<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel><title>Kowalstwo obłoków - "Notka zastępcza o małpach" komentarze</title>
<description></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php</link>
<pubDate>Tue, 10 Jan 2017 19:56:05 +0100</pubDate>
<item>
<title>rozie - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Tue, 10 Jan 2017 19:56:05 +0100</pubDate>
<description>@kuba_wu W podanym przez Ciebie przykładzie z relaksem i wrażeniem relaksu jest o tyle inaczej, że bycie zrelaksowanym jest mierzalne (mniejsze napięcie mięśni, ciśnienie krwi itp.). Natomiast wrażenie dla samego wrażenia to coś jak człowiek, który wierzy, że jak będzie oglądał mecz swojej drużyny w TV w ulubionym sweterku, to drużyna ma większe szanse na zwycięstwo. I zaspokaja mu to jakąś tam potrzebę psychiczną. Albo homeopatia - też lucek może mieć wrażenie, że to leczy i zaspokojoną potrzebę. I co z tego?Wydaje mi się, że podałem wystarczające przykłady, gdzie indywidualne, małe wydarzenia spełniają rolę dużych, zorganizowanych, stąd mowa o wrażeniu. Albo, jak wolisz, złudzeniu.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#20c57a6c82f7c948c645101815f67cac</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#1b169622526018aee55ba8efe6da596c</guid>
</item>
<item>
<title>kuba_wu - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Tue, 10 Jan 2017 11:57:50 +0100</pubDate>
<description>@boni"przykre, że nadal takie małpie potrzeby mamy ;P"A wiadomo kim/czym bylibyśmy po pozbyciu się ich wszystkich, i czy naprawdę byłoby fajniej? ;P</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#00b42e0552378cbbda3932a1a040953f</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#36390f6767b46e95870816a64e5b377e</guid>
</item>
<item>
<title>kuba_wu - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Tue, 10 Jan 2017 11:50:34 +0100</pubDate>
<description>@rozie (@boni)Owszem, powinienem był precyzyjnie napisać, że chodzi mi o potrzeby intersubiektywne, powszechnie odczuwane. Nadal jednak nie wiem, po co uparłeś się dorzucić tam owo "wrażenie" - jaką to robi różnicę (gdy mówimy o potrzebach psychicznych) czy napiszę, że coś dostarcza mi poczucia bezpieczeństwa, czy wrażenia poczucia bezpieczeństwa (masło maślane). W przeciwieństwie np. do Lucka, ktory był głodny, a potem się najadł - co da się dość dobrze zmierzyć i zobiektywizować.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#f3d35f615e30fc80c23f1f4f9ff0b816</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#456fdc5d542043461743242e1a6f6698</guid>
</item>
<item>
<title>rozie - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Thu, 5 Jan 2017 08:09:58 +0100</pubDate>
<description>@kuba_wu Przecież mówię o subiektywnie odczuwanych potrzebach i ich zaspokajaniu, więc takie doprecyzowanie jest zbędne. No chyba, że należysz do tych, co piszą: "poszedłem w góry/spotkałem się z przyjaciółmi/byłem w kinie i mam _wrażenie_, że się zrelaksowałem"...Znaczy "lucek" to Ty, a nie człowiek ogólnie? Czy to mowa w stylu "Naród jest głodny i zjadłby obiad" zamiast "jestem głodny i zjadłbym obiad"? Bo mam wrażenie, że jednak próbowałeś ogólniać, a teraz próbujesz się wykręcać.Za to w przypadku świąt, i ich roli kulturowo-wspólnotowej wspólne obchodzenie jest raczej istotne.Na temat kultury dyskutować nie będę, bo jeśli wyróżnikiem jakiejś kultury ma być świętowanie poprzez spożywanie ryby w dniu poprzedzającym przesilenie zimowe, to niewiele da się z tym zrobić. Ale już rola wspólnotowa, socjalizująca itp. z dużą[1] jednoczesnością wiele wspólnego nie mają, bo jednak w praktyce świętuje się w dość ograniczonym gronie. Zresztą, ta duża równoczesność też jest mocno umowna, bo przecież różne społeczeństwa mają różne kalendarze,, a o strefach czasowych w ogóle