<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel><title>Kowalstwo obłoków - "Metainżynieria jakości" komentarze</title>
<description></description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php</link>
<pubDate>Tue, 16 Dec 2014 12:47:13 +0100</pubDate>
<item>
<title>cmos - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Tue, 16 Dec 2014 12:47:13 +0100</pubDate>
<description>@divak2@linux w samochodzieZnaczy tak: W kombiinstrumentach to są dwie części chodzące nierzadko na dwóch różnych procesorach albo dwóch różnych corach jednego procesora. Jedna część to Automotive Core (AC) robiące całą komunikację, startup, shutdown, zarządzanie sprzętem itd., druga to Graphic Core (GC), nazwa mówi wszystko.No i Linux wchodzi w rachubę tylko w GC, bo na AC to overkill i nie spełnia podstawowych wymagań.W innych kawałkach tak samo - Linux mógłby ewentualnie wchodzić w rachubę w Headunit, Navi itp. (tam gdzie dużo grafiki, bazy danych itp), zresztą niejeden system operacyjny do tego używany wywodzi się z Unixowych z dodatkami RealTime (np. VxWorks). @niecertyfikowalnośćChodzi (z grubsza) o to, że żeby kawałek chodzący pod nim przeszedł jako ASILowy, trzeba by przerobić większość funkcji niskiego poziomu w całym systemie na ASILowe (call chain od sprzętu do danego modułu ASIL ma być ASIL). A to się nie opłaci, na razie przynajmniej.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#6ff390a4751f8bbf27032caf68af162d</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#b6971cd840a82ae5900b9da52009cf57</guid>
</item>
<item>
<title>divak2 - Metainżynieria...</title>
<pubDate>Tue, 16 Dec 2014 12:01:52 +0100</pubDate>
<description>@linux w samochodzieGdzieś doszły mnie słuchy, pierwszy z brzegu gugiel tu, że w samochodach ma być używany Android. A to jest przerobiony RedHat, który jest "komercyjny" ale bazuje opensource'owym jajku (z dodatkami od RedHata)? To taka sama bajka jak u Bugatti? Podobnie możnaby rozpatrywać pakowanie iOSa(wywodzącego się z 4.4BSD) do samochodu, bo taki pomysł również się narodził.@niecertyfikowalnośćChodzi o 300MB źródeł samego jądra, nie licząc reszty, napisanych przez różnych ludzi - od Torvaldsa do całej masy innych? </description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#065e16cd9510f9736bf197f4551b1cb4</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#21f2ca1b19dfbec4a52def8e4f15774f</guid>
</item>
<item>
<title>gszczepa - Metainżynieria...</title>
<pubDate>Mon, 15 Dec 2014 15:34:04 +0100</pubDate>
<description>@cmos, dzięki, jak czytam rzetelnie:-) Twojego bloga, to jakoś wyleciało mi to z pamięci.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#da0e920612b55db848cf918cf1f0cf2e</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#8e3a0b74ce537f6b99de2d94d6e8cf28</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Mon, 15 Dec 2014 11:09:30 +0100</pubDate>
<description>@BoniW teorii masz rację, w praktyce obserwuję w podejściu zamawiających właśnie tak: Będzie ASIL - będzie jakość.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#72f11ab37eab4d1e809652f19b4f8d15</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#11f46e01a68b8e9190a5341839fd75c2</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Mon, 15 Dec 2014 10:52:28 +0100</pubDate>
<description>@cmosJa uważam, że SIL itp. są protezą dla solidnego inżyniersko-menadżerskiego zarządzania ryzykiem i bezpieczeństwem; a protezą jakości jw. jest raczej ISO900x itp. a nawet TS16949</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#797846e40eee541667a3a77605df2b30</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#8daa16dfb1174015b6ec18bf0d1a2bac</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Mon, 15 Dec 2014 07:29:45 +0100</pubDate>
<description>@boniJa bym powiedział że SIL/ASIL jest dla jakości tym, czym poprawność polityczna dla kultury i dobrego wychowania - protezą.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#ddb2d5513b6d8b99e5e7407a109c4010</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#a45629c1a70082005dcab1a36991a362</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Sun, 14 Dec 2014 22:27:08 +0100</pubDate>
