Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2017-12-16, sobota
Tagi:  triptrop
___________________________________
Wyprawę na wschód przygotowałem zimą, czyli wizyta raczej formalnoprawna i budowlanoporządkowa w PL, niż rozrywkowa, czy nie daj bogini świąteczna.

Na przed-dzieńdobry Wizzair polikwidował jakoś w listopadzie nieopłacalne połączenia z Okęcia do różnych zadupi Europy, między innymi do Glasgow. Co prawda, mam wrażenie, że menagerosy Wizzaira uderzyli się w główkę i nie umieli policzyć paru rzeczy na palcach (bo zawsze jak nimi lataliśmy, jak też córki, to samoloty były mniej więcej pełne, za to nieprzyzwoicie tanie; więc wydaje się, że wystarczyło zwiększyć ceny razy dwa albo i trzy, i nikt by nie był pokrzywdzony), ale co poradzić.

Przyszło przesiąść się w nieco bardziej dorosłe linie, bo na latanie z jakiegoś Edynburga czy Modlina, jakimiś Raynairami itp. to jednak nie miałem ochoty, Glasgow-Okęcie jest wystarczająco upierdliwe. Stąd, nie pierwszy raz na trasach UK-PL, padło na KLM.

Na rzetelne dzieńdobry KLM nie tylko miał zapchany samolot o plugawej porannej godzinie (jedno wynika z drugiego, wygodny do przesiadek w sobotę rano, nieprawdaż), ale też opóźniony i gubiący bagaże. Opóźnienie było mi lotto, bo miałem luzik, a bagaże, cóż, podobno się znalazły w Amsterdamie, gdzieś tam krążą po Polsce czy Europie. Przynajmniej tak wynika z bogatej bezsensownej korespondencji z outsourcowanym "bagażowiskiem", KLMem i ch... wie kim jeszcze.

Samochodownia była tym razem wcześniej zamówiona, przez jakieś superanckie wyszukiwarki internetowe, jako mądrość komentatorów pouczała poprzednim razem. Mądrość zza kontuaru wypożyczalni pouczyła natomiast, żeby następnym razem nie brać przez wyszukiwarki, bo ubezpieczenia i blokady środków dla wózków zamawianych przez "obce" internety, są niekorzystne bardzo.

Ale to wszystko był pikuś w porównaniu jakim wózkiem mnie uraczyli "jako bonus dostanie pan samochód o klasę wyższy", czyli wcisnęli mi roczną megankę made in Turcja, czyli renault fluence czy jakoś tak, zamiast byle kompakta od VW czy forda. Z zewnątrz i wewnątrz powiedzmy był normalny, ale technicznie, osiągami i jakością, masakra po prostu, dawno nie jeździłem g... takim.

A objeździłem sporo, łącznie z przebudową "gierkówki" pod Nadarzynem, no i z niesamowitą budową S8 Wawa-Bstok - nieco zapomniałem, jak źle zorganizowana i oznaczona potrafi być polska budowa drogowa. Szczególniej nocą było to kapitalne wyzwanie, ostatni raz takie rzeczy widziałem na przebudowie węzłów drogowych i ekspresówek pod Madrasem/Chennai, w Indiach, ładne parę lat temu.

Z powrotem nocą pojechałem mądrzej, przez Wys.Mazowieckie - Czyżew - Brok, pustymi lekko zmrożonymi drogami omijając pierdolnik i TIRy na budowie S8. Było znacznie przyjemniej, nawet nieplanowany postój i dyskusja ze znudzonymi pieczarkami na wsi była w porządku i do pośmiacia.

Spotkanie z rodziną było jak zwykle bardzo miłe. Starzy się starzeją, dorośli dorośli, dzieci rosną. Czyli chyba wszystko normalnie.

Najróżniejsze sprawy formalno-prawne udało się pozałatwiać prawie w komplecie, a niektóre kurcgalopem w ostatniej chwili. Co cieszy, bo np. wyłączenie prądu w domu w PL przez dostawcę, nie byłoby ani słuszne ani zbawienne.

