Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Fabrykant z Fotodino - Rzeczywistości malutkie
Mon, 13 May 2019 10:53
Bardzo ciekawe. W moim zrujnowanym domu, w okolicach...

Boni - Sześć
Wed, 8 May 2019 11:16
@Hellk Chyba krajobrazy itp. bardziej od...

Hellk - Sześć
Wed, 8 May 2019 08:53
Z mojej strony zwykla ludzka zazdrosc (hermetyczny...

Boni - Sześć
Tue, 7 May 2019 20:40
@kuba_wu Narzekać to ja potrafię na wszystko,...

kuba_wu - Sześć
Tue, 7 May 2019 11:36
A ze spraw bardziej, nomen onem, przyziemnych - nie...

Boni - Sześć
Mon, 6 May 2019 11:54
@janekr Zawsze jak używasz tego taga, wizualizuję...

janek.r - Sześć
Sun, 5 May 2019 17:50
Ehrmmm... Jak to szło? Aha. #NienawidzimyWas

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2011-05-18, środa
Tagi:  varia, blogorg
___________________________________
(notka i komentarze są automatycznym importem z Bloxa, w razie rażących błędów proszę o info na boniWYTNIJ@clouds-forge.eu)

No właśnie. Od paru lat zastanawiałem się nad powyższym pytaniem, i jakoś nie przemawiały do mnie odpowiedzi wymyślone samodzielnie, tudzież znalezione w internetsach - nie miałem nigdy (no dobra, może i miałem, ale to w czasach kiedy jeszcze nie wiedziałem, po co są kobiety) zapędów pamiętnikarskich, nie czułem nigdy potrzeby bycia dziennikarzem, czy ogólnie tworzenia publicystyki, raczej co najwyżej potrzebę przemyślanej interakcji z innymi ludźmi o podobnych zainteresowaniach.  I w tym kierunku poruszałem się w sieci - emaile, listservery, usenet to było to, i wystarczało. A różne preblogi (robione dynamicznie i systematycznie prywatne www) czy pierwsze blogi budziły moje lekkie zdziwienie - no przecie to jak pisanie do szuflady, albo do Głosu Pipidówka, przecież nikt tego nie czyta, więc jakie pokłady ego i emo trza wykrzesać, żeby się chciało to ciągnąć, i to bez wierszówki. Po ok 10 latach nastąpiła portaloza, forumoza i usenetoliza (zwieńczeniem - fejsbukoza) i już naprawdę nie miałem pojęcia, na ch... komu blog, jak może się udzielać na zylionie forów czy portali. W międzyczasie, przez lata, nabrałem przeklętej kompulsji czytania i pisania w sieci o niczym (no, może czasem o czymś tam), wtarłem się w jakieś fora itepe, szlochałem na ruinach usenetu, i dalej nie chwytałem, na co komu blog.

I taki gupi jestem, że dopiero niedawno dotarło do mnie (choć samą frazę, która padła bodaj na blogu WO, znałem, ale - nie rozumiałem), że point w blogowaniu, to nie jest pamiętnikarstwo, czy jakaś piwniczna publicystyka, czy emo-ekshibi, tylko to jest jak posiadanie "prywatnego usenetu a właściciel bloga robi za Surmacza". Bo poza leniwą i przemyślaną interakcją, którą zaprawdę dostarcza byle forum czy portal czy, domniemywam (bo nie używam), fejsbuk itp. social networks, jest niepomijalny problem kompromisu między właścicielem a userem, całej tej administracji, moderacji, i innych sracji. I w tym przewaga bloga, że względnie łatwiej go piszącemu ogarnąć, niż własne forum (BTDT) czy bogatą stronę (BTDT, too), a z drugiej - właściciel serwerowo-administracyjny nie wpieprza się z gumofilcami w rzycie, jak na byle forum, czy na byle fejsbuku (choć oczywiście, trza pamiętać, kto tu komu wstrętnym kapitalistą), więc można choć trochę poczuc się, po mojej stronie tego okienka, jak w epoce niemoderowanego usenetu itp. mediów. I tak w skrócie dotarłem do tego, że mi się zechciało bloga jako takiego.

Króciuteńki brief dla czytających a nieznających - facio jestem, ksyfkę od imienia mam Boni, czterdziestolatek, z kobietą mego życia jestem od średniej szkoły, dorosłe dzieci, autarkiczny majsterkowicz, automatyk, technokrata z inklinacjami do idealizmu i zen rinzai. Lubię SF (Lem, Dukaj), muzę różną, filmy różne, książki też różne. Nie płakałem po JP2, płakałem po końcówce Mistrza i Małgorzaty. Guglalny (bosze, co za słowo) jestem najbardziej chyba po usenecie, przez grupę sf-f. Reszta wyjaśni się w trakcie. Przy okazji, zanim ktoś wyśmieje - tytuł bloga wymyślił mi się ot tak, szukałem trudno wymawialnej surrealistycznej zbitki techniki i ducha - kowalami byli obaj moi dziadkowie, technokratą określam się nie bez powodu; a obłoczki, bo są fajne, i niektóre są puste (a contrailsy to wszystko ładnie ilustrują. Tzn. moim zdaniem. K...a, dopiero drugi wpis, i już się waham i tłumaczę...).

Tera pora na zajawki - będzie geek, będzie emo, będzie hejt, będzie przemysł (niektórzy prosili o to), będzie pot, krew, samochody w typie szrotwagen, muzik, bluzgi, łzy, zen, pop, i fogle będzie wszystko co mi ślina na klawiaturę przyniesie. Może nawet polityka będzie. A co tam, może nawet cycki będą. Zostaliście formalnie ostrzeżeni. Aha, na pierwszy ogień pójdzie trochę materiału z odzysku i z szuflady, więc będzie częstogęsto, a potem, to się zobaczy, bo raczej leniwy jestem.

Czego nie będzie - dużej ilości multimediów, bo raczej leniwy jestem; grubej dysortografii czy sms-spiku po obu stronach kabla (mojej i waszej-komciowej), bo nie lubię bezrefleksyjnego kaleczenia pięknej mowy. I nie będzie jakichś wielkich pokładów empatii dla bucerki w komciach, po mojej stronie kabla, bo (mode=Napoleon w papierowej czapce) nie po to se bloga zakładam, żeby hodować bucerkę inną niż ta najmojsza. Ale powinno być luźniej niż na blogu WO. Chyba, żeby nie.






Wpisz dane i komentarz:

Autor:

Hasło:

albo CAPTCHA dla niezarejestrowanych:

Jednostka masy w układzie SI:

Treść:

Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u]podkreślenie[/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a], nie używać nawiasów {} i tagów HTML. Max długość ok. 3000 znaków.


2011/05/19 10:45:37
Na swoim blogu jesteś oczywiście LORDEM (byle nie lordem Ultorem), ale można przecież złożyć pokorne błaganie? Otóż mrw podmontował u siebie skrypt z ostatnimi komentarzami. To jest świetne.


Boni
2011/05/19 11:27:37
@ skrypt last comments

Obadam to, ale po pierwsze, nie obiecuję, że uda mi się to szybko zrobić; dwa, ta szpalta u MRW artystycznie rozpieprza się pod IE7, którego mam w pracy, zapewne z winy IE7, noalejednak. Ale dzięki za uwagę.





Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018