<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel><title>Kowalstwo obłoków - "Muza (58) - różne" komentarze</title>
<description></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php</link>
<pubDate>Tue, 29 Oct 2024 11:27:22 +0100</pubDate>
<item>
<title>Boni - Muza (58) - różne</title>
<pubDate>Tue, 29 Oct 2024 11:27:22 +0100</pubDate>
<description><![CDATA[@Borys
<br>
<br>@Miriam
<br>
<br>Chciałem zauważyć, że Miriam i Adiemus to jest właśnie moja celtycka/worldmusic nostalgia sprzed 2000r. (Płyta "Miriam" z której są wrzutki na poczatku notki, to 1999)
<br>
<br>@Summer in the City
<br>
<br>Dla mnie punktem odniesienia jest wersja Cockera.
<br>
<br>@TfF
<br>
<br>Dla mnie też TfT to część tożsamości muzycznej, że tak powiem; ale niestety nie wszystkie takie powroty po latach albo nawet ewolucje kończą się zacnie i dam radę ich słuchać. Nie każdy jest jak Simple Minds, Depeche Mode czy Tears for Fears. Np. nowsze rzeczy Ashcrofta (The Verve) muszę wyrzucić z playlist, bo mnie zasmutkowują bardzo niskim upadkiem.]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2024_09_29_00_Muza_58_-_rozne#64ea63cbfab5392ab3cbc2ffca46f9bc</link>
<guid isPermaLink="false">2024_09_29_00_Muza_58_-_rozne#742c91970480a9ef45a87462d563ac08</guid>
</item>
<item>
<title>Borys - Muza (58) - różne</title>
<pubDate>Tue, 29 Oct 2024 10:29:06 +0100</pubDate>
<description><![CDATA[Miriam Stockley w wariancie oryginalnym do mnie nie przemówiła (nie zaśpiewała), ponieważ z celtyckich klimatów już wyrosłem i prawem nostalgii lubię tylko stare płyty (&lt; 2000) Enyi. Ale wariant coverowy to już full wypas, i zgadzam się z Tobą w pełni, że jej „Summer in the City” czesze głębiej niż Joe Cocker (bo właściwie porównałeś do Cockera czy do oryginalnego oryginału Lovin' Spoonful?).
<br>
<br>Kaleida – świetna rzecz, dzięki za zaprezentowanie. Cover „99 Luftbaloons” doskonały! Ten kawałek zawsze wydawał mi się frywolny i z racji swojej niechęci do śpiewanego niemieckiego nie wnikałem nigdy w jego treść. Dopiero dzięki wolniejszemu tempu wyłapałem, że tam co chwila pojawia się słowo „Krieg”. Sprawdziłem, o co właściwie chodzi, i nagle mój szacunek do oryginału wzrósł o dwa rzędy wielkości.
<br>
<br>Tears for Fears, cóż, stanowią część mojego muzycznego backlogu.
<br>
<br>
<br> ]]></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2024_09_29_00_Muza_58_-_rozne#3d10726a0ad48cd3c7a83932ce9ce864</link>
<guid isPermaLink="false">2024_09_29_00_Muza_58_-_rozne#6eb66555ddf465d5037799d49f4d7018</guid>
</item>
</channel></rss>