Który to dom jakoś się nawet trzyma, choć oczywiście przyszło poprawiać małe co nieco, na ile zimowe warunki, brak czasu i zdrowie pozwoliły. Pozornie zmieniając temat, jeśli gdzieś tam zobaczycie w opisach i marketingu, że pokrycie dachowe typu Onduline wytrzymuje w PL aż 20 lat, to możecie w to spoko uwierzyć. Ale w więcej, to raczej nie.

Drzewa, które połamały się koło domu od wichur, nie trafiły w garaż czy chałupę, co kwestią czystego trafu, ale też miłe.

Wracając z podręcznym plecakiem tylko, lekko zszokowałem security na Okęciu, ileż mieści się w takim plecaku, nie tylko książek czy komputerów, ale też elektroniki z czapy (bo wyzbierałem sprzęty, które w miarę małe, nowe i sensowne, a po co mają w PL się kurzyć). Więc mieli na bramce zagadkę typu "gupi jakiś, wiezie drzewo do lasu?".

Powrót normalny, z dokładnością do pewnego szczęśliwego trafu, że wracałem dzień po tym, jak Amsterdam dotknęła klęska żywiołowa w postaci paru cm. śniegu i nieco mrozu, albo jak nie mogli rozmrozić Glasgow International przy bodaj -4 i KLM lądował późnym wieczorem w Edynburgu, co jest bardzo zabawne, tylko, że nie z punktu widzenia kogoś jak ja.

Po doświadczeniu nowoczesnej francuskiej motoryzacji przez parę dni, nagle przestało mi się wydawać, że nasz lexus potrzebuje przeglądu tłumików czy zawieszenia. Jest bardzo cichy, przyjazny i spoko-loko.

A teraz trzeba wracać do roboty, nieźle spiętrzonej. Nie tyle przez mój mini-urlop, co przez to, że nagle wszyscy klienci, a nieogarnięci bardziej, chcą dopiąć co się da, przed końcem roku, ergo w tym tygodniu; albo na gwałt i Nowy Rok potrzebują szczegółowych ofert na cośtam cośtam, o czym nie mają bladego pojęcia, no a my tym bardziej. Zresztą, już przed urlopem były takie okazy niepojęcia i nieogaru, wewnętrznego i zewnętrznego, że w chwili zwątpienia rzuciłem parę cefałek tu i tam, po jakichś firmach czy rekruterach. I będzie materiał do notek z cykli "osiongi".

Ale nie ma to wszystko większego znaczenia.








Licencja:

Creative Commons License

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Dama zwana "Wzgardą"...
Tue, 12 Dec 2017 16:28
Przepisałem konkretniej to, co "wszyscy...

Boni - Okrędium
Sun, 10 Dec 2017 10:22
@Gatling Dzięki wszystkim za dobre słowo. ...

Fiol - Okrędium
Sun, 10 Dec 2017 08:46
@gszczepa "Japończycy mają raczej historycznie...

Gatling - Okrędium
Sat, 9 Dec 2017 16:08
Dzięki! Bawiąc uczysz, może wreszcie teraz nie...

gszczepa - Okrędium
Sat, 9 Dec 2017 11:42
Japończycy mają raczej historycznie uwarunkowaną...

gszczepa - Dama zwana
Sat, 9 Dec 2017 11:25
@drobiazg Mieli też przede wszystkim absurdalnie...

Boni - Okrędium
Sat, 9 Dec 2017 02:18
@gszczepa Trudno powiedzieć, czy to z rozsądku,...

Boni - Dama zwana
Sat, 9 Dec 2017 02:04
@gszczepa @pancerniki w języku kraju, który nie...

gszczepa - Okrędium
Fri, 8 Dec 2017 22:52
@duma Waszyngtonu czy Londynu czy Moskwy najwyraźniej...

gszczepa - Dama zwana
Fri, 8 Dec 2017 22:08
@Boni, Flisowski pisze o "dramacie brytyjskich...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP


Engine: Anvil 0.83   BS 2012-2017