nie warto wspominać. Przykład: wigilia firmowa. Termin inny, rola kulturowa chyba żadna, socjalizująca i wspólnotowa, owszem. Więc spora umowność, jednak.Czy świętowanie jednocześnie (w kontekście dużym) jest łatwiejsze? Zdecydowanie nie. Obsługa ruchu o charakterze skokowym jest trudniejsza i dla obsługującego (nie działające telefony, dłuższe godziny pracy, konieczność zatrudnienia dodatkowych pracowników, opóźnienia w dostarczaniu przesyłek), i dla obsługiwanego (stanie w kolejkach, tłok). Znacznie łatwiej logistycznie byłoby rozciągnąć to w czasie i podzielić na grupy.Do tego dochodzi kwestia tego, że nie każdy obchodzi święta swojej wspólnoty wtedy, kiedy akurat wypadają święta państwowe. IMVHO sensowniej by było, jakby ludzie deklarowali z wyprzedzeniem, kiedy chcą świętować i rozdysponowali N dni w dowolnych terminach. Jeden będzie chciał się socjalizować w grudniu przy karpiu, drugi w styczniu przy szampanie, trzeci pojedzie na socjalizację w Bieszczady albo Tatry we wrześniu, jak już młodzież szkolna wróci do szkół.[1] Na poziomie powiedzmy krajowym.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#12fe4a1d75882eae5398b531569aa8bf</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#b85b6ade01a18ee5d6f0555ddb7a0b2d</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Wed, 4 Jan 2017 14:58:35 +0100</pubDate>
<description>@kuba_wuHola, hola, zdecyduj się - albo to są potrzeby subiektywne, no to prfff, każdy ma, a nawet powinien mieć, własne i własne metody ich zaspokojenia i po co pędzić za przewodnikiem stada; albo są intersubiektywne, powszechne dla homosapiensów na przestrzeni wieków i planety, być może potrzebne a nawet koniecznie - no to przykre, że nadal takie małpie potrzeby mamy ;P</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#a9eab8b6d0e713fb603fd0d18a53d3a1</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#cd23ce4077c1f8a8ac3b69df42581f29</guid>
</item>
<item>
<title>kuba_wu - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Wed, 4 Jan 2017 09:51:52 +0100</pubDate>
<description>@rozie"s/luckowi czegoś istotnego/luckowi wrażenia czegoś istotnego/ ;-)"Przecież mówię o subiektywnie odczuwanych potrzebach i ich zaspokajaniu, więc takie doprecyzowanie jest zbędne. No chyba, że należysz do tych, co piszą: "poszedłem w góry/spotkałem się z przyjaciółmi/byłem w kinie i mam _wrażenie_, że się zrelaksowałem"..."proponuję zastanowić się, czemu ferie są podzielone"Och, nie chciało mi się zanadto rozpisywać, ale o wakacjach to było tylko w kontekście w miarę cyklicznego relaksu, i nie ma oczywiście sensu, aby wszyscy mieli je dokładnie równocześnie. Za to w przypadku świąt, i ich roli kulturowo-wspólnotowej wspólne obchodzenie jest raczej istotne.@boni"notka wyżej nieco koncepcji pożyczyła z doc. Kloppera"tak coś czułem :)</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#eef58b3f3ba0e5c4648190bb16758216</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#a22ed6eb963a365276a169f02a60d4d3</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Tue, 3 Jan 2017 20:01:41 +0100</pubDate>
<description>@kuba_wuO ile mi wiadomo, mniej więcej streściłeś poglądy jakie przedstawiają w temacie ludzie mądrzy i dobrzy, łącznie z socjologami itp., żeby jakoś zracjonalizować swoją kulturę i cywilizację; kult. i cyw. w sensie "Die Kultur als Fehler" privatdozenta Wihelm Kloppera (zresztą, notka wyżej nieco koncepcji pożyczyła z doc. Kloppera). Notka, która nie powstała, usiłowałaby rozprawić się nieco z tą racjonalizacją, która jest spieprzona na kilku poziomach, a na każdym solidne parę razy. Ale a) niewiele to da b) można by książkę a nie notkę c) nie chce mi się. A jednym z ew. rozważań byłoby to, co rozie napisał, czyli dlaczego tak często poczucie poczucia rzeczywistości przedkładamy nad poczucie rzeczywistości. Zresztą, ostatnio (znaczy, bogaty zachód 2.0) może nieco bardziej i straszniej niż przedtem. Ale znowu, czy warto tym zawracać sobie głowę, także w wersji "głosami w głowie i emo dzieci-sieci".</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#a47f38b16338e2f0be805890b2e5c128</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#a179008eb5309d8cae54aac57bd58a7a</guid>