<description>@elektryk w kołoPrzypomniałem sobie jak to się nazywa w wersji współczesnej od Mitsubishi: MIEV@ASIL i pokrewneTo w ogóle jest mocno obok jakości jak ją rozumiem w notce - tu akurat nie jest rozumienie w duchu ISO, SIL i w ogóle inżynierii, że dobre jakościowo jest to co spełnia specyfikacje (a jak safety czy inne ASILe są elementem specyfikacji, no to ma je spełniać); a już na pewno zylion mil od ducha Deminga z "market expectations" czy SigSigma z "defects per milion". Raczej pisałem w sensie tych definicji "filozoficzno-inżynieryjnych" jak Pirsiga "result of care" czy jak "fitness for customer" czy jakość jako ustalenie a potem przekroczenie oczekiwań klienta.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#7047aa6e92f3045b21fb02b817ae8d51</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#7cf896e989b9e3084f356ed25e90600a</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Sun, 14 Dec 2014 21:19:32 +0100</pubDate>
<description>@charliebravoJa też uważam że większość tego całego ASILu jest bez sensu, najlepszy dowód to to, że każda firma ma swoje priorytety w całkiem innym kawałku. A cały ten ASIL raczej zastępuje zrobienie softu porządnie, niż wymusza to.@gszczepaSilnik (elektryczny) na koło miał już Lohner-Porsche w roku 1900.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#b8c4e42507a3bd414d7273440bdaac1d</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#b4295749eb9ff08ae8e140dea97acfad</guid>
</item>
<item>
<title>gszczepa - Metainżynieria...</title>
<pubDate>Sun, 14 Dec 2014 20:25:14 +0100</pubDate>
<description>Silnik (elektryczny) na koło miał LRV: http://en.wikipedia.org/wiki/Lunar_Roving_Vehicle(tak wiem, że niezupełnie o to chodziło). </description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#b7d54c0859c635ed392052c9079e9caa</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#edef05546ebfd8c557ec7b0de2b0df6c</guid>
</item>
<item>
<title>charliebravo - Metainżynieria...</title>
<pubDate>Sun, 14 Dec 2014 20:18:40 +0100</pubDate>
<description>@cmosSiedzisz w tym, a ja nie, więc with all due respect, "jeśli da się zwalić na elektronikę" - to może nie być takie proste. Kaman, wypadek w supercarze raczej kojarzy się z nadużyciem możliwości samochodu (i co za tym idzie, złamaniem całej serii przepisów drogowych na początek), niż z "jechał sobie 50 km/h po mieście i nagle nie zadziałały hamulce i zderzył się z tramwajem". OK, właściciel Veyrona do biednych nie należy, so what, koncern VAG też stać na kilku niezłych prawników.Znowu, to Ty się na tym znasz a ja nie, ale te sprawy, które kojarzę ostatnio (Yaris w bodaj Kaliforni, czy Tesla której recenzent napisał marny review) kończyły się blaszką w czoło pt. "drogi kliencie, to co robiłeś z hamulcami a co zapisał black box jest wyraźnie zabronione w instrukcji obsługi" lub "akumulatory załatwił nie mróz, tylko kręcenie bączków na stacji benzynowej".</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#b453fa33dc1870670177c6a135bf886c</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#2ec7254b02061665efe061ab86f389b6</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Sun, 14 Dec 2014 18:35:33 +0100</pubDate>
<description>@charliebravo"W końcu supersamochody z definicji są pojechane i bez sensu, i ceni się je raczej nie za niezawodność"Safety to nie niezawodność, tylko paranoidalne bezpieczeństwo. To idzie w tym kierunku, że jeżeli ktoś się zabije samochodem i da się to zwalić na elektronikę, to rodzina tego co się zabił odprocesuje producentowi tyłek, jeżeli nie uda mu się udowodnić że zrobił wszystko co mógł żeby temu zapobiec. Czytaj: Jeżeli nie było według ASIL. A rodzina kupca Veyrona ma środki na procesowanie się i będzie jego życie cenić ponadstandardowo. Stąd dziwi mnie trochę olewanie certyfikacji, a przynajmniej certyfikowalności.  No ale nie mój biznes, ja robię teraz do BMW (nawiasem mówiąc safety właśnie).</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#4319832789895cdc6b3f6397ddabec9b</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#3dd4653233cf9f57dee907d5ce12fa4d</guid>
</item>
<item>
<title>charliebravo - Metainżynieria...</title>
<pubDate>Sun, 14 Dec 2014 13:24:01 +0100</pubDate>
