Licencja

Ostatnie wpisy:


Ostatnie komentarze:

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 11:35
@janekr Możesz też wcale nie używać czytnika,...

janek.r - Epoka wyuczonej bezradności
Sun, 15 Jul 2018 08:11
Ja jestem bezradny i nie jest to bezradność wyuczona....

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 18:36
W sumie racja, to nie był najlepszy przykład. Inna...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 17:36
@Boni Ale to nie jest bezradność. Bezradnością...

Boni - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 16:38
@Bober Przykład z wczoraj czy dzisiaj - masz fajny...

Bober - Epoka wyuczonej bezradności
Sat, 14 Jul 2018 10:56
"Oczywiście, można by wypisać tu zylion anegdot w...

Boni - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 18:40
@Gatling Dzięki. Co do sprzęta, powiem tak,...

Gatling - Historie ze złomowiska
Thu, 12 Jul 2018 12:51
miło się czyta takie radosne notki, dają vicarious...

Boni - Historia jajem się toczy
Wed, 4 Jul 2018 20:18
@charliebravo IMHO może i jest jakaś tam większa...

zz_top - Historia jajem się...
Wed, 4 Jul 2018 08:48
Ależ zasada "zajmujemy się najpierw zabezpieczeniem...


Rollka:

Blog de Bart
Ceàrdach
Co lepsze kawałki
Ekskursje w dyskursie
Inżynieria Wszechświetności
Nameste blog
Ogólna teoria
pattern recognition
Polska-NRD-Niemcy-Świat
snafu
Teklak
Utilitymon
Wrzutnia nocna

Inne:

inSitu - pudełko z obrazkami
Eat me. Drink me.
Szrot nasz codzienny
EVA prawdé ci powié
PolitMap



Valid HTML 4.01 Strict

Valid CSS

powered by PHP

Wpisy    Losowo    Autor    Rejestracja    Zgłoś błąd
RSS blog   RSS komentarze







Autor: Boni
Kiedy: 2018-07-18, środa
Tagi:  szrot, varia
___________________________________
Na tle pogaduszek na forach samochodowych ulęgła mi się drobna notka o życiu firm i o elitach socjoekonomicznych.

Lexus zaczynał jako pomysł Toyoty na wejście w rynek pojazdów luksusowych. Pomysł generalnie skuteczny i udany, gdyż marka, jej image, pozycjonowanie, jakość, itd. odniosły przez 30 lat kolosalny sukces i dały Toyocie bardzo dużo monetek.

Pierwszy i flagowy pojazd Lexusa, pierwszy LS400 ("luxury sedan") był zaprojektowany w ponadczasowej oszczędnej estetyce, jako konkurencja zasiedziałej niemieckiej i angielskiej elity producentów luksusowych nie-ręcznie robionych samochodów, szczególniej w percepcji USA - Mercedesa, Jaguara, Audi czy BMW. Nie szczędząc kosztów, na rzeczywistym greenfieldzie zrobiono kultowy silnik V8, klasyczną budę i wnętrze, a jako szok-elementu użyto względnie niskiej ceny i fenomenalnej japońskiej jakości.

Lexus LS500 2018Najnowszy flagowy LS500 (także w wersji hybryda) został zaprojektowany jako oczywiście luksusowy i silny, ale też szpanerski i drogi dziwoląg, z nadzieją na wyznaczenie trendów w masowej percepcji "luksusowego samochodu" i "ucieczkę do przodu" nie tylko przed niemiecką, ale wkrótce azjatycką konkurencją. I nie na jakimś greenfieldzie, ale na gratach z paru poprzednich modeli, jak sportowy LC500 czy sport-sedan GS-F.

Kto chce, może sobie porównywać do woli w internetach, wrzucam tylko drobny, acz dobitny moim zdaniem, przykład z wnętrza, "kąt" pasażera z wypasionego prototypu 1989r. i z najbardziej wypasionej wersji 2018. Aha, ta "radełkowana" wstawka to szkło, luksusowej marki Kiriko.

Lexus LS400 1989   Lexus LS500 2018

Co się stało, że się zesrało? Że flagowy Lexus nagle zawstydza fanów "Pimp my ride", oraz bryki amerykańskich dealerów i japońskich alfonsów? Że jego cena jest szok-elementem, ale że raczej drogo (gdzieś tak od 80k funtów, do 100k z drobnymi), a nie, że raczej tanio? Że jakość lexusów nie wydaje się wzrastać, ale raczej spada przez ostatnią dekadę?

Prozaicznie, Lexus osiągnął ten moment w życiu firmy i marki, kiedy chciwość i marketoidy napędzają właścicieli i zarządzających do odcinania kuponów i poszerzenia targetu z bogatej elity na całą populację. Oczywiście, to ewolucja przez dekady (od wprowadzenia przebrandowanej Camry czyli lexusa ES, czy prób konkurencji z BMW 3 lexusem IS, itd.), a nie jakaś rewolucja, tyle, że taka ewolucja marki jakoś zawsze musi przyspieszać.

I po lexusie CT na bazie poprzedniego priusa i lexusie NX na bazie RAV4 (zresztą, to w sumie ta sama platforma toyoty, tylko w wersji haczbak i minisuv), przychodzi właśnie UX, czyli miejski crossover, na najnowszym priusie i corolli. Ogólnie, to ten sam moment, kiedy Mercedes zrobił A klasse, czy Audi zaczęło rebrandować normalne VW z odrobiną błyskotek, jakości i "odpowiednią" ceną, itd.

A ponieważ "wspólny mianownik" gustów targetu w formie 30mln "przeciętnych" ludzi, a 300tys "elitarnych" ludzi, jest tak różny jak (angielskojęzyczne) bardzo popularny TV reality show a niszowa bestsellerowa książka, nowy okręt flagowy Lexusa wygląda jak wygląda.

Drugi aspekt, to jest zmiana przez ostanie 30 lat aspiracji i gustu elit czy "elit", które rzeczywiście kupują flagowiec Lexusa, a nie tych, do których ma przemawiać styl i image Lexusa, żeby se kupili nieco przepłaconego "miejskiego suva".

W skrócie, powiedzmy, w 1990r. wielkim fanem najdroższego lexusa (LS400) w obszarze "celebryta związany z popkulturą" był, warty wtedy kilkaset milionów dolarów, Steven Spielberg, znany z reżyserii i produkcji paru przebojów kina. W 2012r. wielkim fanem najdroższego lexusa (LFA) w obszarze "celebryta związany z popkulturą" była, warta kilkadziesiąt milionów dolarów, Paris Hilton, znana z reżyserii i produkcji sex-taśmy.

Co też częściowo tłumaczy, dlaczego LS500 wyglada tak, jak wygląda.








Engine: Anvil 0.88   BS 2012-2018