</item>
<item>
<title>rozie - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Tue, 3 Jan 2017 15:25:11 +0100</pubDate>
<description>Kompletnie się na tym nie znam, nie przemyślałem za bardzo, ale intuicyjnie czuję, że pewna zmienność - ale nie chaotyczna, indywidualistyczna, lecz własnie raczej zorganizowana - dostarcza luckowi czegoś istotnego.s/luckowi czegoś istotnego/luckowi wrażenia czegoś istotnego/ ;-)Co do tego, dlaczego wspólne i jednoczesne świętowanie nie ma większego sensu - proponuję zastanowić się, czemu ferie są podzielone i co z tego wynika. Plus, może specyfika branży, ale często "wspólne wolne" oznacza, że ktoś jednak akurat jest w pracy.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#386c80fb342528084dc2c72b2b18d23e</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#7a8705f48fa88d262526d87399810982</guid>
</item>
<item>
<title>kuba_wu - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Tue, 3 Jan 2017 10:31:44 +0100</pubDate>
<description>@cykliczność czasu i świętowanieŻe nie ma to wiele wspólnego z racjonalnością, tego nie neguję. Ale czy nie ma aby wiele wspólnego z psychologią i naturą lucka? Czy to przypadek, że rozmaite święta, wraz z cykliczną organizacją czasu, są obecne w chyba wszystkich kulturach od zarania? Kompletnie się na tym nie znam, nie przemyślałem za bardzo, ale intuicyjnie czuję, że pewna zmienność - ale nie chaotyczna, indywidualistyczna, lecz własnie raczej zorganizowana - dostarcza luckowi czegoś istotnego. Czekamy na weekend, czekamy na święto, czekamy na wakacje. Życie tu i teraz brzmi świetnie dla kogoś, kto ma zen w małym palcu, ale dla przeciętnego szaraczka, robiącego dzień w dzień nudne rzeczy, ta monotonna egzystencja bez atrakcyjnych przerywników byłaby chyba znacznie trudniejsza do zniesienia. A wspólna organizacja czasu ma rolę kulturotórczą, socjalizującą, i jest znacznie łatwiejsza, niż organizowanie sobie czasu indywidualistycznie. Ma to też coś wspólnego z poczuciem bezpieczeństwa (czas oswojony).</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#0a242ad456348d3f8521d135b0f91df3</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#d970f8849af10ab3095f450ff421ff25</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Sat, 31 Dec 2016 22:31:18 +0100</pubDate>
<description>My jesteśmy małpy z innego kościółka, bo nawet szampana nie mamy; jest chyba w domu jedno zapomniane małe zacne piwo i mamy kolekcję miniwódek do zniszczenia, jakieś smakowe akvavity. W sumie, przez rozmowy tu i tam o alko, choć nie planowaliśmy, właśnie napoczęliśmy koperkowo-cytrynową, zaskakująco dobra i dobrze się wciąga jak na 38 volt.A spać na leniwym urlopie i tak nie chodzimy przed 2. Lepiej nie mówiąc, o której wstajemy.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#0050929f6f497263a7327974a28274fa</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#2234391554053dbd66443a3a54f2c1f1</guid>
</item>
<item>
<title>Stachu39 - Notka zastępcza o...</title>
<pubDate>Sat, 31 Dec 2016 20:24:29 +0100</pubDate>
<description>I ja głupia małpa czekam do północy, żeby wypić kieliszek szampana zamiast pójść spać.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#94da28b1f69fc995f9ddbd9aace871cc</link>
<guid isPermaLink="false">2016_12_31_00_Notka_zastepcza_o_malpach#80c6c19fd98328d773e7a540af15280e</guid>
</item>
</channel></rss>