<description>@Veyron na linuxieNie bardzo rozumiem dlaczego to jest dziwne? W końcu supersamochody z definicji są pojechane i bez sensu, i ceni się je raczej nie za niezawodność, rozsądek i all-around-utility. Przeczytane na ferrarilife.com: "if you want reliability, buy a Civic". Pewnie tak wygląda kompromis w przypadku czegoś, co w założeniach ma jechać 400km/h.Pewnie wolą tracić nieco mniej na każdym egzemplarzu. A swoją drogą, wydaje mi się że producenci samochodów tracą nawet na dużo "normalniejszych" samochodach, choćby Honda na S2K</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#571a107502c48c7d7c34a4f9f94e53e6</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#471b862b6ec3a56a8e43cae892effd1f</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Sun, 14 Dec 2014 09:52:11 +0100</pubDate>
<description>@boniale "garbus" dla mnie nigdy przykładem wysokiej jakości nie był i raczej nie będziePełna zgoda, to nie był mój punkt będący. Mam na myśli, że prawdziwą sztuką jest kompromis we właściwym miejscu, a nie bezkompromisowość zwłaszcza co do ceny. (Wyświetlacz) Widocznie Piechowi wystarczył. I nie za wyświetlacz Verona cenimy, co nie?Nie o to chodzi że zły, tylko że nawet głupie Polo ma spore kawałki według ASIL, nie wspominając o full safety HMI w beemwicach, a super mega wypasiony Veyron ma soft niecertyfikowalny z definicji. BTW ciekawe czy w Polo przeszedłby dash jak z R&amp;R Phantoma, pewnie nie spełniłby założeńTen też robili u nas w dziale, jeszcze na niektórych biurkach leżą, ale on był przed epoką ASILu i z niejakim zdziwieniem zauważam że zdjęcie jest opisane 2014.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#6f0e40ed8b86697eb7e3111cfd89a1e8</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#f8e30063e1e56cb0dd33fccada1c640f</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Sun, 14 Dec 2014 00:01:41 +0100</pubDate>
<description>@charliebravoCo do softu się zgadzamy, a po namyśle, czujniki mogłyby być nawet trudniejsze niż w samolocie - nie bardzo jest coś takiego jak ukształtowanie powietrza, a gleby jak najbardziej, więc wyobrażam sobie np. wykrywanie dziur na parę metrów do przodu i reakcję zawieszenia a priori...To już jest, terenówki to nie do końca moje porno, więc nie pamiętam które LR czy RR czy inne mają te wszystkie sonary, radary i bajery, że skanują podłoże przed i pod wozem, i w trybie "auto" same dobierają TResponse.@cmosJa tam uważam, że zrobienie czegoś super jakościowego w małej serii i bez ograniczeń w budżecie to nie jest znowu jakaś wielka sztuka inżynierska. Ziarno od plew oddziela się, gdy pojawiają się ograniczenia.Ale to dotyczy KAŻDEJ inżynierii, w zasadzie na mocy definicji; i ograniczenia są przecież zawsze, najwyżej stawia je fizyka czy chemia czy prawo drogowe zamiast Hitlera, Piecha czy safety-nazis. Notka nie jest o inżynierii, ale o inżynierii inżynierii w kierunku jakości, i co jak co, ale "garbus" dla mnie nigdy przykładem wysokiej jakości nie był i raczej nie będzie ;P a przykładem inżynierii, nie wiem, może, ale czy np. Mini nie byłoby lepszym?kombiinstrument graphic core do Veyrona jest na Linuksie - no weź, to by nie przeszło nawet w PoloWidocznie Piechowi wystarczył. I nie za wyświetlacz Verona cenimy, co nie? Ba, ja to bym se zrobił parę LEDowych bargrafów i kontrolek itp. i też by mi wystarczyło, dla mnie holo z lexusa czy kolorowe luminescencyjne ze starych corvett czy fordów, czy te nowoczesne LCD, to marność nad marnościami i wszystko marność. BTW ciekawe czy w Polo przeszedłby dash jak z R&amp;R Phantoma, pewnie nie spełniłby założeń ;D</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#cd9887492c474de7ebc0cc2ea03b7e56</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#9086e892b6c5ae97f8116d427e38d69b</guid>
</item>
<item>
<title>cmos - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Sat, 13 Dec 2014 22:17:24 +0100</pubDate>
