Człowiek wtedy zaczyna rozumieć do tej pory znane tylko teoretycznie określenie "pora deszczowa".


Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Polska nazwa pierwiastka o liczbie atomowej dwadzieścia dwa:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 3000 znaków.




Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018