Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Fabrykant z Fotodino - Rzeczywistości malutkie
Mon, 13 May 2019 10:53
Bardzo ciekawe. W moim zrujnowanym domu, w okolicach...

Boni - Sześć
Wed, 8 May 2019 11:16
@Hellk Chyba krajobrazy itp. bardziej od...

Hellk - Sześć
Wed, 8 May 2019 08:53
Z mojej strony zwykla ludzka zazdrosc (hermetyczny...

Boni - Sześć
Tue, 7 May 2019 20:40
@kuba_wu Narzekać to ja potrafię na wszystko,...

kuba_wu - Sześć
Tue, 7 May 2019 11:36
A ze spraw bardziej, nomen onem, przyziemnych - nie...

Boni - Sześć
Mon, 6 May 2019 11:54
@janekr Zawsze jak używasz tego taga, wizualizuję...

janek.r - Sześć
Sun, 5 May 2019 17:50
Ehrmmm... Jak to szło? Aha. #NienawidzimyWas

igor - Past perfect
Wed, 17 Apr 2019 18:03
@nostalgia dziedziczona Anecadata: jeden kolega gra...

janek.r - Cel - pal
Sat, 13 Apr 2019 09:26
Wańkowicz tak wspominał: Zaszedłszy do naszego...

Boni - Past perfect
Wed, 10 Apr 2019 20:22
@telemach Ja stoję mniej więcej tam gdzie Aniou,...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2019-05-23, czwartek
Tagi:  film
___________________________________
John Wick

"John Wick" był i jest bez wątpienia pewnym wydarzeniem w moim prywatnym bąbelku kinematograficznym.

Pierwszy odświeżył kino akcji i noir, z niecodziennymi jak na holyłuda motywami. Pewna prostota scenariusza i wizualna była nawet miła; nieuniknione w ponowoczesności przymrugiwanie do widza i po-mo było zrównoważone (czarnym) humorem i kaskaderską solidnością ekipy. Keanu tak czy owak mam zawsze na propsie, inni aktorzy też dali radę. Ogólnie, było bardzo zacnie.

Drugi pojechał bardziej bogato, nadal w duchu noir, ale skręcając w typowe kino akcji, "ty w ogóle, Kiler, jesteś fajny facio. Dobrze wychowany, Europejczyk, Kijów, Monachium. Jeździsz po świecie.". Strzelaniny i kopaniny zyskały na rozmachu, miejscami straciły resztki prawdopodobieństwa. Ale nadal elementy noir i humoru noir coś tam wnosiły, kołki do zawieszenia niewiary trzeszczały, Keanu i inni mieli coś tam do zagrania, nawet jeśli miejscami nie zostało to moim zdaniem napisane czy wyreżyserowane tak, jak mogłoby być "porządnie" zrobione - dało się oglądać bez większego skrzywienia.

Trójka poleciała już zupełnie barokowo. Scenariusz przekombinowano w stronę "i tysiąc słoni do tego", narobiło się nowych nieprawdopodobnych grup, stron, postaci. Resztki resztek prawdopodobieństwa motywów działania, zaszłości, akcji też rozpłynęły się w bajorku "gimmie more". Keanu miał jeszcze mniej niż zwykle do zagrania, zagrał klej - aby tylko posklejać bieganiny, kopaniny i strzelaniny, coraz dłuższe i mniej sensowne, w jakiś pseudologiczny ciąg. Inni, nawet jeśli mieli coś do zagrania w porównaniu (i są nieco lepszymi aktorami niż boski Keanu), to nie był to materiał najwyższej jakości oraz poszatkowane to zostało jeszcze gorzej niż w dwójce (tak, wiem, może będą domykać wątki/postacie w czwórce czy kiedyś tam, no ale). Jedyne, co zostało w miarę okej, to charakterystyczna wizualna strona franczyzy i profesjonalna solidność wysokobudżetowego filmu zrobionego przez kaskaderów, z kaskaderami, dla fanów kaskaderów. Ale dla mnie - jednak był to spory rozczar i niedosyt.

Jeśli jedynka to był duch i świeżość specyficznego noir, jak kiedyś "Pulp Fiction" czy "Leona", dwójka poszła w kierunku "Speed" ("Niebezpieczna prędkość") czy "Heat" ("Gorączki"), to trójka jest już w okolicach "Bourne'a" czy "Kill Bill".

W tym tempie "John Wick" czwórka może być już w okolicach "Bondów" czy "Szybkich i wściekłych". A to oznacza, że początkowo fajna franczyza w końcu zniknie z mojego filmowego radaru.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018