<description>Ja tam uważam, że zrobienie czegoś super jakościowego w małej serii i bez ograniczeń w budżecie to nie jest znowu jakaś wielka sztuka inżynierska. Ziarno od plew oddziela się, gdy pojawiają się ograniczenia. Stąd bardziej cenię Ferdynanda Porsche za Käfera niż Ferdinanda Piëcha za Veyrona. (kombiinstrument graphic core do Veyrona jest na Linuksie - no weź, to by nie przeszło nawet w Polo. Wiem na pewno - robimy i do Veyrona i do Polo)</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#9fb64f9aef47bc47423fd2dd4b9e41e2</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#69a20fd237e24bd5aaae7cdc70c175b8</guid>
</item>
<item>
<title>charliebravo - Metainżynieria...</title>
<pubDate>Sat, 13 Dec 2014 20:51:32 +0100</pubDate>
<description>No tak, silnik na koło daje super możliwości. Od "wektorowania ciągu" na łukach aż po sterowanie krabowe na parkingu.Co do terenówek, sztywny most IMHO jest niezłym kompromisem (drivetrain protection, prostota, cena...), tylko pojechany samochód terenowy z takimi systemami raczej powinien iść w szybkość niż w rock crawling. A na szybkości sztywne mosty to już niekoniecznie najlepsze.Co do softu się zgadzamy, a po namyśle, czujniki mogłyby być nawet trudniejsze niż w samolocie - nie bardzo jest coś takiego jak ukształtowanie powietrza, a gleby jak najbardziej, więc wyobrażam sobie np. wykrywanie dziur na parę metrów do przodu i reakcję zawieszenia a priori...Ten SC to coś, co Amerykanie nazywają "excercise in insanity" :-)</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#4a838e4016c41e1b223f16306682b260</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#816bfd4ed53ebf10ce32f888aefbf3c8</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Sat, 13 Dec 2014 19:43:33 +0100</pubDate>
<description>Ciekawa notka. Ja tylko dla porządku chciałem dodać, że dziadek Porsche sporo buchnął Czechom z Tatry.BTW głos odrębny z offu zapytał dzie zgubiłem Christiana von Koenigsegg. Więc - nie każdy kto dłubie małoseryjne supersamochody, nawet jeśli robi je w miarę porządnie, zasługuje moim skromnym zdaniem od razu na miano superinżyniera dostarczającego superjakości. Stąd K. nie ma w notce, a Pagani załapał się z niejakim trudem.Ale mówimy o silniku po której stronie zawieszenia? Bo jeśli w kołach, to wystarczająco lekkich i mocnych (masa nieresorowana!) chyba jeszcze nie ma.Były takie patenta i próby, bodaj Mitsubishi utopiło w tym temacie wagon kasy, ale na razie nikt tego na serio chyba nie wdrożył, no bo problemów sporo.Panowie z Tesli mają jeden silnik na oś - pytanie czy to jest optymalnie technicznie (w sensie czy jeden silnik i jakaś szpera ważą mniej niż dwa silniki) czy jedynie biznesowo.IMHO panowie z Tesli robią wiele rzeczy bezsensownie. Akurat czy silnik na oś czy silnik na koło, to zależy, czy i jak się chce (i umie...) sterować tymi silnikami. No bo jak się chce najprostszy najlżejszy system, to pewnie, że silnik na oś. Ja bym chciał silnik na każde koło, z półosią od byle czego, coś jak ma elektryczny merol SLR albo prototypy GM o ile pamiętam. Prosto, elegancko, elastycznie "fizycznie" i software'owo, itd. Skądinąd, ciekawi mnie co to jest "porządne zawieszenie do terenówki", bo mnie przychodzą do głowy ze trzy typy (sztywne mosty, być może portalowe; wahliwe półosie; wielowahacze) i to też ma wpływ na to, gdzie mógłbyś dać silnik.Najbardziej terenówkowe są chyba portalowe, i nie ma problemu z silnikami jw. albo wielowahacz i też idzie upchnąć jakoś. W terenówce to bym położył nacisk na to, co jest już zrobione w RR z Terrain Response itp. - czy zawiecha jest pneumatyczna z porządną regulacją wysokości, czy ma rozpinane stabilizatory, regulowane (ale naprawdę) amortyzatory, itd itd. a nie gdzie silniki włożyć.Soft faktycznie brzmi jak najmniejszy problem. IMHO to by było łatwiejsze niż fly-by-wire do tych nowych, "niestabilnych" samolotów, a przecież są takie.IMHO główne oprogramowanie "ruchu" czy wektoryzacji momentu itp. dla samochodu jest 10x łatwiejsze. Ale sensoryka i jej oprogramowanie potrzebne są zupełnie podobnej klasy, niestety, jak dla samolotu. BTW to też już było dość dawno, np. 20 lat temu istniała krótka poliftowa seria lexusa SC / toyoty Soarer (czyli V8 z LSa w budzie coupe) z aktywnym i sterowanym tym, owym, tamtym i owamtym (plus telewizor z dotykowym ekranem na deser ;) ) - a dołożenie do tej całej kombinacji AWD to już byłby pikuś i drobne ćwiczenie projektowe. Akurat poczytałem o tych SC bo niedawno był taki w UK tanio do wzięcia; ale komplikacja takiego soarer'a nawet mnie opadła szczękę.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#fa72d3582e41c93eb18679c71a45fa31</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#decfea0146c8181840bdc681281d2e21</guid>
</item>
<item>
<title>charliebravo - Metainżynieria...</title>
<pubDate>Sat, 13 Dec 2014 17:18:32 +0100</pubDate>
<description>@BoniCiekawa notka. Ja tylko dla porządku chciałem dodać, że dziadek Porsche sporo buchnął Czechom z Tatry.@po silniku na kołoAle mówimy o silniku po której stronie zawieszenia? Bo jeśli w kołach, to wystarczająco lekkich i mocnych (masa nieresorowana!) chyba jeszcze nie ma. Panowie z Tesli mają jeden silnik na oś - pytanie czy to jest optymalnie technicznie (w sensie czy jeden silnik i jakaś szpera ważą mniej niż dwa silniki) czy jedynie biznesowo.Skądinąd, ciekawi mnie co to jest "porządne zawieszenie do terenówki", bo mnie przychodzą do głowy ze trzy typy (sztywne mosty, być może portalowe; wahliwe półosie; wielowahacze) i to też ma wpływ na to, gdzie mógłbyś dać silnik.Soft faktycznie brzmi jak najmniejszy problem. IMHO to by było łatwiejsze niż fly-by-wire do tych nowych, "niestabilnych" samolotów, a przecież są takie.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#92aa225822012d9c5eabd4e746990945</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#f3ba556f0b7a32422c151c37141792ae</guid>
</item>
<item>
<title>Boni - Metainżynieria jakości</title>
<pubDate>Sat, 13 Dec 2014 12:33:25 +0100</pubDate>
<description>Rozdział mocy ma robić komputer i niech to dobrze jeździ w każdych warunkach terenowych, po zaoranym polu i po szklance w górach.Przecież robi, tyle że operowanie samą mocą/momentem na 4 koła to zaawansowana kontrola trakcji i ma to większość nowoczesnych samochodów, a porządne miały 15 lat temu. W porządnej terenówce oczekujesz więcej, np. nie tylko kontroli ale też sterowanego rozdziału, no i dostosowania zawieszenia, hamulców, itd. jak w Terrain ResponseAle... czy da się przy obecnej wiedzy napisac sensowny soft do tego?IMHO dla takich problemów wiedza i główny soft to najmniejszy problem. Prawdziwe problemy są takie: pierwszy i mniejszy to odpowiednie efektory (stąd 4x silnik elektryczny to jest wygodne i łatwe rozwiązanie wzg. koszmarnie skomplikowanych i drogich systemów mechanicznego a przy tym porządnie sterowalnego, AWD). Drugi i nieco większy, to feedback (sprzężenie od efektorów) - bo np. z "zasilacza" silnika elektrycznego dowiesz się zwrotnie tak naprawdę tylko "jak mu ciężko", dynamicznie (temperatura) i bardzo dynamicznie (prąd), ale np. nic to nie mówi o poślizgu koła wzg nawierzchni. Trzeci i największy, to kiedy już odkrywasz, iloma i jak drogimi i niewygodnymi w tzw. codziennym życiu, sensorami trzeba obłożyć efektory i cały sterowany obiekt, łącznie z jego otoczeniem i pobliskim kosmosem (plus to wszystko oprogramować ekstra) żeby opanować system i kontrolować obiekt w miarę zgodnie z oczekiwaniami.Ta dotyczy w zasadzie wszelkich mechatronik obecnie, terenówki, AWD, robota przemysłowego, nawet i bez mechatroniki niektórych dużych skomplikowanych wieloparametrycznych instalacji czy maszyn.</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#3c6ed63f58481502d0e66c22682fe7f2</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#1fa1a79846327369fe1fcec3e571ea55</guid>
</item>
<item>
<title>janek.r - Metainżynieria...</title>
<pubDate>Sat, 13 Dec 2014 09:59:45 +0100</pubDate>
<description>Mnie ciekawi taka rzecz - załóżmy, że do terenówki z porządnym zawieszeniem wsadzimy po silniku elektrycznym mocy odpowiedniej na każdej koło.Rozdział mocy ma robić komputer i niech to dobrze jeździ w każdych warunkach terenowych, po zaoranym polu i po szklance w górach.Ale... czy da się przy obecnej wiedzy napisac sensowny soft do tego?(Zaktualizowany firefox nie wysyła hasła, hehe)</description>
<link>http://bs-blog.clouds-forge.eu/index.php?post=2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#1be059bdb444eddfa61b3aa66bab3a10</link>
<guid isPermaLink="false">2014_12_12_00_Metainzynieria_jakosci#5b14a915067e7db8422890a49bdf144d</guid>
</item>
</channel></rss>